Michael Folorunsho prawdopodobnie uniknie kary za swoje prowokacje i niestosowny język podczas meczu Cagliari - Roma.
Michael Folorunsho prawdopodobnie nie zostanie ukarany za seksistowskie obelgi, które podczas meczu Cagliari–Roma skierował w stronę matki Mario Hermoso. Choć nagranie, na którym widać wyraźnie jego słowa, obiegło media społecznościowe i wywołało ogromne oburzenie, przepisy włoskiej federacji piłkarskiej (FIGC) nie przewidują w takim przypadku sankcji.
Jak informuje La Gazzetta dello Sport, kodeks dyscyplinarny FIGC dopuszcza tzw. „dowód wideo” jedynie w przypadku zachowań o charakterze brutalnym, rażąco niesportowym lub bluźnierstw, których arbiter ani VAR nie zauważyli w trakcie meczu. Oznacza to, że nawet jeśli obraźliwe słowa Folorunsho zostały zarejestrowane przez kamery, nie mogą zostać wykorzystane jako podstawa do ukarania piłkarza.
Innymi słowy, według obecnych przepisów można ukarać zawodnika za bluźnierstwo, ale nie za obelgi seksistowskie. Sankcje przewidziane są tylko w przypadkach, które podlegają pod artykuł 28 kodeksu, a więc dotyczą zachowań dyskryminujących ze względu na rasę, pochodzenie etniczne, religię, narodowość, płeć czy orientację. Prokuratura FIGC uznała jednak, że w tym przypadku nie doszło do „dyskryminacji” w rozumieniu prawa, a więc nie zamierza interweniować.
Christillin: „To absurd, przepis trzeba zmienić natychmiast”
Evelina Christillin, działaczka sportowa, była członkini Rady FIFA z ramienia UEFA, ostro skrytykowała zarówno obowiązujące przepisy, jak i milczenie władz piłkarskich.
„To nie do przyjęcia. Jeśli naprawdę tak poważny incydent nie może być ukarany, bo kodeks na to nie pozwala, to ten kodeks trzeba natychmiast zmienić. Mówimy o kraju, który w czasach walki z przemocą wobec kobiet wciąż pozwala na takie rzeczy. To czysta hipokryzja. Zasmuca mnie, że żaden z zarządzających nie zabrał głosu” — powiedziała Christillin.
„Jako katoliczka pytam: czy naprawdę jesteśmy krajem katolickiej hipokryzji? W dniu, w którym czcimy Niepokalane Poczęcie, nadal mówi się o kobiecie jako o źródle grzechu. To absurd. Przepis, który przewiduje karę tylko za bluźnierstwo, to powrót do średniowiecza — do epoki, w której kobiety palono na stosie za rzekome czary, bo ‘same się o to prosiły’” — dodała.
Działaczka zwróciła też uwagę, że gdyby chodziło o rasistowskie wyzwiska, FIGC mogłaby działać z urzędu, a więc kara byłaby nieunikniona: „To nie jest rasizm, ale to przemoc ze względu na płeć — i to przemoc przerażająca. Jaki to daje przykład młodym ludziom, którzy patrzą na piłkarzy jak na wzory do naśladowania? Czy naprawdę chcemy, by świat widział taką twarz włoskiego futbolu? To nie może się skończyć milczeniem i viralnym nagraniem bez konsekwencji” — podsumowała Christillin.
Komentarze
Gdyby to Hermoso skierował takie słowa w kierunku gracza Cagliari, już wczoraj byśmy czytali o karze kilku meczy zawieszenia dla gracza Romy. We Włoskiej piłce zawsze byli równi i równiejsi, a jeszcze daleko, daleko za nimi Roma.
Czyli jakby powiedział że jest pedałem lub białasem to kara by się należała? Ale gdy obraża matkę to jest ok ? W jakim my świecie żyjemy.
No nieee wiadomo, że jakby Hermosio zrobił jakąś uwagę co do Jego pigmentu to Romę by już pewnie z pucharów za rasizm wykluczyli ale białą kobietę obrażać – tak to jest ok :)
Dokładnie takie posrane jest ich myślenie, że można bezkarnie czyjąś matkę, siostrę, żonę nazwać "starą k* spod latarni". Różnej barwy feministki często mnie wnerwiają, ale w tym względzie przyznaję rację. Nie można tak bluzgać kobiety, podobnie jak i mężczyzny. To nie jest dopuszczalne w cywilizowanym świecie. Gdzieś w rynsztoku pewnie tak, ale nie tu.
Ale gdyby Hermoso stanął w obronie matki i zwyczajnie dał mu w ryj albo wykosił, to problem by był. Wiele już było takich sytuacji, że ktoś nie wytrzymał. I tu się nic nie zmienia, bydlackie prowokacje są nadal tolerowane w piłce. Spróbuj coś w siatce powiedzieć rywalowi, albo bluznąć w tenisie. Ale w piłce – proszę bardzo.
Najlepsze jest to, że w poprzedniej kolejce łaził z pomalowanym policzkiem na znak walki z przemocą wobec kobiet….te piłkarskie bezmózgi same nie wiedzą w czym biorą udział. Aby wypłata wpadła. Mógł my wyjebac i po temacie ale pewnie ban do końca sezonu. Szacun że go nie poniosło.
Folorunsho to murzyn. W federacji dobrze wiedzą, że jego uwarunkowania psychofizyczne nie pozwalają mu jasną dedukcję.
Nie wiedziałem że na tej stronie można sobie pozwalać na takie obrzydliwie, zaściankowe komentarze.