José Mourinho ponownie okazał się koszmarem Feyenoordu, tym razem w barwach Fenerbahçe. W Serie A Luciano Spalletti wskazuje faworytów i z zainteresowaniem obserwuje nową przygodę Gian Piero Gasperiniego w Romie, gdzie trwają też rywalizacje o skład – zarówno w środku pola, jak i w ofensywie.
MOURINHO PONOWNIE POKONUJE FEYENOORD
Kiedy José Mourinho spotyka się z Feyenoordem, zawsze wychodzi zwycięsko. Jego Fenerbahçe odrobiło straty i wyeliminowało holenderski klub z eliminacji Ligi Mistrzów. Po porażce w pierwszym meczu 1:2, Turcy w rewanżu triumfowali 5:2, potwierdzając nieomylność “The Special One” w starciach z drużyną z Rotterdamu. Zanim jednak Fenerbahçe będzie mogło cieszyć się z awansu do fazy grupowej, czeka ich jeszcze jeden etap kwalifikacji – rywalizacja ze zwycięzcą pary Nice – Benfica. Feyenoord natomiast trafi do Ligi Europy, gdzie być może ponownie zmierzy się z Romą Gian Piero Gasperiniego.
SPALLETTI: „CIEKAW JESTEM, CO ZROBI GASP W ROMIE”
Luciano Spalletti w rozmowie z Rai Sport ocenił układ sił przed startem nowego sezonu Serie A: „Faworyci to ci sami – Napoli, Inter, Milan i Juventus – ale mam nadzieję, że pojawi się ktoś, kto włączy się do walki, jak Roma czy Lazio. Cieszę się z powrotu Sarriego i Allegriego, bardzo ich cenię. Jestem ciekaw, jak poradzi sobie Gasperini z dala od swojego domu, w tak ważnym miejscu jak Rzym. Napoli ma solidne fundamenty, klub wykonał świetną pracę. To faworyt”.
Źródło: Rai Sport
PISILLI – TAKTYCZNY WĘZEŁ DO ROZWIĄZANIA
Podczas zgrupowania w Anglii Niccolò Pisilli przeżywa okres przygotowawczy w roli piłkarza uniwersalnego, ale bez jasno określonej pozycji. Gasperini ceni jego poświęcenie i wszechstronność, lecz 20-latek występuje na przemian przed linią obrony oraz jako boczny pomocnik, wciąż nie znajdując stabilizacji. Aby się przebić, musi rozstrzygnąć główny dylemat: czy być defensywnym pomocnikiem z zadaniami w rozegraniu, czy ofensywnym skrzydłowym z licencją na wejścia w pole karne.
Źródło: Corriere della Sera
SOULÉ PRZED DYBALĄ
Po powrocie Paulo Dybali do treningów, zaplanowanym na jutro w Trigorii, Gasperini będzie musiał zdecydować, kto zagra na prawej stronie w hitowym meczu z Bologną. Na ten moment Matías Soulé wydaje się mieć lekką przewagę w hierarchii, dzięki ostatnim dobrym występom i znakomitej formie fizycznej. Niewykluczone jednak, że trener spróbuje wariantu taktycznego, w którym obaj pojawią się w wyjściowej jedenastce.
Źródło: Gazzetta dello Sport
Komentarze
Hehe dawać ich do LE pocisniemy i My