Roma nie zamierza uzupełniać kadry poprzez rynek wolnych zawodników. Według Fabrizio Romano Giallorossi wolą poczekać do styczniowego mercato, kiedy spróbują ponownie wzmocnić przede wszystkim ofensywną flankę.
Po zamknięciu letniego okna do Romy trafiały propozycje dotyczące zawodników pozostających bez klubu, ale żaden z analizowanych profili nie przekonał Gian Piero Gasperiniego i dyrekcji sportowej na tyle, by rozpoczynać konkretne negocjacje.
Guerreiro i Sancho bez dalszych rozmów. Priorytetem styczniowe mercato
W ostatnich dniach Romie zaproponowano Raphaëla Guerreiro, który pozostaje wolnym zawodnikiem po zakończeniu pobytu w Bayernie Monachium. Portugalczyk nie przekonał jednak w pełni Gasperiniego i temat nie przerodził się w rzeczywiste negocjacje.
Podobnie wygląda sytuacja Jadona Sancho. Anglik był blisko Romy rok temu, ale tym razem klub zdecydował się nie rozwijać tej ścieżki. Wątpliwości mają dotyczyć przede wszystkim jego obecnego stanu fizycznego oraz czasu potrzebnego, by wrócił do odpowiedniego poziomu meczowego.
Roma nie chce więc podejmować decyzji pod presją czasu tylko dlatego, że część zawodników pozostaje dostępna bez kwoty odstępnego. Klub zamierza dokładnie dobierać kolejne wzmocnienia i, o ile nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, obecna kadra pozostanie bez zmian do zimy.
W styczniu Giallorossi mają ponownie zająć się brakującymi elementami zespołu. Najważniejszym z nich pozostaje ofensywny skrzydłowy, którego Gasperini oczekiwał już podczas letniego mercato.
Komentarze
Gdzieś czytałem że jesteśmy dogadani z Chelsea z tym Gitensem czy jak mu tam, wypożyczenie od stycznia z możliwością wykupu
Banialuki. Mercato zakończone, sezon rozpoczęty, ale na takie pierdoły zawsze znajdzie się czas i miejsce. Tak samo, że niby Endrick zdradził swoim przyjaciołom, że w styczniu idzie do Romy :D
Podoba mi się podejście Gaspa w tylu, że nie ma sensu kogoś brać dla zasady, jeśli nie przekonuje. On sam mówił to wprost już kilka razy, a zaczął w poprzednim sezonie. I tak powinno być zawsze.
Gittens to nie jest dobry zawodnik.
Wychodzi na to, że w klubie skończyły się czasy byle jakości. To cieszy :)