Matías Soulé szykuje się do sezonu prawdy, Gian Piero Gasperini domaga się ofensywnych wzmocnień, a na transferowym radarze wciąż pojawiają się nowe nazwiska. W tle – nostalgiczne spotkania i marzenia o mistrzostwie sprzed lat.
SOULÉ – ROK PRAWDY
Dla Matíasa Soulé sezon 2025/26 może oznaczać definitywne potwierdzenie piłkarskiej klasy. Po pierwszym roku w barwach Romy, w którym zaliczył wzloty i upadki, zawodnik z rocznika 2003 kończył rozgrywki w dobrej formie, prowadząc zespół nawet pod nieobecność Paulo Dybali. Z Gasperinim zabłysnął już w meczach towarzyskich, a teraz mierzy w kolejny skok jakościowy, wykorzystując swój największy atut – lewonożny strzał z obrotu.
Źródło: Il Tempo
PIZARRO: „PRZED ŚMIERCIĄ CHCIAŁBYM ŚWIĘTOWAĆ MISTRZOSTWO”
David Pizarro, po meczu Legends przeciwko Evertonowi, chwali Gian Piera Gasperiniego („nigdy się nie oszczędza”) i zachęca Romę, by celowała w trofeum, a nie tylko w czwarte miejsce. „Przed śmiercią chciałbym pójść świętować mistrzostwo na Circo Massimo” – powiedział.
Źródło: Il Messaggero
ROMA CELUJE W EZZALZOULIEGO
Rynek transferowy Romy wciąż gorący – klub poszukuje wzmocnienia na lewe skrzydło, a według Sky Sport dyrektor sportowy Massara ma na liście życzeń Abde Ezzalzouliego z Betisu. 23-letni Marokańczyk był latem blisko Como, ale transfer nie doszedł do skutku. Teraz jego nazwisko znów pojawiło się w Trigorii, a wkrótce mają odbyć się kolejne rozmowy między klubami. Gasperini naciska na ofensywne wzmocnienie, lecz wycena gracza na poziomie 20 mln euro wymaga od Romy precyzyjnej strategii, by dopiąć transakcję.
Źródło: Sky Sport
ROMA BLISKO POZYSKANIA ZIÓŁKOWSKIEGO
Jak podaje Filippo Biafora w Roma, Roma jest o krok od sprowadzenia Jana Ziółkowskiego. W ubiegłym tygodniu klub osiągnął wstępne porozumienie zarówno z zawodnikiem, jak i z Legią Warszawa. Strony wciąż negocjują, ponieważ polski klub domaga się także procentu od przyszłej sprzedaży piłkarza.
Źródło: Manà Manà Sport
KRSTOVIĆ NA KOLACJI Z VUČINICIEM
Nikola Krstović postanowił spędzić wieczór w towarzystwie Mirko Vučinicia, byłego napastnika Lecce, który latem 2006 roku przeniósł się właśnie do Romy. W oczekiwaniu na rozwój sytuacji transferowej, czarnogórski snajper mógłby pójść w ślady swojego rodaka – i niewykluczone, że właśnie o tym rozmawiali poprzedniego wieczoru.
Komentarze
To są właśnie transfery na miarę naszych możliwości. Po miesiącu od startu ligi będziemy obstawiać kiedy wypierdolą Gasperiniego.
Oczekiwales, że tylko dlatego że przyjdzie Gasperini to w Romie nagle pojawia się leprechauny z garnkami pełnymi zlota i wydamy 300 milionów euro w tym mercato? xD przecież jak po tym sezonie nie awansujemy do LM to znowu będzie sraczka, że wywalone siano i skąd tu nazbierać na wzmocnienia, a i jeszcze szrotu się pozbyć xD ja jestem daleki od takich wnioskow ale to Roma więc wszystko możliwe. Druga sprawa to zmiana DSa jak już mercato się zaczyna i oczekiwanie, że w jeden dzień kupi 11 nowych piłkarzy i wywali cały szrot z samym zyskiem.