W tym cyklu prezentujemy krótkie newsy, ciekawostki i bieżące sygnały z otoczenia klubu — od treningów i zakulisowych doniesień, przez aktywność w mediach społecznościowych, po mniej oczywiste informacje, które często umykają uwadze.
Unai Emery, szkoleniowiec Aston Villi, pochwalił Donyella Malena, podkreślając, że w Birmingham miał ograniczone szanse ze względu na konkurencję Olliego Watkinsa. „To świetny piłkarz. W Romie znalazł idealne miejsce, gra regularnie i strzela gole. Bardzo się z tego cieszę” – powiedział. Dodał też, że formuła transferu zakłada wypożyczenie z opcją wykupu, którą – biorąc pod uwagę wyniki – Roma zamierza zrealizować.
Regionalny Sąd Administracyjny Lacjum oddalił wniosek komitetów o wstrzymanie prac w Pietralacie. Dozwolone pozostają działania takie jak oczyszczanie terenu, przygotowanie gruntu i prace porządkowe, które nie naruszają zakazu wycinki drzew. Ten ostatni pozostaje w mocy do 13 maja. Informację przekazał Alessio Di Francesco.
Julian Brandt, którego kontrakt z Borussią Dortmund wygasa, znajduje się na liście Romy, ale jego przyszłość najpewniej nie będzie związana z Wiecznym Miastem. Niemiec preferuje przenosiny do Hiszpanii i jest gotów dołączyć nawet do klubu spoza ścisłej czołówki, byle tylko grać w La Liga.
Źródło: sportbild.bild.de
Evan Ndicka jest jednym z głównych kandydatów do sprzedaży w kontekście zysków kapitałowych. Obrońca wyceniany na 35–40 milionów euro znajduje się na radarze Bournemouth, gdzie pracuje Tiago Pinto. Na razie nie doszło do konkretnych rozmów, ale ewentualny transfer oznaczałby pełny zysk dla Romy.
Źródło: 225 Foot
Roma pracuje nad spełnieniem wymogów UEFA i ograniczeniem koniecznych zysków kapitałowych do 30 czerwca. Jason Morrow, blisko związany z rodziną Friedkin, dąży do obniżenia pierwotnego celu z poziomu 80–85 milionów euro do mniej niż 60 milionów. Pomóc mają lepsze wyniki finansowe oraz nowe przychody komercyjne.
Źródło: Corriere della Sera
Mecz 35. kolejki Serie A między Romą a Fiorentiną poprowadzi Zufferli. Na VAR pracować będzie Di Paolo, a jego asystentem będzie Di Bello. Na liniach zobaczymy Rossiego i Ceccona, a funkcję sędziego technicznego pełnić będzie Rapuano.
Źródło: aia-figc.it
Roma przygląda się Fabio Paraticiemu jako kandydatowi na dyrektora sportowego, ale Fiorentina nie obawia się jego odejścia i podkreśla stabilność projektu. Sam działacz, związany długim kontraktem, koncentruje się na pracy we Florencji, choć pojawiają się różnice zdań wewnątrz klubu, między innymi dotyczące przyszłości trenera Vanolego.
Źródło: La Nazione
Vincenzo Montella odniósł się do rozstania Claudio Ranieriego z Gian Piero Gasperinim, podkreślając: „Trudno oceniać z zewnątrz. Cenię obu i nie wiem, co się wydarzyło. Szkoda, bo kibice wierzyli w nowy projekt”.
Źródło: Gazzetta dello Sport
Najwyżej w hierarchii kandydatów na dyrektora sportowego pozostaje Tony D’Amico, choć jego odejście z Atalanty nie jest łatwe. Mimo wcześniejszych nieporozumień cieszy się uznaniem Gasperiniego. Alternatywami są między innymi Giovanni Manna i Sean Sogliano, przy czym ten drugi uchodzi za najłatwiejszy do pozyskania. W tle pozostają również Giuntoli i Paratici.
Źródło: Il Messaggero
Fiorentina przygotowuje się do starcia z Romą, a sztab liczy na powrót Robina Gosensa po problemach z udem oraz Fabiano Parisiego, który dochodzi do siebie po obrzęku stopy. Do oceny pozostaje Balbo, Moise Kean zmaga się z bólem piszczeli, a Fortini nadal leczy uraz mięśni przywodzicieli.
Źródło: Corriere dello Sport
Roma wznowiła wczoraj treningi przed meczem z Fiorentiną, który ma duże znaczenie w kontekście walki o Ligę Europy. Do dyspozycji wraca Manu Koné po półtoramiesięcznej przerwie, natomiast Lorenzo Pellegrini i Artem Dowbyk powinni być gotowi w przyszłym tygodniu. W ofensywie Gasperini rozważa ustawienie z trójką Soulé–Dybala–Malen, przy czym Wesley ma utrzymać miejsce na lewym skrzydle.
Źródło: Gazzetta dello Sport
Komentarze
Jak sprzedawać kogokolwiek z paczki Ndicka, Svilar, Kone, to tylko za granicę, a najlepiej właśnie do Premier League. A nie standardowo oddamy kogoś do Serie A i później ten ktoś zawsze ładuje nam gola przy pierwszej lepszej okazji albo gra mecz życia przeciwko nam.
Do tego dochodzą MŚ gdzie wartości zawodników mogą pójść w górę