Paulo Dybala wciąż pozostaje poza grą, a jego sytuacja zdrowotna ponownie budzi niepokój w Rzymie. Kolejny uraz sprawia, że ofensywny lider Romy opuści już dziesiąte spotkanie w tym sezonie. W tle narastają także pytania o przyszłość zawodnika, którego kontrakt wygasa latem.
„Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia, ale w najbliższym czasie nie jestem optymistą” – przyznał Gian Piero Gasperini po wyjazdowym meczu w Atenach z Panathinaikosem. Celem było doprowadzenie Argentyńczyka do pełnej dyspozycji nie tylko na starcie z Udinese, zaplanowane cztery dni później, ale przynajmniej na poniedziałkowy mecz z Cagliari. Niestety, plany te nie powiodły się. Dybala nie znalazł się również w kadrze na dzisiejsze spotkanie z Napoli z powodu nawrotu bólu lewego kolana, będącego konsekwencją urazu odniesionego 25 stycznia w meczu z Milanem.
Obecnie realnym terminem powrotu do gry wydaje się niedzielne starcie z Cremonese. Tymczasem liczba opuszczonych przez numer 21 spotkań w tym sezonie wzrośnie do dziesięciu. To zdecydowanie zbyt wiele jak na najbardziej kreatywnego piłkarza Romy, którego umowa wygasa w czerwcu. Na chwilę obecną przedłużenie kontraktu wydaje się mało prawdopodobne, zwłaszcza w obliczu powtarzających się problemów zdrowotnych zawodnika. Co więcej, nie doszło jeszcze do żadnych oficjalnych rozmów między dyrektorem sportowym Massarą a agentem Argentyńczyka.
Statystyki nie napawają optymizmem. W poprzednim sezonie Dybala opuścił 13 spotkań, kończąc rozgrywki przed czasem z powodu zerwania ścięgna w połowie marca – dziewięciu meczów nie rozegrał w końcówce sezonu. W kampanii 2023/24, licząc występy w Romie i reprezentacji Argentyny, pauzował z powodu kontuzji 16 razy. Jeszcze sezon wcześniej, w debiutanckim roku w barwach giallorossich (2022/23), licznik zatrzymał się na 14 opuszczonych meczach między klubem a Albiceleste.
Komentarze
I wokół takiego właśnie zawodnika należy budować zespół – co 2/5 meczy nie gra, a przez kolejne 2/5 jest nie w formie :)
Fajny piłkarz, tylko rzadko grywa … A ciągnie grubą pensje. Wniosek prosty.
To ktoś jak Totti i Candela. Tylko że im nie płacimy.
Bardzo szkoda. Ale w tym sezonie też rzadko był w formie, w meczach w których grał. Sam ruch ze sprowadzeniem go był świetny. Świadczy o tym powitanie przez 10 tysięcy kibiców, a we wszystkich meczach dzieciaczki wychodzące z piłkarzami pokazują jego cieszynkę. Ale po tych paru latach wydaje mi się, że czas się pożegnać i mądrze zagospodarować jego pensję.
Jak dla mnie powinien dostać kontrakt na 2 lata, ale za połowę obecnej pensji. Skoro nie gra połowy spotkań w sezonie, to chyba będzie to zrozumiałe…
Ciekawy pomysł. Chłop na pół etatu, zarabiałby więcej niż większość chłopaków z drużyny, zatrudnionych na pełny etat. Osobiście mam inne zdanie na ten temat. Dałbym mu połowę tego co ma teraz na zlecenie. Dostanie kasę jak rozegra 3/4 meczów w sezonie 😜 Na to raczej nie pójdzie, bo to po prostu nie jest możliwe.
Dla mnie sprawa kontraktu Dybali jest już zamknięta – odchodzi z Romy. Jest to bardzo smutne ale moim zdaniem konieczne. Bardzo bym chciał aby Dybala u nas grał, ale przy takim zdrowiu to nie ma sensu. Niestety. Musimy szukać innego reżysera gry.
Można było te absencje wybaczyć w czasach, kiedy jak grał to grał jak geniusz i w pojedynkę wygrywał nam mecze. W tym sezonie niestety już tak nie jest i jeśli nie zgodzi się na znaczną obniżkę pensji to trzeba się pożegnać.
Miał być delikatny uraz i krótka przerwa a wyszło jak zwykle, niekończąca się telenowela. My potrzebujemy zawodnika do grania a nie zawodnika do grania w połowie meczów więc połowa pensji czy nawet ćwierć pensji to nie jest żadne rozwiązanie.
Żegnaj Paweł, miło było.
Pawełek co dochodzi do jakieś tam formy fizycznej po kontuzji, grając 2-4 mecze po prostu słabo wypada znowu z powodu kontuzji. A uraz podczas wykonywania rzutu karnego to już w ogóle kuriozum. Dzięki, było minęło, trzeba iść dalej.
Decyzja dawno podjęta. Odchodzi po sezonie
Zdrowy Paulo to super piłkarz i to trzeba przyznać ale slowo zdrowy jest tu kluczowe. On nie gra w 1/3 meczow w sezonie z powodu kontuzji kolejne 1/3 dochodzi do siebie po kontuzji a w kolejnych 1/3 gra super ale co z tego skoro te mecze przypadaja na takie tuzy jak Torino czy Pisa, po ktorych bez niego Roma powinna sie przejechac jak walec. Za jego pensje mozna miec 3-4 graczy, na naprawde super poziomie i do tego zdrowych.
Zdrowy Paulo to oksymoron.