Lorenzo Pellegrini zdecydował się pozostać w klubie, w którym się wychował. Pomocnik podpisze z Romą roczny kontrakt i zaakceptuje znaczną obniżkę wynagrodzenia.
Po wygaśnięciu poprzedniej umowy przyszłość Pellegriniego przez dłuższy czas pozostawała niepewna. Gian Piero Gasperini mocno zabiegał o jego pozostanie, ale zgoda właścicieli na nowy kontrakt długo nie nadchodziła. Ostatecznie strony osiągnęły porozumienie, a podpisanie dokumentów ma nastąpić w najbliższych godzinach.
Początkowo Pellegrini był gotowy obniżyć wynagrodzenie z niespełna 6 milionów do 2,5 miliona euro za sezon, oczekując w zamian trzyletniego kontraktu. Roma nie zaakceptowała tej propozycji, a po kolejnych rozmowach wydawało się, że strony porozumiały się w sprawie umowy obowiązującej przez dwa lata.
Na taki wariant nie zgodzili się jednak Friedkinowie. Właściciele przedstawili pomocnikowi ostateczną ofertę: roczny kontrakt z pensją wynoszącą około 2,5 miliona euro, zbliżony konstrukcją do umowy Paulo Dybali. Pellegrini zaakceptował warunki, choć jego otoczenie doradzało mu rozważenie innych możliwości.
Dla 30-letniego zawodnika będzie to sezon, w którym ponownie musi wywalczyć sobie długoterminową przyszłość. Dobra postawa może otworzyć rozmowy o kolejnym przedłużeniu i przybliżyć go do realizacji celu, jakim jest zakończenie kariery w stolicy Włoch.
Roma ważniejsza od ofert Juventusu i Beşiktaşu
Pellegrini mógł związać się z innym klubem na dłużej i na korzystniejszych warunkach finansowych. Zainteresowanie pomocnikiem wykazywały Juventus oraz Beşiktaş. Bianconeri skontaktowali się z jego przedstawicielami w okresie, w którym pozyskali z Romy także Çelika, ale wychowanek Giallorossich nie zmienił swojego stanowiska.
Priorytetem od początku pozostawała dla niego Roma, rodzinne miasto oraz klub, którego barwy reprezentował przez zdecydowaną większość kariery. Z tego powodu odrzucił możliwość odejścia i przyjął znacznie krótszy kontrakt od oferowanych mu gdzie indziej.
Pod nieobecność drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Walii Pellegrini trenował indywidualnie z osobistym trenerem. Pomocnik uporał się również ze skutkami ostatniej kontuzji, w związku z którą odbył wizytę kontrolną w Finlandii. Po powrocie zespołu 10 sierpnia ma dołączyć do Gasperiniego i rozpocząć bezpośrednie przygotowania do pierwszego ligowego spotkania z Fiorentiną.
Komentarze
No i elegancko bo na takich warunkach powinien byc jeszcze brajanek, ale nie mozna mieć wszystkiego:) Do szerokiego skladu wychowanek, Włoch widc kilka ulatwien w rejestracji już mamy.
Bożesz ty mój 🫣
Przeżyjesz! Jeszcze trochę Canis! :D
Lewe skrzydło obsadzone!
Kolejny solidny ligowiec na poszerzenie kadry ;) To teraz czas na coś ekstra! :)
Nie wierzę jeszcze sezon się z nim męczyć, mogli mu mniej dać … może sam by zrezygnował, a tak całkiem poważnie jako rezerwowy ok tylko trochę drogi ten rezerwowy…
Drogi? Gdybyśmy szukali kogoś na jego miejsce, to trzeba byłoby dać kilkuletni kontrakt, może trochę niższy, ale za to dopłacić kilkanaście milionów do transferu, bo tyle teraz przeciętni ligowcy kosztują. To bardzo dobry deal dla klubu
Za tą kasę to ok, oby tylko proporcjonalnie grać mniej i gorzej nie zaczął
Daje Capitano ! :)
Byłem przeciwnikiem kontaktowania Pele ale za 2,5 mln za rok mogę się jeszcze przemęczyć może weźmie się za siebie…
Bo w czasach prehistorycznych to coś tam potrafił.
Sam nie wiem co o tym rocznym kontrakcie myśleć – wolałbym dwa lata, za kilka miescy powtórka z telenoweli może być. Z drugiej strony powinien zapierd##lac ten rok. W każdym razie głębia składu jakaś będzie, stałe fragmenty miał (ma) niezłe, dograć potrafi, uderzyć też.
Ty tak serio?
Si, poddałem się po 3-3 z jude, Gaspa dowiózł, Gaspa chciał go, więc ma jakiś pomysł. Kiedyś ładował bramy z wolnych, miał sezony z fajnymi liczbami, niektórzy muszą uciekać, zamiast gonić. Może to kwestia motywacji, może coś zaskoczy i presja z awansem do LM zejdzie. Ch#j wi, pamiętam jak przy 1-1 z Genua, jak DeWinter wbił w końcówce, co zwolniło DDR ostatecznie to leżał w tej akcji i symulował faul. Byłem pierwszy żeby go na taczce wywieźć. Ale Gaspa dowiózł, cud się stał, jak go chce to wierzę, że jakiś pomysł i plan musi mieć. Orzeszka chciał Inter mocno, a ten został, wierzę, że coś się tam narodziło. On też do jude mógł pójść, za lepszy hajs. Wyłączam myślenie, Gaspa chce go, to ufam w 100%, ze jakiś sens to ma.
To przedłużą mu kontrakt za rok, jak się spisze. Co za problem? A jak się nie spisze, to won.
„Gorzej”jak się serio spisze, zaliczy np duble-duble i wtedy z tych 2.5 trzeba będzie dać mu 4-5. A tak byłby temat z głowy na kolejny rok, plus latka lecą i byłby argument do negocjacji.
Kontrakt w podstawie przyzwoity, ale bonusy pewnie bardzo wysokie do zdobycia, więc jak będzie zdrowy i w miarę ogarnięty to wyciągnie tyle ile miał (tak jak i Dybala). Natomiast bardzo mi się podoba twardość negocjacji ze strony Romy. Tak naprawdę jest to kontrakt na warunkach klubu.
Jeśli cudownie nie zmieni swojego oblicza to mamy pożegnalny sezon w barwach Romy.
Nieważne jaki będzie koniec tej historii, każdy będzie dobry. Jak dalej będzie dziadek to ciao, niech idzie do Turcji albo dziadowac dla Juve. Jak będzie grał dobrze to dostanie kolejny roczny kontrakt, bo moim zdaniem dawanie mu dłuższej umowy po jednym okresie dobrej gry jest obarczone wpadka, tak jak było to w jego wypadku w przeszłości.