W tym cyklu prezentujemy krótkie newsy, ciekawostki i bieżące sygnały z otoczenia klubu — od treningów i zakulisowych doniesień, przez aktywność w mediach społecznościowych, po mniej oczywiste informacje, które często umykają uwadze.
DE ROSSI ODPOWIADA NA KRYTYKĘ: „TO POWAŻNE OSKARŻENIA”
Daniele De Rossi odniósł się do kontrowersji dotyczących wyjściowego składu, jaki wybrał w meczu przeciwko Romie. „To bardzo poważne podważać uczciwość człowieka, który od 20 lat jest w futbolu, tylko dlatego, że gra przeciwko swojej drużynie lub decyduje się na inny skład” – podkreślił szkoleniowiec Genoi, stanowczo odrzucając wszelkie sugestie. Trener nie krył oburzenia pojawiającymi się insinuacjami. „Gdybyśmy przegrali, być może musiałbym przepraszać, że pozwoliłem wygrać mojej drużynie – to absurd” – stwierdził. I dodał jasno: „Moje decyzje zawsze podejmuję z myślą o zwycięstwie. Jeśli mam się pomylić, to tylko z własnej decyzji”.
KONÉ POZA KADRĄ W BOLOGNII. POWRÓT PLANOWANY NA NIEDZIELĘ
Manu Koné nie znalazł się w kadrze na mecz na stadionie Dall’Ara z powodu drobnego urazu mięśnia uda, którego nabawił się po środowym treningu. Sytuacja nie budzi jednak niepokoju – decyzja sztabu szkoleniowego była czysto ostrożnościowa. „To pierwszy raz, kiedy opuszcza mecz w europejskich rozgrywkach – wyjaśnił Gasperini. – Po spotkaniu w Genui miał problemy z regeneracją i woleliśmy nie ryzykować, mając przed sobą Como i rewanż”. Pomocnik mimo wszystko pojawił się na rozgrzewce z piłką i celuje w powrót do gry w niedzielę.
(źródło: Il Messaggero)
SĘDZIOWANIE JABLONSKIEGO POD LUPĄ WŁOSKICH MEDIÓW
Prowadzenie meczu Bologna – Roma przez niemieckiego arbitra Svena Jablonskiego wywołało sporo dyskusji. „La Gazzetta dello Sport” oraz „Il Romanista” oceniły jego występ na 6, wskazując na dość liberalne podejście do fauli i uznając bramkę Pellegriniego na 1:1 za prawidłową, mimo protestów gospodarzy po kontakcie Malena z Freulerem. Bardziej krytyczny był „Corriere dello Sport”, który przyznał notę 5,5 i zwrócił uwagę na wątpliwości przy akcji bramkowej. Z kolei „Il Tempo” podkreślił przede wszystkim błąd arbitra polegający na braku drugiej żółtej kartki dla Mirandy po starciu z Renschem.
(źródło: La Gazzetta dello Sport, Il Romanista, Corriere dello Sport, Il Tempo )
INTER WRACA PO KONÉ
Manu Koné opuścił mecz z Bologną, ale ma wrócić do gry w niedzielnym spotkaniu z Como. Francuski pomocnik jest jednym z kluczowych ogniw Romy w walce o miejsce w Lidze Mistrzów, dlatego sztab szkoleniowy zdecydował się nie ryzykować jego zdrowia przed kolejnymi ważnymi meczami. Tymczasem w tle pojawia się temat transferowy. Jak informuje Fabrizio Romano, sytuację Koné ponownie monitoruje Inter, który próbował sprowadzić go już w poprzednim oknie. Do Romy nie wpłynęła jednak żadna oferta, a klub uważa pomocnika za jednego z nietykalnych zawodników kadry.
(źródło: Fabrizio Romano)
PROWOKACJA KIBICÓW ROMY
Pierwszy mecz dwumeczu w 1/8 finału Ligi Europy między Bologną a Romą zakończył się remisem 1:1, ale spotkaniu towarzyszyły również wydarzenia poza boiskiem. Przed meczem kibice Romy z regionu Lacjum nie mogli kupować biletów na sektor gości z powodu obowiązującego do końca sezonu zakazu wyjazdów dla części fanów giallorossich. Mimo ograniczeń wielu z nich i tak pojawiło się w Bolonii, by wspierać zespół. Jak informuje profil „hooliganscz_official”, grupa ultrasów Romy miała dopuścić się prowokacji wobec miejscowej trybuny. Kibice gości przejęli jeden z transparentów należących do fanów Bologny, a następnie wyeksponowali go odwróconego, traktując jak zdobyczne trofeum.
(źródło: hooliganscz_official)
Komentarze
Genua wygrała, a i tak zarzucają DDRowi grę pod Romę? Co za tłuki :D
DDR grał pod Romę ale Romę to tak zaskoczyło że przegrała 🥴
Roma jest obecnie na etapie pogwałtnym. Forma plackowa. Jak się uda przejść Bolognię, to już musi być tylko lepiej.
Chyba lepszego słowa bym nie znalazł na obecną formę.
Może jednak warto sprzedać Kone jak ktoś da co najmniej 60+ baniek, bo jednak u nas zaczął się cofać w rozwoju mam wrażenie i dalej jest tak chimeryczny. W jednym meczu potrafi dominować środek pola żeby w następnym przejść obok meczu. Pytanie czy to kwestia tego, że brakuje mu motywacji, czy to że nie ma obok siebie bardziej kreatywnego pomocnika.