W obliczu trudnej sytuacji kadrowej i słabej formy napastników, Gasperini jest zmuszony do roszad w układzie ofensywnym w każdym meczu. Z racji sporych ograniczeń, czy mozemy spodziewac sie nieoczywistych rozwiązan i wdrożenia piłkarzy Primavery?
Kontuzje Artema Dowbyka, Evana Fergusona, Leona Baileya i Paulo Dybali sprawiły, że trener musi szukać nowych rozwiązań w ataku, a każda kolejna kolejka to nowe układanie puzzli. Klub myśli o zimowym wzmocnieniu, ale zanim nadejdzie styczeń, trener Romy może przecież sięgnąć po młodzież z Primavery. Czy któryś z juniorów ma szansę zachwycić i zdobyć zaufanie Gasperiniego? Kontuzja Dowbyka, który w meczu z Udinese doznał urazu ścięgna mięśnia prostego uda, wyklucza go z gry do połowy grudnia. Do tego dochodzą inne indywidualne problemy piłkarzy ofensywnych. Wiemy już że Gasperini może liczyć, że Irlandczyk i Jamajczyk wrócą po przerwie reprezentacyjnej na mecz z Cremonese, ale można też przyjrzeć się planowi B: Primaverze.
Arena, Paratici i spółka – młodzi, którzy mogą zaskoczyć
Antonio Arena, rocznik 2009, sprowadzony latem z Pescary, to nazwisko, które w Trigorii wzbudza coraz większe zainteresowanie. Gasp już raz powołał go do pierwszej drużyny – na mecz z Pisą w sierpniu – mówiąc wtedy: „Na treningach mnie zaintrygował, jutro będzie z nami”. Arena, urodzony w Australijskim Sydney, strzelił gola i zaliczył asystę w wygranym 3:0 meczu reprezentacji Włoch U-17 z RPA na mistrzostwach świata. W Primaverze ma na koncie 8 występów i 2 bramki. Obok niego wyróżnia się Lorenzo Paratici, rocznik 2008, syn byłego działacza Juventusu. Gasperini przetestował go we wrześniowym sparingu z Roma City, w którym młody napastnik zdobył hat-tricka. Do tej pory rozegrał cztery mecze w Primaverze i trzy w zespole U-18, strzelając dwa gole. Ciekawie zapowiadają się też Alessandro Sugamele (rocznik 2008), Giuseppe Forte (2007, sprowadzony z Sampdorii) oraz Mattia Almaviva (2006) – ten sam chłopiec, któremu Francesco Totti przekazał opaskę kapitańską podczas swojego pożegnania. Almaviva wraca po kontuzji i również liczy na szansę.
Gasperini od lat udowadnia, że nie boi się stawiać na młodych. W Atalancie wypromował wielu ofensywnych graczy: od Musy Barrowa, przez Amada Diallo, po Roberta Piccoliego i Moustaphę Cissé. Wielu z nich debiutowało jeszcze jako nastolatkowie i dziś grają w czołowych ligach Europy. Czy podobnie będzie w Rzymie? Przy słabej ofensywie i ograniczonych możliwościach kadrowych, Gasperini może dać szansę nowemu pokoleniu giallorossich. A jeśli któryś z tych chłopców ją wykorzysta, Roma może zyskać nie tylko krótkoterminowe rozwiązanie, ale i kolejny diament z własnej szkółki.
Komentarze