Idol, legenda, Król Rzymu. Dziś Francesco Totti kończy 50 lat. To dobry moment, by przypomnieć jego najważniejsze chwile, rekordy i historię wyjątkowej kariery w barwach Romy.
27 września w świecie romanistów od dawna nie jest zwyczajną datą. Tego dnia w 1976 roku urodził się Francesco Totti, a dokładnie pół wieku później trudno opowiadać jego historię wyłącznie poprzez gole, występy i zdobyte trofea. Liczby są imponujące, ale w przypadku Tottiego zawsze stanowiły tylko część opowieści. Ważniejsze było to, że przez kolejne dekady pozostawał jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Romy, miasta i całej generacji kibiców.
Od chłopaka z rzymskiego San Giovanni, który niemal nie rozstawał się z piłką, do kapitana prowadzącego Romę do scudetto. Od pierwszych minut w Serie A do ostatniego pożegnania na Stadio Olimpico. Totti zmieniał się razem z klubem, ale jedno pozostawało niezmienne: koszulka. Gdy pojawiały się możliwości odejścia, w tym zainteresowanie Realu Madryt czy Milanu, wybierał pozostanie w Rzymie. Dzięki temu jego kariera stała się czymś coraz rzadszym w nowoczesnym futbolu – historią piłkarza praktycznie utożsamionego z jednym klubem.
Od Brescii do ostatnich łez na Olimpico
Totti zadebiutował w Serie A 28 marca 1993 roku przeciwko Brescii. Miał wtedy zaledwie 16 lat, numer 14 na plecach i wszedł na boisko za Ruggiero Rizzitellego. Po latach wspominał, że gdy Vujadin Boškov kazał mu się rozgrzewać, początkowo sądził, że trener zwraca się do siedzącego obok Roberto Muzziego.
Pierwszy ligowy gol przyszedł 4 września 1994 roku przeciwko Foggii. Później wszystko zaczęło układać się w historię, którą dziś zna właściwie każdy romanista: opaska kapitana, gole w Derby Rzymu, europejskie wieczory, charakterystyczne cucchiaio, mistrzostwo Włoch w 2001 roku i kolejne sezony, w których niezależnie od tego, kto siedział na ławce i jak zmieniała się Roma, Totti pozostawał jej punktem odniesienia.
W barwach Giallorossich rozegrał 786 spotkań i zdobył 307 bramek. W Serie A trafił 250 razy, co dało mu drugie miejsce w historycznej klasyfikacji strzelców za Silvio Piolą. Zdobył jedno scudetto, dwa Puchary Włoch i dwa Superpuchary Włoch. Z reprezentacją Italii został mistrzem świata w 2006 roku, kilka miesięcy po poważnym urazie kostki, który wcześniej postawił jego udział w turnieju pod znakiem zapytania.
Jego ostatni gol dla Romy padł 1 lutego 2017 roku z Cesena w Coppa Italia. Kilka miesięcy później, 28 maja, przyszło pożegnanie z boiskiem. Obraz Tottiego stojącego na murawie Olimpico ze łzami w oczach stał się jednym z tych momentów, które dla romanistów przestały być zwykłym wydarzeniem sportowym. Kończyła się wtedy nie tylko kariera piłkarza, ale cała epoka.
Piłkarz, który stał się częścią miasta
Przez lata granica pomiędzy nim, klubem i samym Rzymem właściwie się zacierała. Curva Sud podsumowała to kiedyś najprościej: „Totti jest Romą”. Trudno znaleźć zdanie lepiej oddające sposób, w jaki był postrzegany przez znaczną część kibiców.
Był jednocześnie wielkim piłkarzem i postacią bardzo stereotypowo rzymską. Bezpośrednią, ironiczną, czasami przekorną, zdolną żartować z samego siebie, a kilka chwil później traktować mecz jak sprawę absolutnie najważniejszą. Z biegiem lat jego charakterystyczne zagrania stawały się częścią futbolowego języka. Cucchiaio przeciwko Edwinowi van der Sarowi na Euro 2000, lob nad Júlio Césarem na San Siro, gole w Derby della Capitale czy słynne dwie bramki przeciwko Torino kilka minut po wejściu z ławki nie były już tylko kolejnymi akcjami. Stawały się scenami przypominanymi później przez następne pokolenia.
Właśnie to dosadnie tłumaczy, dlaczego pięćdziesiąte urodziny Tottiego są wydarzeniem także dla ludzi, którzy nie widzieli jego debiutu, a nawet dla tych, którzy byli jeszcze dziećmi, gdy kończył karierę. Zostały nagrania, opowieści rodziców, zdjęcia, transparenty i cały zestaw historii przekazywanych dalej. Piłkarz przestał grać, ale jego obecność w pamięci klubu nie zniknęła.
Roma nadal szuka dla niego miejsca
Najbardziej skomplikowany okazał się okres po zakończeniu kariery. Totti próbował funkcjonować w strukturach klubu, później odszedł, a jego relacja z Romą zaczęła przypominać historię, w której obie strony pozostają sobie bardzo bliskie, lecz nie potrafią znaleźć odpowiedniej formy współpracy.
W swojej nowej książce były kapitan ujawnił, że nie doszło do bezpośredniego spotkania z Friedkinami dotyczącego jego powrotu do klubu. Za pośrednictwem innych osób otrzymał propozycję pełnienia funkcji reprezentacyjnej przy okazji obchodów stulecia Romy, ale ją odrzucił. Totti podkreślił, że nie interesuje go rola osoby mającej jedynie firmować projekt własnym nazwiskiem bez realnego wpływu na decyzje.
To sprawia, że także w dniu jego pięćdziesiątych urodzin historia Tottiego i Romy pozostaje w pewnym sensie niedokończona. Minęło dziewięć lat od ostatniego meczu, ale pytanie o jego ewentualny powrót do Trigorii wciąż wraca. Nie dlatego, że kibice nie potrafią pogodzić się z przeszłością. Raczej dlatego, że w przypadku Tottiego trudno zaakceptować myśl, że więź tak silna przez ćwierć wieku miałaby zakończyć się wraz z zejściem z murawy.
50 lat. I wciąż numer 10
Tegoroczne urodziny Totti spędza z rodziną w Las Vegas, ale już od północy włoskiego czasu media społecznościowe zapełniają się wspomnieniami i życzeniami. Roma rozpoczęła obchody specjalnym alfabetem poświęconym swojej legendzie, przypominając wydarzenia, miejsca, ludzi i momenty składające się na jego karierę. Życzenia przekazała również reprezentacja Włoch, Serie A oraz burmistrz Rzymu Roberto Gualtieri.
Pięćdziesiąt lat brzmi jak naturalny moment do podsumowań. W przypadku Tottiego trudno jednak postawić kropkę. Jego kariera została zamknięta dawno temu, rekordy można wpisać do tabel, a trofea ustawić w gablocie. Znacznie trudniej uporządkować emocje związane z człowiekiem, który dla kilku generacji stał się jednym z najważniejszych symboli klubu.
Zmieniają się właściciele, trenerzy, zawodnicy i stadiony, na których Roma rozgrywa swoje mecze. Powstają kolejne drużyny i kolejne historie. A nazwisko Tottiego nadal pozostaje jednym z pierwszych skojarzeń z Giallorossimi na całym świecie.
50. urodziny naszego boiskowego idola, dzięki któremu wielu z nas zaczęło kibicować Romie są zatem przede wszystkim idealną okazją, żeby chórem wypowiedzieć po prostu: wszystkiego najlepszego, Capitano.
Alfabet Francesco Tottiego
A – Aalst: pierwszy europejski gol Tottiego. 17 października 1995 roku Roma pokonała Aalst 4:0 w Pucharze UEFA.
B – Brescia: rywal, przeciwko któremu 28 marca 1993 roku Totti zadebiutował w Serie A. Miał numer 14 i wszedł za Rizzitellego.
C – Cesena: przeciwnik, któremu 1 lutego 2017 roku strzelił ostatniego gola w zawodowej karierze, wykorzystując rzut karny w Coppa Italia.
D – Derby Rzymu: Totti zdobył 11 bramek w ligowych spotkaniach z Lazio. Z tymi meczami związane były też jego słynne koszulki i celebracje, w tym „Vi ho purgato ancora”.
E – Euro 2000: turniej, podczas którego Totti stał się jedną z najważniejszych postaci reprezentacji Włoch, która dotarła do finału. W decydującym meczu z Francją został uznany najlepszym zawodnikiem spotkania.
F – Fortitudo Luditor: pierwsza drużyna Francesco. W klubie z San Giovanni grał już jako siedmiolatek.
G – Gol (gol): 307 bramek dla Romy. Pierwsza przeciwko Foggii w 1994 roku, ostatnia przeciwko Cesena w 2017.
H – Hannover: miasto, w którym Totti rozpoczął swój mundial w 2006 roku. Wyszedł w podstawowym składzie przeciwko Ghanie.
I – Infortunio (kontuzja): poważny uraz kostki odniesiony 19 lutego 2006 roku w spotkaniu z Empoli zagroził jego występowi na mundialu. Totti zdążył wrócić i kilka miesięcy później został mistrzem świata.
J – Júlio César: bramkarz Interu pokonany jednym z najbardziej efektownych lobów w karierze Tottiego podczas zwycięstwa Romy 3:2 na San Siro.
K – Kaiserslautern: miejsce meczu 1/8 finału mundialu 2006 z Australią. Totti wykorzystał w końcówce rzut karny, który dał Italii awans do ćwierćfinału.
L – Lapini Walter: pierwszy zawodnik, który zmienił Tottiego w oficjalnym meczu Romy. Stało się to w grudniu 1993 roku w Coppa Italia przeciwko Sampdorii.
M – Mancini Franco: pierwszy bramkarz pokonany przez Tottiego w Serie A. Roma zremisowała z Foggią 1:1 4 września 1994 roku.
N – Nordahl Gunnar: legendarny napastnik, którego Totti wyprzedził w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii Serie A. Francesco zakończył ligową karierę z 250 golami, ustępując jedynie Silvio Pioli.
O – Olimpico: stadion, na którym przez ponad dwie dekady rozgrywała się ogromna część jego historii. Pierwszego gola na tym obiekcie zdobył jeszcze przed osiemnastymi urodzinami, w sparingu z Valencią w sierpniu 1994 roku.
P – Parma: przeciwnik z najważniejszego meczu sezonu mistrzowskiego. 17 czerwca 2001 roku Totti otworzył wynik spotkania zakończonego zwycięstwem 3:1 i scudetto Romy. Parma jest również drużyną, której strzelił najwięcej goli w karierze – 20.
Q – Quim: pierwszy bramkarz pokonany przez Tottiego w seniorskiej reprezentacji Włoch. Miało to miejsce w meczu z Portugalią w kwietniu 2000 roku.
R – Rekord: 786 występów i 307 bramek dla Romy. Żaden zawodnik w historii klubu nie rozegrał więcej spotkań ani nie zdobył więcej goli.
S – Scala Vito: wieloletni przyjaciel i trener przygotowania fizycznego Tottiego. Obaj znali się jeszcze z czasów młodości w San Giovanni.
T – Torino: 20 kwietnia 2016 roku Totti wszedł na boisko w końcówce przy wyniku 1:2. Po chwili zdobył dwie bramki, a Roma wygrała 3:2.
U – Udinese: rywal, przeciwko któremu 31 października 1998 roku Totti po raz pierwszy zagrał jako wyznaczony kapitan Romy. Zdobył wtedy dwie bramki. Kilka lat później podczas kolejnego spotkania z Udinese na Olimpico narodził się słynny okrzyk „Un capitano, c’è solo un capitano”.
V – Van der Sar Edwin: bramkarz Holandii pokonany słynnym cucchiaio podczas serii rzutów karnych w półfinale Euro 2000.
X – X: rzymski zapis liczby 10, czyli numeru nierozerwalnie związanego z Tottim. W pierwszych latach w Romie występował również z numerami 20 i 17.
Y – Yen (jen): symbol pierwszej zagranicznej waluty poznanej przez Tottiego podczas piłkarskich podróży. W 1993 roku w Kobe zdobył dla reprezentacji Włoch U17 bramkę przeciwko Meksykowi.
W – World Economic Forum (Światowe Forum Ekonomiczne): wydarzenie, podczas którego Pelé określił Tottiego mianem najlepszego piłkarza świata.
Z – Zeman Zdeněk: trener, który na początku kariery szczególnie rozwinął Tottiego pod względem taktycznym i fizycznym oraz powierzył mu opaskę kapitana.
Komentarze
Ile!? Ale ten czas leci!
No tak szybko jak piłka po rzucie wolnym Tottiego :(
No to zdrówka życzę ,
oby dane mu było zobaczyć
kolejny raz Rome na szczycie.
i nam też!!! :D
Ale ten czas jest bezwględny i zapierdziela jak zły. Niech nam żyje Franek 100 lat. Totti to Roma = Roma to Totti
100 lat. Może doczekamy się kogoś o podobnych umiejętnościach.
Totti zagra na nowym stadionie… chyba wszystko jest powiedziano o szybkosci budowy i o "projekcie"