Władze Romy pracują nie tylko nad transferami, ale również nad zabezpieczeniem przyszłości obecnych zawodników. Coraz bliżej przedłużenia kontraktu jest Zeki Çelik, a rozmowy trwają także z Lorenzo Pellegrinim.
W klubie z Wiecznego Miasta trwa okres intensywnych działań kadrowych. Oprócz tematów związanych z przyszłością Paulo Dybali i Gianluci Manciniego, zarząd koncentruje się również na nowych umowach dla kolejnych piłkarzy pierwszego zespołu.
Porozumienie z Çelikiem jest już bardzo blisko
Jak informuje Corriere della Sera, Roma jest o krok od sfinalizowania przedłużenia kontraktu Zekiego Çelika. W ostatnich tygodniach strony prowadziły rozmowy dotyczące warunków nowej umowy, a różnice finansowe, które początkowo wynosiły około 600 tysięcy euro brutto, zostały już praktycznie zniwelowane.
Do dopięcia porozumienia pozostały jedynie formalności. Wszystko wskazuje na to, że zasadnicze warunki zostały już uzgodnione, a podpisanie nowego kontraktu jest kwestią czasu.
Przedłużenie współpracy ma również pełne poparcie Gian Piero Gasperiniego. Włoski szkoleniowiec wysoko ceni wszechstronność taktyczną i profesjonalne podejście tureckiego defensora, który obecnie przebywa z reprezentacją Turcji na Mistrzostwach Świata.
Pellegrini rozpoczął rozmowy z klubem
Bardziej złożona pozostaje sytuacja Lorenzo Pellegriniego, choć także w tym przypadku sygnały płynące z obu stron są pozytywne.
Tematem osobiście zajmuje się nowy dyrektor sportowy D’Amico, który nawiązał już pierwszy kontakt z otoczeniem kapitana Romy. Doszło również do spotkania między stronami, podczas którego rozpoczęto rozmowy dotyczące przyszłości pomocnika.
Na tym etapie w klubie panuje umiarkowany optymizm. Do osiągnięcia pełnego porozumienia potrzebne będą kolejne rundy negocjacji, jednak dialog został rozpoczęty, a perspektywa przedłużenia kontraktu pozostaje realna.
Komentarze
Osobiście uważam, że to patologia, że tak słaby piłkarsko zawodnik będzie zarabiał ponad 3 miliony na rękę.
Po tym co pokazał w meczu z Australią tylko mnie upewnił, że nie zasługuje na takie pieniądze. Do tego to gość, który za pół roku kończy 30 lat. 3 bańki – z czym do ludzi…
Też mi to nie pasi. Nikt go nie chce bo oczekuje za dużo a my ciągle podwyższamy ofertę. Gasp go co prawda ogarnął ale na pierwszy skład potrzebujemy kogoś lepszego. Jak Dybała podpiszę to ich kontrakty będą porównywalne tak? Kuriozum
Tylko te podstawowe pieniądze będą porównywalne, Pawełek jak będzie zdrowy i będzie grał to dostanie dużo większe pieniążki