Santiago Castro ponownie wyrasta na głównego kandydata do wzmocnienia ataku Romy. Po skomplikowaniu negocjacji w sprawie Nicolò Tresoldiego Giallorossi zintensyfikowali rozmowy z Bologną, która wycenia Argentyńczyka na 40 mln euro.
Jak informuje Fabrizio Romano, rozmowy pomiędzy Romą a Bologną weszły w decydującą fazę. Klub z Emilii-Romanii wycenia swojego napastnika na około 40 mln euro, jednak obie strony rozpoczęły już negocjacje, których celem jest zmniejszenie różnicy w oczekiwaniach finansowych i wypracowanie formuły satysfakcjonującej oba kluby. Sprawa nabiera konkretów i Castro może stać się jednym z głównych celów Romy na rynku transferowym.
🚨🟡🔴 AS Roma are in club to club talks with Bologna for Santiago Castro as new striker.
Green light from the Argentinian forward to the move; clubs in negotiations over fee. pic.twitter.com/4w78ztnBpp
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) July 25, 2026
Gasperini dał zielone światło
Istotnym argumentem przemawiającym za transferem jest aprobata Gian Piero Gasperiniego. Szkoleniowiec Romy miał wyrazić zgodę na sprowadzenie argentyńskiego napastnika, uznając go za idealny profil do wzmocnienia formacji ofensywnej. Sam piłkarz również jest pozytywnie nastawiony do kierunku. Wobec coraz większych trudności w negocjacjach dotyczących Tresoldiego oraz rosnącej konkurencji ze strony innych klubów, Castro ponownie znalazł się na szczycie listy życzeń Tony’ego D’Amico, który pracuje nad zapewnieniem swojemu trenerowi nowego środkowego napastnika.
Komentarze
Mamy jednego rezerwowego napastnika za 40 mln, to chcemy drugiego?
To okienko wygląda coraz gorzej, jakby korzystano z maszyny losującej zamiast realizować konkretny plan
Przecież ten gość jest gorszy od Vaza
Wolałbym abyśmy wydali to 40 mln na nowego skauta niż kolejnego zmiennika Malena
Bologna zaakceptowała oferte 35 mln, jak dla mnie ok
Po pierwsze ten gość jest lepszy od Vaza, a przynajmniej zdecydowanie bardziej ukształtowany. Po drugie Vaz to nie napastnik, a bardziej skrzydłowy. Po trzecie kim wy chcecie grać na dziewiątce, jak Malen nie będzie dostępny lub będzie potrzebował odpoczynku? Drewnianym Dovbykiem?
To ty tym Castro chcesz grać na dziewiątce? Ty w ogóle chcesz nim grać?
Wolę grać Vazem czy drewnianym Dowbykiem, którzy już są naszymi piłkarzami, niż wywalać dziesiątki milionów na kolejnego napastnika. My potrzebujemy bocznego napastnika a nie środkowego.
Skrzydłowy i tak przyjdzie, bez obaw. A z Tobą Canis z checia wrócę do tej dyskusji za jakis czas, gdy zobaczysz, że ten Castro to jednak zupełnie inna liga niż drewniany Ukrainiec.
Obawiam się że transfer jest nieprzemyślany, taki w stylu żeby tylko kibice się odczepili, chyba że przechodzimy na 3-5-2.
Nie bylby to zly transfer ale max 30 mln. Do tego Lauriente . I jakis wiekszy transfer na potrzebna i ok . Nie ma porownan do Vaza Vaz nigdzie sie nie sprawdzil . Castro tak .Lauriente tak . Ale trzeba mocno negocjowac . Wolalbym dwoch zamiast jednego krysztalka co poszedl za arabami laski obciagac
Ponoć chcą jakoś włączyć w ten transfer Dowbyka. Wtedy i tylko wtedy miałoby to jakiś sens, choć nie bez znaczenia jest tutaj cena.
Albo pismaki Brna w fantazje albo jesteśmy już w totalnej desperacji i łapanka na całego :)
Albo jedno nie wyklucza drugiego, co i tak jest tragedią nad tragediami. Najsmutniejsze jest to, że Roma patrzy w ogóle w kierunku tego Castro.
Ciasto jest cienki jak wieloszczet tych pożal się Boże Argentyńczyków … żenada gość 20 mln nie jest warty.
Jeśli było by to 15 + Dovbyk to nie miałbym nic przeciwko. Każda kwota powyżej 35 jest absurdem.
Dovbyk jest dziadem, niczym specjalnie nie różniącym się od Castro. Ja tutaj nie widzę żadnego interesu.
Bez sensu transfer , wydać na rezerwowego napastnika 40 M€ , to porażka . Powinniśmy szukać wzmocnień na innych pozycjach jak lewy napastnik, prawy obrońca ,lewy obrońca natomiast rezerwowy napastnik mógł by być ale nie za 40M€ .
Kolejny "idealny profil". Jak dla mnie chłop jest w porządku, tylko w piłkę grać nie umie. Ale poza tym ok. No i każdy ma przecież prawo wydać milion złotych na Fiata 126p.
Pewnie skończy gorzej niż Schick, nie rozumiem tego transferu za taka kwote naprawdę
Teoretycznie Castro ma wszystko czego chce Gasperini: prawa noga, dynamika, młody wiek (czyli pole do rozwoju/majstrowania). Jedyny problem to pozycja. Być może Gasp ma nadzieję zrobić z niego skrzydłowego. Szkoda tylko że Bologna wyssie nas na maxa bo my jesteśmy już praktycznie pod ścianą.
Nie, on nie nadaje się na skrzydło. To nie jest piłkarz z odejściem na kilku metrach. Natomiast ciekawym rozwiązaniem byłaby gra 4312 z Malenem i Castro, a za nimi Dybala. Trochę takie Gomez, Zapata, Muriel z Atalanty.
Jeśli Gasp chciałby grać głównie takim ustawieniem to faktycznie ma to sens, bo za plecami mogą grą na zmianę Dybala z Soule. a i nawet Pellegrini jakby go podpisali i boki mamy z głowy póki co.