Od dłuższego czasu dwa nazwiska dominują w nagłówkach artykułów: Paulo Dybala i Mason Greenwood. Priorytetem na czerwiec pozostaje przedłużenie kontraktu z Argentyńczykiem oraz sprowadzenie Anglika z Olympique Marsylia.
Poniedziałek rozpoczął ważny tydzień, w którym mają wyjaśniać się pierwsze decyzje kadrowe pod projekt Gasperiniego. W Trigorii czekają na formalizację przyjścia Tony’ego D’Amico, ale równolegle trwają rozmowy dotyczące kontraktów i mercato. Na dziś najważniejsze tematy są dwa: coraz bliższe porozumienie z Dybalą oraz ponownie otwarta ścieżka prowadząca do Greenwooda.
Dybala coraz bliżej podpisu
Według Lorenzo Pesa z Il Tempo rozmowy między Ryanem Friedkinem a Carlosem Novelem, agentem Dybali, są coraz bardziej zaawansowane. Roma miała lekko podnieść swoją ofertę po tym, jak Paulo odrzucił pierwszą propozycję. Do formalizacji porozumienia wciąż potrzeba jeszcze czasu, a ważne znaczenie będzie miało również oficjalne wejście do klubu D’Amico, który ma podpisać w tym tygodniu z Romą wieloletni kontrakt, prawdopodobnie na trzy lub cztery sezony.
Jak podaje Il Romanista, w przypadku Dybali porozumienie jest już bardzo blisko. Na stole znajduje się roczna umowa z opcją przedłużenia o kolejny sezon, opiewająca na 2,5 miliona euro netto plus bonusy. Nie chodzi więc tylko o prosty podpis pod kontraktem, bo w umowie tego typu do dopracowania pozostają liczne szczegóły, ale wspólna wola kontynuowania współpracy została już wyraźnie zarysowana.
Roma pracuje także nad innymi przedłużeniami. Blisko porozumienia ma być Lorenzo Pellegrini, któremu klub proponuje dwa gwarantowane lata kontraktu, początkowo do 2028 roku, na podobnych warunkach finansowych, z istotną rolą bonusów. Bardziej skomplikowana pozostaje sytuacja Zekiego Çelika. Ostatnia oferta Romy, korzystającej z efektów dekretu wzrostu, mogłaby doprowadzić Turka do pensji na poziomie 3 milionów euro netto, ale jego agent próbuje jeszcze poprawić warunki, wykorzystując zbliżający się koniec umowy i obecność zawodnika na mundialu.
Greenwood znowu w zasięgu
Jeszcze kilka dni temu Mason Greenwood wydawał się być jedną nogą w Fenerbahçe. Hakan Safi, kandydat na prezesa tureckiego klubu, publicznie mówił o porozumieniu z Anglikiem do 2030 roku, co wyraźnie oddalało go od Romy. Sytuacja zmieniła się jednak po wyborach: Safi przegrał, a wcześniejsze ustalenia z piłkarzem straciły znaczenie. Tym samym droga do Greenwooda ponownie się otworzyła.
Według Daniele Aloisiego z Il Messaggero, Marsylia oczekuje 50 milionów euro plus 5 milionów bonusów, a Giallorossi chcieliby spróbować obniżyć tę kwotę. Do tego dochodzi wysokie wynagrodzenie zawodnika. Według doniesień z Corriere dello Sport cała operacja przy pięcioletnim kontrakcie mogłaby zbliżyć się do około 100 milionów euro brutto.
Roma czeka przede wszystkim na oficjalne rozpoczęcie pracy przez D’Amico. To nowy dyrektor sportowy ma wziąć w ręce rozmowy z Marsylią i sprawdzić, czy istnieją realne marginesy negocjacyjne. Greenwood jest pierwszym wyborem Gasperiniego, ale klub nie zamierza działać tylko na jednym froncie. Wśród alternatyw pojawiają się Igor Paixão, Antonio Nusa, Christos Tzolis i Crysencio Summerville. Paixão, podobnie jak Greenwood, gra w Marsylii i jest wyceniany na około 35 milionów euro, co mogłoby uczynić go częścią szerszych rozmów z francuskim klubem.
Komentarze
Oczywiście jako kibic, marzę o takich transferach jak Greenwood. Jednakowoż to trochę komicznie wygląda. To tak, jakby przeciętny Kowalski, na co dzień pracujący w hucie szkła, wszedł do salonu kupić sobie nowe Porsche. Nikt mu nie zabroni ale …
Kiedyś za podobne pieniądze Kowalski kupił takie auta jak Dacia (Dowbyk) i Kia (Shick), a wcześniej za trochę mniejsze takie jak Dewoo (Iturbe). Dajmy Kowalskiemy raz tym Porsche pojeździć, a jak go nie będzie stać, to się sprzeda, może nawet z zyskiem.
@kreatos XDDDDD
Dziwne że tym Porsche to nikt się nie interesuje poza nami, może ćwiartka była spawana czy coś? To że zrobiliśmy głupotę inwestując duże pieniądze w Dovbyka, Schicka czy Abrahama to nie oznacza że znowu powinniśmy iść tą drogą. Nie chodzi w ogóle o wartość sportowa Greenwooda a o koszt transferu. Jeszcze rozumiał bym jakbysmy mieli kompletny zespół i chcieli wzmocnić jedna pozycję ale u nas braków jest dużo.
Zgadzam sie adrian
Greenwood to na pewno byłaby bomba transferowa na skale całej ligi, według mnie to lepszy piłkarz niż Soule więc jeśli miałby wejść w jego miejsce to byłbym na tak.
Gasp taką końcówką sezonu mógł zachęcić właścicieli do większej inwestycji w lato, więc jeśli uda się zrzucić FFP z barków to wizja takich transferów robi się bardziej realna.
Paixao bardzo spoko alternatywa. Chcieliśmy go już wcześniej. Poprzedni sezon w Marsylii średni, ale i tak 12 goli 7 asyst we wszystkich rozgrywkach. Mega szybki piłkarz z fajnym dryblingiem. O wiele lepsza opcja na lewe skrzydło niż ten Summerville.