Dybala przyspiesza: dziś kluczowy test, może zdążyć na Fiorentinę

Paulo Dybala coraz wyraźniej zbliża się do powrotu na boisko. Kontuzja uda, której doznał w meczu z Torino, należy już do przeszłości, a ostatnie badania pozwoliły mu na wznowienie indywidualnych treningów na murawie.

fot. © asroma.com

Od około tygodnia Argentyńczyk zrezygnował z zabiegów i stopniowo odzyskuje rytm, trenując indywidualnie na obiektach w Trigorii pod czujnym okiem sztabu Gasperiniego. Wczoraj napastnik realizował podwójny program – rozpoczął dzień od indywidualnej sesji, podczas gdy drużyna regenerowała się po meczu Roma–Verona. Początkowo, w porozumieniu ze sztabem, planowano jego powrót dopiero po przerwie na reprezentacje. Jednak pozytywna reakcja organizmu otworzyła realną perspektywę wcześniejszego występu.

W Trigorii panuje jednak pełna ostrożność – nikt nie chce ryzykować nawrotu urazu ani w przypadku Dybali, ani innego rekonwalescenta, Baileya. Argentyńczyk jest jednak wyraźnie bliżej pełnej dyspozycji, a jego determinacja jest widoczna. Podczas ostatnich meczów na Stadio Olimpico z Lazio i Veroną aktywnie uczestniczył w życiu drużyny, towarzysząc kolegom w szatni i na ławce, mimo że nie znalazł się w kadrze meczowej.

Kolejny krok to powrót, choćby na ławkę rezerwowych. Aby tak się stało, potrzebne będą co najmniej dwa pełne treningi z zespołem. Dzisiejsza sesja może być kluczowa: Gasperini poprowadzi popołudniowe zajęcia, a jeśli zarówno parametry fizyczne, jak i samopoczucie zawodnika okażą się pozytywne, Dybala może dołączyć do pracy z grupą. W tej chwili to starcie z Fiorentiną, a nie z Lille, jawi się jako realny cel na jego oficjalny powrót.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • Kelsen
    30 września 2025, 14:37

    Dybała przyspiesza, żeby zaraz zwolnić, a po chwili całkowicie się zatrzymać. Chłop przeszedł operację, która miała go uchronić przed kontuzjami, a on ledwo po starcie sezonu się zepsuł. Piłkarz świetny, ale szklany totalnie.

  • Omen
    30 września 2025, 16:17

    Dybała to jedno, szkoda że nie da się przyspieszyć Baileya.

  • ArtekMoltisanti
    30 września 2025, 16:26

    On i Jamajczyk dadzą coś ekstra!!!
    Daje Paulo!!!

  • riss
    30 września 2025, 16:31

    Ciekawe co to za magiczna kontuzja Baileya, miał pauzować 2-3 tygodnie, a chłop już opuścił 6 meczy w tym sezonie … a najlepsze że nie wiadomo kiedy wznowi treningi i dołączy do zespołu, obstawiam w styczniu. Potem będzie 3 tygodnie dochodził do jako takiej formy, więc ja dziękuję za takie transfery…

    • rafo
      30 września 2025, 16:53

      Sanatorium Roma – kuracjusze na kontraktach, czyli odwrócony kierunek płatności ;)

    • majkel
      30 września 2025, 18:04

      W przypadku Baileya mówiło się od początku o przynajmniej miesiącu. Teraz podobno ma wrócić po przerwie reprezentacyjnej i mecz z Interem. Przypadku Wijnalduma raczej nie powtórzy, ale już sam fakt, że to kolejny gracz, który miał robić różnicę i który doznaje takiej kontuzji na pierwszym treningu? Tam było ostre wejście Afeny Gyana (który swoją drogą wylądował w drugiej lidze tureckiej), a kontuzja Baileya bez kontaktu z drugim piłkarzem.

  • Totnik
    30 września 2025, 17:19

    Tej zapomniałem że mamy takiego zawodnika :)

  • MMACieciu
    30 września 2025, 19:11

    Niech Pawełek dostanie kolejny kontrakt na 12,5 miliona euro i będzie OK. AS Roma dojna krowa. Gratulacje dla wszystkich którzy chcą budować drużynę na fundamentach ze szklanki. No ale super bo przecież pół roku jeździł z drużyną i dzięki niemu w roli drugiego trenera Ranieri punktował. Teraz dzięki niemu Gasp punktuje. Przepraszam zmieniłem zdanie jemu trzeba dać 30 mln za sezon bo to cudotwórca.
    PS komentarz sarkastyczny.

  • Canis
    30 września 2025, 21:42

    Jedyną różnicę, jaką robią wynalazki przybywające w ostatnich latach do Romy, to różnica w wielkości dziury budżetowej, którą ciągle pogłębiają. Bo sportowo, jakimś cudem, to się ciągle pogrążamy a najwyżej (jak powiedzą optymiści) stoimy w miejscu.