Brak Moise Keana w meczu z Romą oraz istotne decyzje właścicieli klubu wyznaczają kierunek wydarzeń wokół Giallorossich. W tle pojawiają się też sygnały z mercato i pierwsze plany dotyczące letnich przygotowań.
Moise Kean nie będzie do dyspozycji Fiorentiny na mecz 3 maja przeciwko drużynie Gian Piera Gasperiniego. Klub poinformował, że napastnik otrzymał pozwolenie na nieobecność z powodów rodzinnych i będzie poza zespołem od 1 do 4 maja. W komunikacie zaznaczono również, że kontynuuje proces rehabilitacji związany z aktualnym problemem zdrowotnym. Powrót do Florencji zaplanowano na 5 maja, kiedy wznowi leczenie.
Źródło: acffiorentina.com
W strukturach klubu z Wiecznego Miasta przygotowywana jest reorganizacja. Plan zakłada połączenie Soccer Srl, ASR Soccer LP Srl, Brand Management Srl oraz AS Roma Real Estate Srl w jedną spółkę – AS Roma Srl. Z procesu wyłączona pozostanie ASR Media and Sponsorship. Celem jest uproszczenie struktury organizacyjnej, przyspieszenie procesów decyzyjnych oraz poprawa efektywności, co wpisuje się w strategię rodziny Friedkin i model zarządzania poprzez holding Pursuit Sports.
Źródło: Calcio e Finanza
W najbliższych dniach odbędzie się spotkanie szkoleniowca z właścicielami, podczas którego zostanie omówiona organizacja letnich przygotowań. Gian Piero Gasperini opowiada się za powrotem do treningów w górskim otoczeniu. Wśród rozważanych lokalizacji znajdują się Austria, Niemcy oraz Szwajcaria.
Źródło: Corriere dello Sport
Israel Reyes był łączony z Romą po doniesieniach, że przebywa w stolicy Włoch. Jak jednak przekazało jego otoczenie, obrońca Club América pojawił się w mieście wyłącznie w celach prywatnych. Nie doszło do żadnych kontaktów z klubem ani do rozpoczęcia negocjacji.
Na liście zainteresowań Giallorossich znalazł się Gonzalo García, młody napastnik Realu Madryt z rocznika 2004. Piłkarz jest również na radarze Juventusu, a jego profil bardzo odpowiada Gasperiniemu. W Romie sytuacja pozostaje jednak niejasna, ponieważ Frederic Massara ma stracić stanowisko dyrektora sportowego, a klub najpierw musi wyznaczyć jego następcę, zanim podejmie konkretne działania na mercato.
Źródło: Tuttosport
Mati Soulé nie trafił do siatki od 10 stycznia, kiedy zdobył bramkę przeciwko Sassuolo. Niemal czteromiesięczna przerwa w strzelaniu wpłynęła na jego notowania, także w kontekście powołań na mundial, a jednocześnie ożywiła spekulacje transferowe. W planowanej przebudowie ofensywy może zostać sprzedany przy ofertach przekraczających 30 milionów euro, czyli kwotę, jaką Roma zainwestowała w jego transfer. Zainteresowanie wyraziły już Aston Villa, Bournemouth i Borussia Dortmund.
Źródło: Leggo
Wczoraj pojawiły się informacje o rzekomym wstępnym porozumieniu Paulo Dybali z Boca Juniors. Jak jednak przekazał Fabrizio Romano, Argentyńczyk nie podjął żadnych decyzji ani nie dał zielonego światła do rozmów z jakimkolwiek klubem w kontekście potencjalnego transferu po wygaśnięciu kontraktu. Na ten moment skupia się na zakończeniu sezonu w barwach Romy, a decyzję o przyszłości zamierza podjąć później.
Gasperini wnosi do Romy doświadczenie wyniesione z Atalanty, gdzie klub wygenerował ponad 750 milionów euro z mercato, średnio 85 milionów na sezon. Właśnie ten model przekonał rodzinę Friedkin, która chce połączyć walkę o Ligę Mistrzów z rozwojem strategii player tradingu. Rzymianie od 2020 roku odnotowali 642 miliony euro strat i muszą dostosować się do wymogów UEFA, ograniczających straty do 60 milionów w trzyletnim cyklu. Do końca czerwca konieczne jest odzyskanie 70–80 milionów euro, co oznacza sprzedaże zawodników, ale bez rozbijania obecnej kadry.
Źródło: Gazzetta dello Sport
Komentarze
Budujemy drugą Atalante :)
Gdzie wady?
Wszędzie.
@canis a co takiego Roma ma żeby nie być druga Atalantą? Nikt we Włoszech nie uznaje nas za drużynę z pierwszego szeregu, obecnie wyżej cenione jest i Como, i Atalanta. Myślę, że start od bycia projektem ala Atalanta ale w stolicy Włoch jest logicznym posunięciem w przód. Jak nam Gasperini tym sposobem zarobi trochę pieniędzy i zbuduje drużynę to będzie można przejść dalej i wskoczyć półkę wyżej do włoskiego topu i się tak rozpychać łokciami. Nawet wygranie głupiego Coppa by coś zmieniło, a my nawet poza ćwierćfinały w ostatnich latach nie potrafimy wyjść :)
Soule za 30 milionów euro? Mam nadzieje ze to okrutny żart. Za mniej niż 50 w ogóle nie powinno być żadnych rozmów.
Niby dlaczego? Chłop od jednego zwodu w lewo i strzale w niebo. Obejdziemy się. Inna sprawa, że za niego pewnie by wskoczył jakiś wynalazek Gaspa z piekła rodem, tak że lepiej jak już Soule zostanie.