Gorący finisz mercato na Stadio Olimpico: Leon Bailey wylądował w stolicy i domyka transfer, równolegle AS Roma wraca do gry o Jadona Sancho, a w sprawie Artema Dowbyka pojawia się wątek Milanu.
Jamajczyk przyleciał do Rzymu o 14:20 na Ciampino, gdzie przywitali go kibice – zanim wsiadł do czarnego vana, rzucił krótkie „Forza Roma!”. Następnie udał się na testy medyczne i podpis. Formuła uzgodniona z Aston Villą: płatne wypożyczenie (3 mln euro) z prawem wykupu za 20 mln + 2 mln bonusów. Transfer „strzały” ma dać Gian Piero Gasperiniemu brakowaną dynamikę, drybling i liczby na bokach.
Według włoskich doniesień, w sprawie Jadona Sancho do gry weszli bezpośrednio Dan i Ryan Friedkin: właściciele próbują przekonać Anglika po wczorajszym „nie”, a Manchester United ma namawiać piłkarza, by zaakceptował jedyną konkretną ofertę z Rzymu. Tymczasem karuzela „dziewiątek” przyspiesza: Milan rozważa ruch po Artema Dowbyka (łączonego także z Napoli po kontuzji Lukaku), a w ewentualnych rozmowach z mediolańczykami mogą przewinąć się nazwiska Yunusa Musaha i Davide Bartesaghiego jako możliwe włączone elementy transakcji.
Na dalszym planie, ale wciąż istotna saga: operacja z Jankiem Ziółkowskim (Legia Warszawa) została chwilowo wstrzymana przez spór o wysokość procentu od przyszłej odsprzedaży, mimo wstępnej zgody co do części stałej. Jednak zielonego światła dla 20-latka na razie brak. UEFA potwierdziła też datę losowania fazy „campionato” Ligi Europy 2025/26: 29 sierpnia o 13:00 w Grimaldi Forum w Monaco, kalendarz poznamy najpóźniej do 31 sierpnia. A w rzymskim eterze wciąż komentarze o mercato: Roberto Pruzzo ocenia, że realne szanse na handel Roma ma tylko w postaci Evana Ndicki i Manu Koné, komplementuje Baileya za łatwość mijania rywali i wskazuje niepewność wokół napastników, zaś dziennikarz Paolo Marcacci tonuje nastroje: „Bailey to wzmocnienie użyteczne, ale nie zmieniające całego obrazu; słowa Gasperiniego po ostatnim sparingu de facto wystawiły Koné na rynek”.
Komentarze