Porozumienie zostało osiągnięte między Romą a Brighton, a zawodnik spodziewany jest w stolicy w najbliższych dniach. Transakcja została sfinalizowana na zasadzie wypożyczenia za 3 miliony euro, z opcją wykupu za 35 milionów.
Il Romanista (I. Mirabella) | Za murami Trigorii zaczyna się intensyfikacja działań. Podczas gdy drużyna Gian Piero Gasperiniego pokonuje Trastevere 14:0, Frederic Massara finalizuje kolejny istotny ruch dla przyszłości Romy. Po tym, jak wczoraj wieczorem na lotnisku Fiumicino powitano El Aynaoui, w najbliższych dniach do stolicy Włoch ma dotrzeć także Evan Ferguson.
NEGOCJACJE
Od dłuższego czasu angielski napastnik był na celowniku Massary, który z każdym dniem intensyfikował kontakty z Brighton. Gdy tylko Ferguson dowiedział się o zainteresowaniu Romy, nie wahał się ani chwili. Od początku był otwarty na przeprowadzkę do Giallorossich, odkładając na bok inne kluby, które również wykazywały zainteresowanie i podejmowały konkretne kroki w jego sprawie. Konkurencja była duża: ponad dziesięć klubów, głównie z Premier League, interesowało się napastnikiem, ale to Roma stała się jego wyborem na przyszłość.
Po dniach negocjacji i przeciągania liny między Romą a Seagulls, oba kluby ostatecznie osiągnęły pełne porozumienie, aby sfinalizować transakcję. Największą przeszkodą do pokonania był rodzaj umowy – Brighton chciało wprowadzenia warunkowego obowiązku wykupu, co jednak zostało odrzucone. Ostatecznie negocjacje zakończyły się na wypożyczeniu z prawem wykupu. Roma zapłaci od razu 3 miliony euro za wypożyczenie, a wykup zawodnika po zakończeniu przyszłego sezonu będzie kosztował 35 milionów euro. W najbliższych dniach Ferguson ma przybyć do stolicy na rutynowe badania medyczne i podpisanie kontraktu – Gasperini czeka na niego, a Irlandczyk jest gotowy.
MIĘDZY BOKAMI A OBRONĄ
Po sfinalizowaniu transferu Fergusona, Massara skupi się teraz na wzmocnieniu boków boiska oraz linii defensywnej. Aby doprowadzić do przybycia Wesleya, Roma musi jeszcze poczekać na Flamengo, które w tej chwili poszukuje zastępcy Brazylijczyka, aby dać zielone światło na jego transfer do Rzymu. Po dniach negocjacji, w których Flamengo kilkukrotnie próbowało stawiać opór, Roma zdecydowała się złożyć drugą ofertę opiewającą na 25 milionów euro z bonusami – propozycję zaakceptowaną przez brazylijski klub. Również w tym przypadku kluczowa była wola zawodnika, który z wewnątrz naciskał, by oba kluby doszły do pełnego porozumienia.
W nocy brazylijski boczny obrońca opublikował na swoim profilu na Instagramie relację – zdjęcie z córką i partnerką – opatrzoną podpisem „Wszystko dla was” oraz dwoma sercami: żółtym i czerwonym – dedykacją dla wszystkich fanów Giallorossich.
Jeśli chodzi o obronę, głównym kandydatem nadal pozostaje Ghilardi. W ostatnich dniach Roma nawiązała kontakt z Veroną, a transfer mógłby dojść do skutku za około 10 milionów euro. Silna jest także konkurencja ze strony Realu Betis, który skierował swój wzrok na obrońcę z rocznika 2003.
Komentarze
No i fajnie.
Coś zaczyna wychodzić z transferami.
Kluczowe jest, aby trener mógł pracować z możliwe pełnym składem jak najszybciej.
To pierwszy sezon od Spalla, gdzie mam uzasadnione nadzieje, że będzie się dało nas oglądać.
Na razie to dla mnie dziwne, co piszesz, bo po prostu nie wiem, na czym opierasz te nadzieje. Może na trenerze, bo kadrowo szału nie ma. W zasadzie te 5-6 transferów do klubu, już powinno być i idziemy z przygotowaniami pełną parą. A tu jeszcze nikt z nowych nie trenuje z drużyną. Sporo też balastu, który jest nam całkowicie zbędny (Saud, Sangare, Darboe, Solbakken, Pellegrini) a zajmującego miejsce w drużynie. Tak że, według mnie, wszystko po staremu. No, może nie wszystko ale dalej działamy bez wcześniejszego planu.
Jeśli ktoś uważa że można w miesiąc sprowadzić 5-6 naprawdę dobrych zawodników mając do tego różne ograniczenia finansowe na karku to naprawdę ja nie wiem jak? No, oczywiście można zaszaleć na kredyty oferując kosmiczne kwoty odstępnego i kontraktów – wtedy wszystko pójdzie szybko, ale w czerwcu będzie bankructwo.
Oczywiście, że na trenerze opieram nadzieję.
Miedzi ni ma, to taki deal jak najbardziej ok bez ryzyka. Kwota wykupu taka, że trzeba poprostu to traktować jako zwykłe wypożyczenie. Oby zdrowie dopisało.
Jak strzeli 20 goli + to będziemy wykupywać i nie dyskutować.
Pożyczenie z opcją wykupu i to jest dobry deal
Jak wypali, to wydamy na niego tyle co na Abrahama. Byle poziomemdo niego nie nawiązywał.