Dybala i AS Roma — w powietrzu unosi się zapach przedłużenia (z obniżką wynagrodzenia)

W Rzymie znów głośno o przyszłości Paulo Dybali. Choć kontrakt Argentyńczyka obowiązuje do 2026 roku, władze Romy już myślą o jego przedłużeniu — tym razem z warunkami lepiej dopasowanymi do sytuacji finansowej klubu.

fot. © asroma.com

Przyszłość Paulo Dybali znów staje się gorącym tematem w Trigorii. Jego kontrakt, który wygasa w czerwcu 2026 roku, jest jednym z najtrudniejszych zagadnień, z jakimi wkrótce będzie musiał się zmierzyć dyrektor sportowy Frederic Massara. Jak donosi dzisiejszy Il Corriere dello Sport, od stycznia rozpoczną się analizy i rozmowy dotyczące wszystkich wątpliwych kwestii, od Dybali, przez Pellegriniego, aż po Celika i El Shaarawy’ego.

W przypadku „La Joyi” obustronna wola jest jasna: żadnego zerwania, lecz chęć kontynuowania współpracy. Argentyńczyk, po sezonie naznaczonym kontuzjami, postanowił podjąć fizyczne i mentalne wyzwanie z Gasperinim, uznając go za trenera zdolnego wydobyć z niego potencjał i uczynić go centralną częścią projektu sportowego. Z drugiej strony Roma dostrzega w Dybali symbol zarówno na boisku, jak i poza nim — gracza, który może przyciągać kibiców, sponsorów oraz międzynarodową uwagę medialną.

Problem może jednak leżeć w kwestii finansowej. Nowa umowa nie będzie mogła osiągać dotychczasowych stawek: klub z Rzymu, ze względu na ograniczenia wynikające z Finansowego Fair Play, poprosi numer 21 o gest w postaci obniżenia wynagrodzenia, z bonusami uzależnionymi od liczby meczów i wyników. Takie rozwiązanie, zgodnie z intencjami obu stron, pozwoliłoby na przedłużenie współpracy, dostosowując jednocześnie długoletni związek do nowej równowagi ekonomicznej klubu.

Strony spotkają się ponownie w ciągu najbliższych tygodni, ale intencja jest jasna: nikt nie chce się rozstać. Dybala odzyskał kluczową rolę, Gasperini uczynił go filarem ofensywy, a Roma pragnie zbudować przyszłość wokół niego. Przedłużenie umowy — krótko mówiąc — to tylko kwestia czasu oraz równowagi między sercem a liczbami.

Źródło: Corriere dello Sport

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • samber
    28 października 2025, 17:50

    Też mi się wydaje że Dybala dobrze odnalazł się w Romie Gasperiniego, a może już Ranieriego. Wygląda na spokojnego i pewnego siebie. Ale wiadomo, te zarobki… cóż osobiście nie mam zdania. Fajnie jak jest u nas, ale pieniądze też mają znaczenie.