Flash News | Od Scamacci po niezniszczalnego Koné

De Rossi wraca myślami do budowy Romy i zachwyca się Scamaccą, mercato przynosi złe wieści w sprawie Arevalo, a rzymski ratusz zapowiada przełom w sprawie stadionu. Tymczasem Gasperini musi radzić sobie bez Dowbyka, eksploatując Koné do granic możliwości, a nazwiska Cristante i McKennie trafiają na transferowe radary.

fot. © asroma.com

DE ROSSI: „SCAMACCĘ CHCIAŁEM W ROMIE”
Przed meczem Genoa–Atalanta Daniele De Rossi nie krył podziwu dla Gianluci Scamacci. „Zadzwoniłem do niego, gdy budowałem Romę. Dla mnie to mistrz, ma wszystko, począwszy od mowy ciała” – powiedział szkoleniowiec rossoblù na konferencji prasowej. Następnie pochwalił jego rozwój: „Zrobił ostatni krok, zwłaszcza mentalny. Przeszedł drogę od bycia ‘łakomczuchem’ do bycia mistrzem”.


AREVALO, TERAZ NA POLE POSITION JEST STUTTGART
Jeremy Arevalo, napastnik Racingu Santander, wydaje się oddalać: młody ekwadorski atakujący jest blisko Stuttgartu. Urodzony w 2005 roku piłkarz ma klauzulę odstępnego w wysokości 7 milionów funtów, do której zostanie dodany bonus za podpis. Oprócz giallorossich interesują się nim także Frankfurt, Udinese oraz kluby hiszpańskie.
(źródło: Sky Sports)


VELOCCIA: „STADION? NOWOŚCI PRZED ŚWIĘTAMI”
Radny ds. urbanistyki Rzymu Maurizio Veloccia zabrał głos na temat nowego stadionu Romy przy okazji wydarzenia związanego z wmurowaniem kamienia węgielnego pod siedzibę Rome Technopole. Oto jego słowa: „Wkrótce pojawią się nowości, jeszcze przed świętami. To prawda, że są tacy, którzy nie chcą tej inwestycji, ale przytłaczająca większość ludzi jest za. Instytucje tego chcą, Roma tego chce i my nad tym pracujemy”.


CRISTANTE KUSI JUVE, MCKENNIE KUSI GASPERINIEGO
Bryan Cristante pozostaje filarem Romy Gasperiniego: kontrakt do 2027 roku, niemal 3 miliony pensji i kluczowa rola w środku pola. Klub zastanowi się nad jego przyszłością po zakończeniu sezonu, biorąc pod uwagę wiek, wynagrodzenie i perspektywy, podczas gdy Juventus monitoruje sytuację pod kątem ewentualnego transferu. Tymczasem Weston McKennie, któremu umowa wygasa w czerwcu, może wrócić do Premier League, a Roma i Gasperini należą do zainteresowanych obserwatorów.
(źródło: Tuttosport)


DOWBYK, KOLEJNY PRZYSTANEK: POWRÓT PRZEŁOŻONY
Powrót Dowbyka znów się opóźnia. Ukrainiec również wczoraj nie trenował z zespołem, odbywając jedynie zajęcia indywidualne, i nie został wpisany przez Gasperiniego na listę powołanych na dzisiejsze starcie z Juventusem. Były piłkarz Girony doznał urazu ścięgna mięśnia prostego uda podczas meczu z Udinese. Po miesiącu przerwy w ubiegłym tygodniu wrócił do treningów z drużyną, lecz odczuł nowy problem, który zmusił go do dłuższego niż planowano postoju.
(źródło: Il Tempo)


KONÉ NIE DO ZDARCIA: ZAWSZE NA BOISKU U GASPA
Manu Koné potwierdza, że jest prawdziwym silnikiem środka pola Romy. Francuz nie opuścił ani minuty w lidze, rozgrywając wszystkie 15 spotkań od pierwszej do ostatniej minuty. Liczby mówią same za siebie: 90,5% celnych podań (661 na 730) oraz 15 kluczowych podań, co potwierdza rozwój techniczny, a nie tylko fizyczny. Przy nieobecności El Aynaouiego, zaangażowanego w Puchar Narodów Afryki, Koné będzie musiał grać na zwiększonych obrotach.
(źródło: Gazzetta dello Sport)

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • riss
    20 grudnia 2025, 08:57

    Dowbyk serio był chyba miękkim robiony to już któraś kontuzja mięśniowa która powinna szybciej być ogarnięta. Widać chłop wielki jak stodoła a wątły jak Dybala … to nam się trafiło combo, grać nie potrafi i kontuzje też częste.