Dybala coraz bliżej przedłużenia umowy z Romą. Kluczowy będzie mecz w Weronie

Paulo Dybala może zostać w Romie jeszcze przez rok.

fot. © asroma.com

Przyszłość Paulo Dybali coraz wyraźniej prowadzi w stronę dalszej gry w Romie. Argentyńczyk od tygodni dawał do zrozumienia, że chce kontynuować przygodę w stolicy Włoch, a ostatnie kontakty między klubem, jego agentem Jorge Antunem i otoczeniem zawodnika znacząco przybliżyły strony do porozumienia. Według Alessio D’Urso z La Gazzetta dello Sport, ogłoszenie może nadejść już w poniedziałek, po ostatnim i decydującym meczu ligowym z Veroną.

Niższa pensja, bonusy i wola pozostania

Nowa umowa miałaby obowiązywać przez rok, z możliwością dalszego przedłużenia. Roma nie może już pozwolić sobie na kontrakt w obecnym wymiarze, czyli około 8 milionów euro netto za sezon, dlatego propozycja opiera się na znacznie niższej podstawie, szacowanej na 2–2,5 miliona euro, oraz rozbudowanym systemie bonusów związanych z występami, golami i celami drużynowymi.

Dla Dybali pieniądze nie były jednak najważniejszą kwestią. Argentyńczyk odsunął na dalszy plan oferty Boca Juniors i Fenerbahce, bo jego priorytetem pozostaje Roma. W ostatnich tygodniach wrócił do dobrej formy, odegrał ważną rolę w meczach z Parmą i Lazio, a w klubie doceniono także jego porozumienie na boisku z Malenem.

Istotne znaczenie w rozmowach ma obecność Ryana Friedkina w Trigorii. Wiceprezydent Romy ma pozostać przy zespole do czerwca, a jednym z jego najważniejszych zadań jest domknięcie najpilniejszych spraw dotyczących przyszłości klubu. Gasperini również pozytywnie patrzy na pozostanie Dybali, mimo że Argentyńczyk w tym sezonie zmagał się z problemami zdrowotnymi.

Roma chce poczekać z oficjalnym komunikatem do zakończenia sezonu. Najpierw jest mecz w Weronie i walka o Champions League, która dla Dybali stanowi jeden z głównych powodów, by zostać. Argentyńczyk chce wrócić z Romą do najważniejszych europejskich rozgrywek i ponownie odegrać w nich istotną rolę.

Komentarze

  • Totnik
    21 maja 2026, 08:13

    Pograłby pewnie w LM jeszcze albo chociaż pooglądał z sali rehabilitacji.

    • takitam
      21 maja 2026, 08:15

      Za 2,5 bańki to nadal bym z nim zaryzykował. Takiego gracza i tak nie zastąpimy (oczywiście na boisku, nie na sali rehabilitacyjnej:) )

    • Totnik
      21 maja 2026, 08:20

      Tylko wiesz. Jak wejdziemy do LM chłop stwierdzi – klub ma kase – to doimi :)

    • takitam
      21 maja 2026, 08:27

      Jeżeli dojenie będzie powiązane z ilością występów, bramek i asyst, to nie widzę przeszkód. Zobaczymy co podpiszą. Ale najpierw i tak Verona.

  • SokoleOko
    21 maja 2026, 09:34

    Biorąc pod uwagę, że chłop w tym sezonie uzbierał 1504 minuty, a został jeden mecz – minuta jego występu kosztuje nas mniej więcej 5000 euro netto.
    Gdyby faktycznie został za te 2 miliony + bonusy (pytanie jak duże?), to można rozważać.
    Taki Malen czy Wesley mają jednak większy wkład i wpływ na naszą grę i wyniki, a zarabiają zdecydowanie mniej i – jeżeli Dybala dostanie więcej – poczują się niedoceniani.

    • majkel
      21 maja 2026, 11:55

      Ja wychodzę dokładnie z tego samego założenia. W Romie muszą przekalkulować, czy pozostanie Dybali na takich warunkach, o których się mówi, jest opłacalne. Sportowo ten ruch się nie broni. Dybala ma jednak sporą wartość marketingową, z awansem do LM, setną rocznicą założenia klubu, mogą to ładnie opakować. Także excel musi tam ładnie w biurach chodzić.

    • RomanRomanowski
      21 maja 2026, 12:55

      Sportowo ten ruch by się nie bronił, gdyby chodziło o jakiegoś podrzędnegk kopaczynę. Tutaj natomiast mowa o piłkarzu, który jak pokazały jego mecze w tym roku (przed i po kontuzji) cały czas może być absolutnie kluczową postacią zespołu i robić różnicę. Więc to nie jest tylko kwestia marketingowa, że mamy słabego gościa, co jest klubową maskotką i trzeba go przedłużyć. Dybala to specyficzny przypadek, ale jak dostanie 2-2,5 mln podstawy to naprawdę nie jest dużo jak na takie nazwisko, a na ewentualne bonusy zapracuje sobie golami, asystami i dobrą grą, co będzie tylko z pożytkiem dla klubu.

  • jamtaicho
    21 maja 2026, 11:54

    Tak jak jestem zwolennikiem jego odejścia, to przy tak rozsądnych warunkach nie ma co narzekać i tylko liczyć, że zdrowie i forma dopisze. Co będzie w naszym i Paulo interesie.

  • MMACieciu
    21 maja 2026, 13:02

    I to mi się podoba! wypłata zależna od jego występów i wyników drużyny, tylko głupi by nie podpisał takiego zawodnika

  • Canis
    21 maja 2026, 15:22

    Może i z marketingowego punktu widzenia Dybala się Romie opłaca. Ze sportowego na pewno nie. Może weźmy jeszcze odświeżmy Tottiego, Ronaldo da Lima, Linekera i Van Bastena i będą nas przyjeżdżać oglądać Japończycy, Koreańczycy albo inni miłośnicy światowych muzeów, zabytków i historii. Nie trzeba będzie nam Ligi Mistrzów czy tam sponsorów na koszulkę. Samo się zarobi.

  • riss
    21 maja 2026, 21:12

    Ile zarabiają rocznie na koszulkach z nazwiskiem Dybala ?? Podejrzewam znacznie więcej niż Dybala będzie zarabiać po obniżce, więc za 2-2,5 mln można brać gościa. Jak zdrowie dopisze to jeszcze potrafi sporo różnicy zrobić na boisku.

    • zajc
      21 maja 2026, 21:32

      Ale wiesz, że kluby z każdej koszulki dostają jakieś 10-15% minus podatek? Główny zarobek z koszulek to pieniądze za sam kontrakt z Adidasem a nie za sprzedane koszulki, więc nie wiem czy faktycznie samymi koszulkami Paulo zapłaci za swój kontrakt.

      Choć ja tam bym brał Paulo za 2 mln na sezonu + bonusy.

    • samber
      21 maja 2026, 22:56

      Koszulki. Sponsorzy których trzeba czymś przyciągnąć, bo oni potrafią liczyć. Zainteresowanie medialne. I wiele innego. To jest wielka karuzela, na której siedzą wielkie nazwiska sportowców (czytaj "produkty"). Trudno to wszystko ocenić laikowi.

    • zajc
      22 maja 2026, 05:35

      @samber
      Tyle że Dybala raczej żadnego sponsora nam sam nie przyciągnął – jest u nas od 2022, a my sponsora na koszulkach złapaliśmy 2 miesiącu temu (gdy Paulo oczywiście nie grał), więc raczej to ma zero związku z tym, czy on jest czy nie. Sponsor pojawił się, gdy pojawiły się szanse na LM – tak samo było poprzednim razem, gdy Qatar wszedł na koszulki w momencie awansu do półfinału LM, a nie dlatego, że mieliśmy ciekawe nazwiska na koszulkach. Liczy się okno wystawowe w międzynarodowych rozgrywkach, lub chociaż jego realna perspektywa, a nie pojedynczy zawodnik. Paulo to nie Cristiano, Messi czy choćby Mbappe.

  • samber
    21 maja 2026, 22:58

    W sprawie Dybali mnie interesuje wpływ operacji na jego wydolność. Leczyli go chyba ziołami i okładami z babki czy tam mleczu – nie wiem… a i jeszcze kadzidełkami. Teraz po operacji cholera wie jak będzie. Osobiście nie wykluczałbym, że zacznie grać więcej. Pewnie będą problemy ale może już nie takie że pół sezonu nie gra. Może, może, może… ale kto to może wiedzieć :)