Florenzi: „Totti w strukturach klubu? Jestem na tak. Mourinho chciał mojego powrotu do Romy”

Były kapitan Giallorossich wrócił wspomnieniami do swoich relacji z Romą, stanowczo odrzucił kilka krążących wokół niego opinii i przyznał, że José Mourinho naprawdę widział go ponownie w Trigorii.

fot. © acmilan.com

Alessandro Florenzi, kilka miesięcy po zakończeniu piłkarskiej kariery, udzielił wywiadu włoskiej prasie, w którym odniósł się do możliwego powrotu Francesco Tottiego do Romy, swojej przeszłości w klubie oraz kontaktu z José Mourinho. Były kapitan Giallorossich mówił też o Trigorii, porównaniach z ikonami klubu i szansach Romy w Lidze Mistrzów. Poniżej prezentujemy treść rozmowy.

Czy ucieszyłby cię możliwy powrót Tottiego do Romy?
– Oczywiście. Jeśli tak się stanie, będę zadowolony. To przecież jego dom.

To prawda czy fałsz, że kiedy zobaczyłeś ostre transparenty pod swoim adresem i grałeś mało u Fonseki, poprosiłeś o transfer albo przynajmniej o to, by nie być już kapitanem Romy?
– Fałsz. Wielki fałsz. Ani przez chwilę nawet nie pomyślałem, żeby poprosić o coś takiego.

Masz poczucie, że w Romie byłeś niedoceniany?
– Nie. Zawsze właściwie oceniałem swoją wartość, a każdy inny miał i ma prawo do własnej opinii. Totti i De Rossi byli i zawsze będą kimś wyjątkowym dla Romy. Dla nas, rzymian, to nie jest łatwe. Nie było łatwe dla mnie i nie jest łatwe teraz dla Pellegriniego. Ale porównania są głupie. Tak jak oni dałem tej koszulce wszystko, do ostatniej kropli. Kto chce zrozumieć, ten zrozumie, a cała reszta nie ma znaczenia.

Czy Trigoria wciąż jest dla ciebie domem?
– To akurat czysta prawda. Ze względu na ludzi, którzy codziennie tam pracują. Dla mnie Antonio, barista, zawsze był tak samo ważny jak kolega z drużyny. Zawsze byłem sobą wobec wszystkich. Starałem się pracować tylko nad sobą i nad tym, co sam mogłem zmienić, a nie nad narracją tworzoną przez was, dziennikarzy, czy przez innych.

Mourinho chciał twojego powrotu do Romy?
– Potwierdzam. Zadzwonił do mnie i zastanawiał się, skąd wzięły się opowieści, że ze wszystkimi się pokłóciłem. Wystarczy przejść się po Trigorii i zapytać, to nieprawda. Mourinho też o tym wiedział. Chciał mnie, a ja zagrałbym dla niego.

Czy Milan i Roma zagrają w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów?
– Jeśli chodzi o Allegriego, to myślę, że tak. A Gasperini może o to spokojnie powalczyć.

To prawda, że chciałeś pojechać do Tirany jako kibic na finał Conference League , ale zrezygnowałeś, bo byłeś wtedy piłkarzem Milanu?
– Tak, to prawda. Miałem już bilet. Ostatecznie nie pojechałem, bo dopiero co wygraliśmy mistrzostwo i miałem inne zobowiązania.

Jeśli Roma awansowałaby do finału Ligi Europy, zobaczylibyśmy cię w Stambule?
– W Tiranie mnie nie było i wygraliśmy, w Budapeszcie mnie nie było i przegraliśmy, więc z przesądami nie byłoby problemu. Wiesz co? Sam jeszcze nie wiem. Najpierw miejmy nadzieję, że tam dotrą, a potem zdecyduję. W razie czego bilet można kupić.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.