Flash News | Baroni koszmarem Gasperiniego, a Bailey wciąż poza grą

Roma balansuje między nadzieją a rozczarowaniem. Klub przedłuża kontrakt z młodym talentem, ale równocześnie musi zmagać się z kontuzjami i dotkliwą porażką z Torino. Na dodatek koszmarna statystyka – drużyna Gasperiniego znów nie potrafiła przełamać Marco Baroniego.

fot. © asroma.com

ROMA STAWIA NA PRZYSZŁOŚĆ – DI NUNZIO DO 2027
Roma zabezpiecza swoją młodą gwiazdę. Alessandro Di Nunzio, pomocnik z rocznika 2007, podpisał nowy kontrakt obowiązujący do 2027 roku, z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Wychowanek akademii żółto-czerwonych, związany z klubem od 2016 roku, ma już na koncie mistrzostwo Włoch z drużyną U16 i U17 oraz triumf w mistrzostwach Europy U17 w 2024 roku (asroma.com)


ZINGARETTI: „FAIR PLAY FINANSOWY JAKBY ISTNIAŁ TYLKO DLA ROMY”
Luca Zingaretti otwarcie deklaruje swoje przywiązanie do Romy: „Moim córkom powiedziałem, że jeśli nie kibicują żółto-czerwonym, śpią na tarasie”. Aktor ocenia też nowy etap w klubie: „Gasperini wniósł powiew świeżości, poczekajmy z oceną drużyny”. Krytycznie wypowiada się o ograniczeniach związanych z zasadami finansowego fair play: „Wygląda na to, że istnieją tylko dla Romy. Przez lata mówiono nam, że mistrzostwa na południu nie da się zdobyć. De Laurentiis udowodnił, że to możliwe. Z odpowiednim planem wszystko da się zrobić”. (La Gazzetta dello Sport)


BAILEY WCIĄŻ DALEKO OD POWROTU
Leon Bailey nie wróci jeszcze do gry. Jamajski napastnik nie wystąpi w niedzielnym meczu z Lazio i stoi pod znakiem zapytania także w kontekście debiutu w Lidze Europy przeciwko Nicei. (Il Tempo)


TORINO–ROMA: BALDANZI, KONÉ I EL AYNAOUI NA MINUS
Roma przegrywa z Torino po słabym występie. Zdaniem dzienników, do najsłabszych należeli Tommaso Baldanzi, Manu Koné – „naiwnie dał się ograć Simeone i nie potrafił nadać rytmu grze” (Corriere dello Sport) – oraz Neil El Aynaoui, który debiutując w podstawowym składzie, „miał problem ze znalezieniem odpowiednich pozycji i popełniał wiele błędów w rozegraniu” (Gazzetta dello Sport). Najlepszym zawodnikiem Romy był Mile Svilar, który popisał się dwoma interwencjami w randze cudu, lecz przy golu Torino był bezradny. Noty krytyczne otrzymał również Gasperini.


BARONI KOSZMAREM GASPERINIEGO
Marco Baroni znów zatrzymuje drużynę Gasperiniego. Trener z Toskanii przerwał na Stadio Olimpico długą serię dobrych wyników Romy, trwającą od 2 grudnia. Już w poprzednim sezonie, prowadząc Lazio, pokonał Gasperiniego w Bergamo po remisie w Rzymie, a dwa lata temu z Hellasem wywalczył z nim punkt. Prawdziwy koszmar, którego nie przełamała nawet próba gry bez klasycznego napastnika. (Il Tempo)

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.