Neil El Aynaoui padł ofiarą nocnego napadu rabunkowego w swoim domu w Castel Fusano.
Neil El Aynaoui przeżył w nocy z 16 na 17 marca bardzo trudne chwile. Jak podają włoskie media, do domu pomocnika Romy w Castel Fusano wtargnęło sześciu uzbrojonych napastników. Piłkarz został zamknięty w pokoju razem z matką, partnerką, bratem i jego dziewczyną, a sprawcy ukradli biżuterię oraz zegarki.
Mimo traumatycznych wydarzeń El Aynaoui pojawił się później w Trigorii na treningu przed rewanżowym meczem z Bologną w Lidze Europy. Zatrzymany przez dziennikarzy Rai uspokoił, że choć wszyscy przeżyli ogromny strach, nikomu nic się nie stało. O dramatycznych chwilach opowiedziała też jego matka, która wyznała, że napastnicy przystawili jej broń do szyi.
To kolejny przypadek napadu na piłkarza w stolicy Włoch. W ostatnich latach ofiarami podobnych zdarzeń padali zawodnicy Romy i Lazio, a wśród głośniejszych przypadków wymieniani byli m.in. Philippe Mexes, Christian Panucci, Mattia Zaccagni, Toma Basic czy Chris Smalling. Sprawą napadu na El Aynaouiego zajmuje się policja i rzymska squadra mobile.
Komentarze
Nikt mu nie powiedział że na chacie w Italii, to się trzyma tylko chleb i wodę a tak stracił kasę, rolexy i jakieś złote kiety 😆
Dobrze, że nikomu nic się nie stało. Oby szybko złapali sprawców. Ciekawe jak się dostali do środka, taki dom powinien mieć porządne zabezpieczenia… chyba że to jakieś "szpece" i sobie poradzili.
Już ci brzydkie pomysły chodzą po głowie 😉
Cenne w domu i garażu tylko to co jest w leasing.