Dyrektor sportowy Interu, Piero Ausilio, w rozmowie z „Corriere dello Sport” wrócił do letniego tematu Manu Koné, pochwalił Gian Piero Gasperiniego i opowiedział o kilku głośnych transferowych kulisach.
Poniżej prezentujemy wypowiedzi dyrektora Interu dla „Corriere dello Sport”.
Latem Inter wrócił do gry trójką z tyłu. Czy dlatego sondowaliście Koné z Romy?
– Był kontakt. Jeden, kilka – co za różnica. W pewnym momencie Roma dała znać, że nic z tego nie będzie, więc ruszyliśmy po Dioufa.
Czy to była jednoznaczna odmowa Romy Gasperiniego?
– Z naszej strony to nie był długi temat. A jeśli pytasz o Gasperiniego: uwierz, bardzo chciałbym kiedyś z nim pracować, patrząc na to, co później zrobił. To top.
Padł też wątek Lautaro. Prawda, że zrywał umowy, by trafić do Interu?
– Jeśli Andrea Berta tak mówi, to niech będzie. Ja wiem o jednej. Wszedłem między strony, licząc na to, że kluby nie mają jeszcze porozumienia. A poza tym zrobiliśmy też sporo innych dobrych rzeczy.
Na przykład Mkhitaryan za darmo, bo w Romie nie chciano go przedłużyć?
– Tak to wyglądało: Mou nie był zadowolony, że Tiago Pinto nie dał mu dwuletniej umowy. Podobnie: Hakimi kupiony za 40 i sprzedany za 70, Calhanoglu za darmo, Bastoni po trzech meczach w Atalancie i roku w Parmie, Onana wzięty za zero po zawieszeniu i sprzedany za 55, Lukaku na życzenie Conte, a później świetny interes przy sprzedaży do Chelsea. No i Balotelli – wyciągnięty w wieku 16 lat z Lumezzane.
Roma kiedyś próbowała ściągnąć Cię do siebie?
– Było podejście w przeszłości.
Pallotta czy Friedkinowie?
– Zostawmy to. Zostałem w Interze, gdzie na początku miałem szczęście oglądać ludzi pokroju Milito, Zanettiego, Eto’o czy Fenomena Ronaldo. To inna półka niż wielu dzisiejszych.
Myślisz już o zimowym mercato?
– Po półtora miesiąca gry są kluby, które naprawdę składają ruchy na styczeń? To fantazje. Rozumiem głód wiadomości, ale dzisiejszy futbol żyje teraźniejszością – i tylko nią.
Komentarze
Mourinho niezadowolony, że Miki nie dostał dłuższego kontraktu :D
Tymczasem Ormianin ostatnio w biografi opisał, jak w 2017 roku (obaj wówczas byli w Man United) Jose nazywał go wielkim gównem i co wieczór pisał sms-y błagając go żeby odszedł z Manchesteru, bo potrzebuje pieniędzy na Alexisa xD
No i ciekawe, jak to na prawdę było:D