Flash News | Konferencja, kolacja i kontraktowe znaki zapytania

W tym cyklu prezentujemy krótkie newsy, ciekawostki i bieżące sygnały z otoczenia klubu — od treningów i zakulisowych doniesień, przez aktywność w mediach społecznościowych, po mniej oczywiste informacje, które często umykają uwadze.

fot. © asroma.com

KONFERENCJA PRASOWA GIAN PIERO GASPERINIEGO
Trener Gian Piero Gasperini spotka się dziś z przedstawicielami mediów przed ligowym meczem Torino – Roma. Konferencja prasowa zaplanowana jest na 13:30. Szkoleniowiec odniesie się do przygotowań drużyny, bieżącej sytuacji kadrowej oraz wyzwań związanych z rywalizacją z zespołem z Turynu.


KOLACJA PIŁKARZY ROMY W RZYMSKIM STYLU
Gianluca Mancini, Bryan Cristante i Lorenzo Pellegrini spędzili wspólny wieczór w restauracji Experience Aroma, położonej w pobliżu Zamku Świętego Anioła. Kolacja degustacyjna została przygotowana przez szefa kuchni Alberto Colacchio. W spotkaniu uczestniczył również Walter Martinelli, były trener przygotowania fizycznego Romy, obecnie pracujący w reprezentacji narodowej. Dla trzech zawodników stołecznego klubu przygotowano spersonalizowany deser w barwach giallorossich, ozdobiony miniaturowymi koszulkami.


BYŁY TRENER O VAZIE: „WYJĄTKOWY, SZYBKI I BEZKOMPROMISOWY”
Christian Bracconi, były szkoleniowiec w Olympique Marsylia U-19, w rozmowie z rzymskimi mediami scharakteryzował zawodnika jako piłkarza o ulicznym instynkcie i ogromnej chęci do gry. Podkreślił jego radość z treningów oraz przyjemność z pracy z tak ambitnym graczem. W aspekcie boiskowym wskazał na szybkość, umiejętność dryblingu oraz możliwość gry zarówno jako napastnik, jak i ofensywny pomocnik. Zaznaczył także agresję i bezpośredniość w grze, dodając, że współpraca z Roberto De Zerbim przyniosła dobre efekty, choć przed zawodnikiem wciąż rozwój taktyczny.
(źródło: Radio Romanista)


SYTUACJA KADROWA TORINO PRZED MECZEM Z ROMĄ
Piłkarze Torino trenowali w ośrodku Filadelfia, przygotowując się do ligowego starcia z Romą po wcześniejszym zwycięstwie w Pucharze Włoch odniesionym w stolicy. Giovanni Simeone pracował indywidualnie po urazie lewej nogi odniesionym na Stadio Olimpico. Indywidualny program realizowali również Ismajli oraz Ali Dembele. Do zajęć z zespołem wrócił natomiast Marcus Pedersen, który pauzował od końca grudnia.
(źródło: Gazzetta dello Sport)


CELIK I EL SHAARAWY BLISCY ODEJŚCIA Z ROMY
Zeki Celik odrzucił pierwszą ofertę przedłużenia kontraktu i wszystko wskazuje na to, że po jego wygaśnięciu opuści Romę jako wolny zawodnik. Podobna sytuacja dotyczy Stephana El Shaarawy’ego, wobec którego klub również nie prowadzi obecnie rozmów w sprawie nowej umowy.
(źródło: Il Romanista)


DYBALA BEZ POSTĘPÓW, FORMALNOŚCI PRZY CRISTANTE I MANCINIM
Kontrakt Paulo Dybali obowiązuje do końca czerwca 2026 roku, jednak jak dotąd nie zanotowano żadnych postępów w negocjacjach dotyczących jego przedłużenia. W przypadku Bryana Cristante i Gianluci Manciniego, których umowy wygasają w 2027 roku, do pełnego domknięcia pozostają jedynie oficjalne potwierdzenia przedłużeń.
(źródło: Il Romanista)

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • matekson
    17 stycznia 2026, 08:02

    Po Szarym i Pelle płakał nie będę, Celik na wahadle jest przeciętny lepiej spisywał się w trójce więc też bez jakiegoś większego ciśnienia, Paulo bym chciał żeby został ale wątpię żeby się zgodził na ciach kontrakt o pół.

    • ArtekMoltisanti
      17 stycznia 2026, 09:07

      Pawełek musi pokazać teraz na co go stać i dołożyć cegiełkę do CL, dopiero wtedy rozmowy o kontrakcie :)

  • samber
    17 stycznia 2026, 09:59

    Dybali już nie potrzebujemy. Nie będziemy płacili grubych milionów za 3-4 magiczne piłki w sezonie. Celik wcale nie jest taki słaby, ale wszystko zalezy od wymagań płacowych, a tu nie zawsze da się znaleźć kompromis. Szary? – zupełnie niezauważalny, więc jego braku też nie zauważymy.

  • riss
    17 stycznia 2026, 11:21

    Szary, Pelle i Dybala to już melodia przeszłości, z taki panami trzeba już się rozstać, nawet obniżając im znacznie kontrakty to są ludzie którzy już kompletnie nic nie dają. Nawet Dybala, ciągle kontuzje a potem przez miesiąc dochodzi do formy żeby zagrać 1-2 dobre mecze i tak w kółko, szkoda czasu i pieniędzy na kilka magicznych zagrań w sezonie. Celik nie mówię że gra źle, ale liczb kompletnie nie robi a w porównaniu z drugim wahadłowym z prawdziwego zdarzenia Wesleyem już wygląda dosyć przeciętnie. Celik to taki poziom Rensha z tą różnicą że Turek lepiej broni, a Holender lepiej gra z przodu. Reasumując Celik i Rensh tylko na rezerwę a do Wesleya potrzebny jest drugi najlepiej lewy wahadłowy ale do pierwszej jedenastki.