Po wygranej w Cremonie nadchodzą kolejne dobre wieści.
Po wygranej z Cremonese na Stadio Zini – pierwszym meczu w tym sezonie, w którym Giallorossi zdobyli trzy bramki, zespół Gian Piero Gasperiniego może wreszcie odetchnąć. Wydaje się, że najgorszy okres ofensywnego kryzysu kadrowego ma już za sobą.
W niedzielny wieczór drużyna wróciła do Rzymu, a już dziś rano zawodnicy spotkali się w Trigorii. Dla tych, którzy grali w Cremonie, zaplanowano lekkie zajęcia regeneracyjne, pozostali trenowali normalnie. Indywidualnie pracowali ci, którzy wciąż kończą proces powrotu do pełnej sprawności: w tym Paulo Dybala i Leon Bailey. Obaj są już w pełni wyleczeni i czekają jedynie na ostateczne zielone światło od sztabu medycznego.
Gasperini spodziewa się ich w grupie już jutro, kiedy zespół rozpocznie właściwe przygotowania do meczu Ligi Europy z Midtjylland, zaplanowanego na czwartek na Stadio Olimpico. Celem jest stopniowe wprowadzenie Dybali do gry tak, by był gotowy na niedzielny hit ligowy z Napoli. Z Duńczykami nie zagra Baldanzi, który nie jest zgłoszony na listę UEFA.
Obaj ofensywni gracze, Dybala i Bailey, powinni jednak znaleźć się już w kadrze na mecz europejski. Nadal niejasna pozostaje sytuacja Mario Hermoso, który doznał drobnego urazu mięśniowego tuż przed starciem z Cremonese. Na powrót Artema Dowbyka trzeba będzie poczekać dłużej – prawdopodobnie aż do okresu świątecznego.
Komentarze
Tak szczerze, to uważam, że ta drużyna nie potrzebuje Dybali. On i tak często jest niedostępny, a grać trzeba i gramy bez niego. Nawet wygrywamy jak go nie ma. Lubię go ale mam nadzieję, że to jego ostatni sezon u nas. Niech ktoś inny dostanie szansę gry.
Nie no, nie popadajmy w skrajności. Jakościowych graczy jest tu jak na lekarstwo, więc ktoś taki jak Dybala zawsze się przyda. Tylko tak naprawdę jako ktoś ekstra, a nie fundament, bo nie da sie opierac gry na piłkarzu o tak losowej dostępności. No i oczywiście na niższym kontrakcie
Ja tu nie widzę skrajności. Wypełnia kontrakt do końca i podziękować trzeba.
Dybala musi odpowiedzieć na boisku :)
Najpierw to Dybala musi na tym boisku być a ciągle go nie ma, bo ciągle jest chory. Jak ktoś jest wiecznie chory, to powinien iść na rentę a nie do roboty.
Jak na ilość kontuzji na prawde dajemy radę w tym sezonie. Z Hermoso nie ma co przyśpieszać, żeby nam nie wypadł na dłużej jak Ndicka wyjedzie na Puchar. Angelino niech też już wraca bo potrzebujemy rotacji na wahadłach, bo Rensch zakopany na amen, nie pasuję do gry na wahadle u Gaspa.