Coppa Italia – potencjalni rywale Romy

Roma swoją przygodę w Coppa Italia rozpocznie dopiero w grudniu, ale już teraz ważą się losy jej pierwszych rywali. Kibice mają więc powód, by bacznie śledzić mecze tej rundy, ponieważ to one zadecydują o starcie Giallorossich.

W tym tygodniu wracamy do Coppa Italia. Podczas gdy Roma i Bologna zadebiutują w Lidze Europy, inne drużyny z Serie A rozegrają mecze krajowego pucharu – od dziś aż do czwartku. Wśród nich znajdą się Torino i Pisa, a to właśnie zwycięzca tego starcia stanie się pierwszym rywalem rzymian w tegorocznej edycji.

Dla kibiców Romy kluczowym spotkaniem będzie zatem pojedynek Torino – Pisa, zaplanowany na czwartek, 25 września, o godzinie 21. Zwycięzca zmierzy się w grudniu z drużyną Gasperiniego. Roma dołączy do rywalizacji dopiero od 1/8 finału, a swoje spotkanie rozegra 3 lub 17 grudnia. Na papierze losowanie wydaje się korzystne, choć warto pamiętać, że Torino pokonało już rzymian w lidze (0:1), a Pisa, mimo wcześniejszej porażki z Romą, uchodzi za wymagającego i niewygodnego rywala.

Warto również zwrócić uwagę na drugą stronę drabinki, gdzie może dojść do ewentualnego starcia w ćwierćfinale. Głównym faworytem pozostaje Inter, który w 1/8 finału zagra ze zwycięzcą meczu Verona – Venezia (spotkanie odbędzie się jutro o 18:30). Nietrudno przewidzieć, że nerazzurri są zdecydowanymi kandydatami do awansu – niezależnie od rywala.

Patrząc szerzej, aż do hipotetycznej półfinałowej rywalizacji, uwagę Romy powinny przyciągnąć mecze Napoli i Fiorentiny. Drużyna Conte czeka na zwycięzcę pary Frosinone – Cagliari (gdzie zdecydowanym faworytem są neapolitańczycy), natomiast Viola zmierzy się ze zwycięzcą meczu Como – Sassuolo. To właśnie z tych spotkań – poprzez ćwierćfinały – wyłoni się potencjalny półfinałowy rywal Romy.

W tej edycji Coppa Italia derbów Rzymu nie zobaczymy wcześniej niż w finale, który zaplanowano na 13 maja 2026 roku. Dla Lazio droga do tego etapu wcale nie będzie prosta: w 1/8 finału niemal na pewno czeka ich Milan (grający dziś z będącym w kryzysie Lecce). Z drugiej strony obrońca tytułu, Bologna, wydaje się mieć łatwiejsze zadanie – w 1/8 zagra z Parmą lub Spezią, przy czym to ekipa z Emilii uchodzi za faworyta.

Na koniec warto wspomnieć o ostatnim fragmencie drabinki, gdzie szykuje się potencjalnie elektryzujący ćwierćfinał: Juventus – Atalanta. Bianconeri zmierzą się najpierw z Udinese lub Palermo, a drużyna z Bergamo z Empoli bądź Genoą. Oba zestawienia nie należą do najtrudniejszych, dlatego rywalizacja Juricia z Tudorem w kolejnej fazie wydaje się bardzo prawdopodobna.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • jamtaicho
    23 września 2025, 16:37

    Są jakieś inne topowe ligi gdzie "magnateria ligowa" zaczyna od 1/8 finału? W Anglii czy Francji wszyscy zaczynają na jakichś początkowych etapach. I taki Manchester United przegrał z Grimsby w Pucharze.

    • ixnay
      23 września 2025, 16:47

      I dlaczego gra się "u tych lepszych"?