Roma o 21:00 podejmuje Viktorię Pilzno w meczu Ligi Europy. W Trigorii jednak rośnie niepokój o zdrowie Angelino, którego powrót wciąż stoi pod znakiem zapytania.
Wszystko gotowe na mecz z Viktorią Pilzno, jednak nie dla wszystkich. Roma o 21:00 na Stadio Olimpico (transmisja w Polsat Sport Extra 2) powalczy o trzy kluczowe punkty w fazie grupowej Ligi Europy, mierząc się z czeskim zespołem, w którym główną bronią pozostaje napastnik Durosinmi. – Musimy wygrać, ale nie możemy spuścić z tonu. Włoski futbol stał się zbyt pewny siebie i często lekceważy wartość niektórych drużyn i zawodników – ostrzegł Gian Piero Gasperini. Szkoleniowiec docenił również postęp, jaki jego zespół zrobił w ostatnim spotkaniu z Interem. – Trzeba patrzeć dalej niż sam wynik. Gdybyśmy wtedy zremisowali, dziś mówiłoby się o czymś zupełnie innym. Oddaliśmy dziesięć strzałów na bramkę, rośniemy jako drużyna. Musimy być tylko bardziej precyzyjni – podkreślił trener.
Gasperini ma do dyspozycji pełną kadrę, ale wciąż martwi się o stan zdrowia Angelino, którego powrót na boisko pozostaje niewiadomą. – Zdajemy się na lekarzy, nie mogę się w to wtrącać. Przechodzi szczegółowe badania i trzymamy kciuki, by szybko wrócił – powiedział wczoraj szkoleniowiec, potęgując niepokój kibiców. Hiszpan od początku października zmaga się z silnym zapaleniem oskrzeli o podłożu astmatycznym, przez które znacząco stracił na wadze i został poważnie osłabiony. W najbliższych dniach przejdzie kolejne testy, które mają ustalić przyczynę spadku formy fizycznej.
W jego miejsce Gasp zamierza rotować Tsimikasem i Wesleym, czekając na lepsze wieści. Dobre sygnały napływają za to od Baileya, choć trener studzi emocje: – Dla mnie w nowoczesnym futbolu również zawodnik wchodzący z ławki jest częścią wyjściowej jedenastki.
Szansę na grę od pierwszej minuty mają także El Aynaoui oraz jeden z duetu Hermoso–Ziółkowski. Spotkanie poprowadzi turecki sędzia Halil Meler, ten sam, który w poprzednim sezonie podyktował kontrowersyjny rzut karny dla Brugii, eliminując z rozgrywek Atalantę i wywołując wściekłość Gasperiniego. – On będzie sędziował? Nie wiedziałem. Ale ja, kiedy się zdenerwuję, szybko zapominam – uśmiechnął się trener Romy.
Przewidywany skład Romy: Svilar; Celik, Mancini, Hermoso; Rensch, Koné, El Aynaoui, Tsimikas; Soulé, Dybala; Dovbyk.
Komentarze