Gol Davida Neresa dał Napoli zwycięstwo 1:0 na Stadio Olimpico, ale po meczu mówi się przede wszystkim o sytuacji, która poprzedziła decydujące trafienie.
Akcja, z której padła bramka, rozpoczęła się odbiorem piłki przez Amira Rrahmaniego spod nóg Manu Koné. Francuski pomocnik, który próbował przejąć długie podanie na własnej połowie, został – zdaniem wielu obserwatorów – wyraźnie trafiony w kostki przez obrońcę Napoli. Sędzia Davide Massa, dobrze ustawiony, nie dopatrzył się jednak faulu, a VAR nie interweniował. Kilka sekund później Neres zakończył kontratak celnym strzałem, ustalając wynik spotkania.
Włoskie media nie mają wątpliwości, że decyzja arbitra była co najmniej kontrowersyjna. Jak zauważa prasa, jeszcze niedawno szef sędziów Gianluca Rocchi przypominał, że VAR ma prawo korygować błędy „nawet jeśli nie są oczywiste”. Tym razem jednak wątpliwości pozostały. „Jedni mówią, że można gwizdnąć, inni że nie. Jak zwykle w tym chaosie obowiązuje zasada ‘wszystko wolno’” – ironizuje jeden z włoskich dziennikarzy.
Na tym jednak zarzuty wobec Massy się nie kończą. Arbiter spotkania nie pokazał kilku należnych kartek, zwłaszcza piłkarzom Napoli. Symboliczny był nieodgwizdany faul Di Lorenzo na Gianluce Mancinim w drugiej połowie (na okładce wpisu), mimo wcześniejszego ostrzeżenia, kapitan gości uniknął nawet żółtej kartki. Ostatecznie w statystyce napomnień Roma „wygrała” 4:3, ale ocena pracy sędziego pozostała jednoznacznie rozczarowująca.
Koné: „Rrahmani mnie trafił, to powinno było być sprawdzone”
Po meczu głos zabrał sam Manu Koné, który był bezpośrednio zaangażowany w feralną akcję. Francuz przyznał: „Moim zdaniem był kontakt, Rrahmani mnie dotknął. Uważam, że warto było tę sytuację przejrzeć jeszcze raz. Sędzia powiedział, że nie ma faulu, ale moim zdaniem należało to sprawdzić”.
Pomocnik, który zagrał mimo lekkiego skręcenia kostki odniesionego w meczu z Midtjylland, nie szuka jednak wymówek. „Jeśli wychodzę na boisko, to znaczy, że mogę dać z siebie wszystko. Wiem, że nie zagrałem dobrze. Musieliśmy lepiej wykorzystywać naszych ofensywnych zawodników – Pellegriniego i Soulé. Tym razem nam się to nie udało” – dodał.

Komentarze
Kontakt był, to prawda, tylko, że niestety piłka była wcześniej. Przegrywamy zasłużenie, bo byliśmy od Napoli po prostu słabsi. Z wymówek to ja bym stawiał na mecz z Midtjiland, który nas wykończył. Wesley tam powinien był być zmieniony po 60 minucie. Napoli bez DeBrune i Bukaku było od nas po prostu mocniejsze. Nasi piłkarze popełniali mnóstwo błędów, których do tej pory za często nie widziałem, prostych, technicznych, ale grasz tak jak pozwoli Ci przeciwnik, a Napoli nie pozwoliłlo nam na nic.
Celem dalej jest LM i mam nadzieję, że wyciągną wnioski z tej porażki, bo to był jeden z gorszych meczów w tym sezonie.
Sędzia słabo, ale i tak nasi nie zasłużyli na punkty takim graniem, więc nie ma co sobie mydlić oczu. Nie mam siły się dodatkowo zlościć, jakby sam fakt że jest poniedziałek rano do tego nie wystarczał. Pozostaje tłuc średniaków, dobrze się pokazać z Juve i Como i lecimy dalej. Forza Roma.
Przegraliśmy zasłużenie. Według mnie faul mógł zostać odgwizdany, bo kontakt był wyraźny, ale jeśli sędzia tego nie zrobił to gramy dalej a nie wszyscy łapy w górę i nikt do obrony nie wraca. Cofnięcie tej bramki byłoby większym błędem niż nie odgwizdanie miękiego faulu na Kone. Co innego wejście Langa w Svilara i Di Lorenzo nakładką na Mancinim, tam ewidentnie zabrakło kartek dla graczy Napoli.
Nie ma co gadać, nawet punkt się nie należał
Dla mnie nie było faulu, ale jestem przekonany, że w drugą stronę by był. I tu jest problem.
Tu jest słowo klucz, w drugą stronę by był faul. Rażące błędy w sędziowaniu, brak kartek dla Napoli bo sędzia nie widział, a szczerze to na 2-3 ekstra kartki zasłużyli bo grali ostro. Jak któryś z naszych faulował od razu faul, ewentualnie kartka i zauważyłem że ani jednego faulu Rzymian nie pominął. Nie tłumaczę że to był powód przegranej, bo Napoli było lepsze, ale czy konkretniejsze pod naszą bramką … nie koniecznie. Wreszcie skończyłby się ten szajs z sędziowaniem gdzie lepsza drużyna ma od sędziego tzw. Bonus. Jak Napoli taki kozak to czemu nie strzelili na 2:0 i by nie było kontrowersji …
Graliśmy słabo, ale naplety w ataku też były marne. Wcale bym się nie zdziwił gdyby mecz zakończył się wynikiem 0-0 gdyby to jednak zostało od razu odgwizdane jako zwykły faul. To że VAR to puścił to mnie akurat nie dziwi.
Nie ma co się zastanawiać nad tym straconym golem, graliśmy słabo bo jak można grać dobrze właściwie bez środkowego napastnika. Ferguson się do niczego nie nadaje już Eldor byłby lepszy a Manu po pierwszej połowie powinien odpoczywać