AS Roma i SSC Napoli szykują zaskakujący ruch na rynku transferowym

Manchester United na razie nie wraca do rozmów w sprawie Zirkzee, dlatego Ricky Massara zwrócił uwagę na holenderskiego skrzydłowego Napoli. Antonio Conte jest gotów dopuścić do jego odejścia.

fot. © sscnapoli.it

Corriere dello Sport (J.Aliprandi, F. Mandarini) | Roma zdecydowanie ruszyła po Noę Langa. Holenderski skrzydłowy, kupiony w lipcu przez Napoli za 27 milionów euro plus 3 miliony bonusów, nagle stał się jednym z najbardziej pożądanych zawodników zimowego okna transferowego. Kolejka chętnych szybko się wydłużyła w momencie, gdy jego sytuacja stała się jasna: Lang jest dziś zawodnikiem na wylocie. Jeszcze kilka tygodni temu taki scenariusz wydawał się nierealny, tym bardziej że sam piłkarz zawsze podkreślał, iż nie chce zmieniać klubu. W ostatnich dniach doszło jednak do wyraźnej zmiany. Od wyjazdu do Rijadu Lang stopniowo osuwał się w hierarchii zespołu, mimo że wcześniej rozegrał sześć spotkań z rzędu w wyjściowym składzie – od meczu z Atalantą po starcie z Udinese, zarówno w lidze, jak i w Lidze Mistrzów. Po bardzo trudnym początku i tylko jednym występie od pierwszej minuty przeciwko Lecce 28 października wydawało się, że to początek nowego etapu, lecz decyzja Conte o przejściu na ustawienie 3-4-2-1 ponownie wszystko postawiła pod znakiem zapytania. W środę, po zejściu z boiska w 58. minucie meczu z Parmą i wyraźnym grymasie niezadowolenia, rynek transferowy otworzył się na dobre. A Roma natychmiast się w niego włączyła.

Konkurencja Galatasaray: podwójny tor

Roma nie jest jednak jedynym klubem zainteresowanym Langiem. Bardzo silna jest konkurencja ze strony Galatasaray, który oficjalnie zgłosił swoje zainteresowanie. Należy także odnotować sygnały płynące z Premier League – mowa o dwóch klubach, w tym Bournemouth, gdzie dyrektorem sportowym jest były działacz Romy Tiago Pinto. Napoli w międzyczasie ustaliło cenę transferu definitywnego: 27 milionów euro, bez bonusów. Celem jest odzyskanie pełnej kwoty zainwestowanej latem, a przede wszystkim odblokowanie rynku, ograniczonego koniecznością utrzymania zerowego bilansu. W rozmowach z Romą ponownie pojawił się temat Evana Fergusona, napastnika pozostającego na liście życzeń Napoli obok En-Nesyriego, co oznacza, że możliwa jest także alternatywna formuła transakcji. Jedno jest pewne: po wydaniu 52 milionów euro na Vaza i Malena Roma nie może pozwolić sobie na wyłożenie kolejnych 27 milionów bez rozwiązania w postaci wypożyczenia z wykupem latem. Nic nie jest wykluczone, a kluczową rolę odegra wola samego Langa. To on jest dziś jednym z najważniejszych elementów układanki transferowej Napoli i może nim zostać również w Rzymie. Rozmowy trwają na kilku frontach, a agenci zawodnika są bardzo aktywni. Przyszły tydzień zapowiada się decydująco.

Sytuacja Baileya

Jeśli rynek transferowy Romy po stronie przychodzącej przyspieszy, ruchy wychodzące staną się nieuniknione. W Trigorii doskonale zdają sobie z tego sprawę: ewentualne sprowadzenie Langa automatycznie otworzyłoby drogę do odejścia Baileya, który miałby wrócić do Aston Villi. Byłaby to decyzja niemal wymuszona, podyktowana w pierwszej kolejności względami sportowymi, a dopiero później finansowymi, mająca na celu zrównoważenie kadry i odzyskanie skuteczności w ofensywie bez jej nadmiernego obciążania. To jednak nie koniec możliwych przetasowań. Jeśli Ferguson opuściłby klub, Roma byłaby gotowa na zmianę tempa w ostatnich dniach okna transferowego. Długi rozbrat z grą Dowbyka wymusza głębokie analizy, a dyrekcja sportowa musiałaby poszukać niedrogiego napastnika, prawdziwej okazji rynkowej, by zastąpić Irlandczyka, który nie przekonuje Gasperiniego. Massara uważnie obserwuje impas w negocjacjach pomiędzy Manchesterem United a Zirkzee. To zawieszenie rozmów może przerodzić się w szansę. Strategia jest jasna: czekać i ewentualnie spróbować uderzyć w ostatniej chwili, wykorzystując upływ czasu i konieczność znalezienia rozwiązania po stronie Anglików. Byłby to ruch z gatunku tych o najwyższym napięciu – Roma gotowa zaatakować wtedy, gdy wydaje się, że wszystkie karty są już rozdane. Bo w styczniu, jak wiadomo, często wygrywa ten, kto potrafi cierpliwie czekać i zadać cios w odpowiednim momencie.

Komentarze

  • jamtaicho
    17 stycznia 2026, 11:53

    Roma to chyba lubi być biedna. Zamiast Koloseum to nasz stadion to Arena Dłużników. Zamiast ogarnąć budżet i długi, to szastanie kasą i liczenie na awans do LM. I tak od 7-8 lat już.

    • majkel
      17 stycznia 2026, 12:10

      Żeby wyjąć, trzeba włożyć.

    • adrian
      17 stycznia 2026, 12:38

      Można włożyć tak żeby później jeszcze wyjąć a wykładanie kasy na takich zawodników jak Lang to żaden rozwój a jedynie podtrzymywanie agonii.

    • majkel
      17 stycznia 2026, 12:58

      Bo jak w życiu: trzeba jeszcze wiedzieć gdzie i jak włożyć żeby było dobrze. Samo wydawanie kasy nie jest problemem. Problemem jest to, jak te pieniądze są inwestowane. No ale to oczywista oczywistość.

  • D10
    17 stycznia 2026, 12:06

    Nie za duzo tych skrzydłowych? A moze jakis Target Man sie w koncu w plotkach przewinie?

    • Canis
      17 stycznia 2026, 18:22

      A to my mamy jakiś skrzydłowych, prócz Soule? Nie wiedziałem 😥

  • Cave Wolf
    17 stycznia 2026, 12:43

    Lang to Drewniak mam nadzieję że Galata nas uratuje i ściągnie to drewno do siebie

  • majkel
    17 stycznia 2026, 13:05

    Pogoniłbym każdego uczestnika tej wspaniałej kolacji, kolekcjonerów 6 miejsc. Może zostawiłbym jedynie Orzeszka. Mam już serio dość tego towarzystwa, które kojarzy się z byle jakością i brakiem LM.

    W ostatnich latach cały czas mówiło się o projekcie. Z Gasperinim to słowo mogłoby nabrać kształtu. Bez Pele, Dybali, El Sha, klub oszczędza sporo na pensjach i zwalnia budżet do potencjalnych wzmocnień, z którymi w końcu można byłoby o coś powalczyć.

    Celika podobno chce 3 mln. Także tutaj też będziemy się żegnać. Ogarnął się, ale nie na tyle by tyle zarabiać.

    • ToruSek
      17 stycznia 2026, 13:21

      Pełna zgoda. Mam szczerą nadzieję, że odejdą Pelle, Dybala, El Sha i Celik, lubię ich, ale to są już dziady, taki Paulo jest dosłownie wrakiem piłkarza przez te swoje wszystkie kontuzje, każdy z nich ma dość sowity kontrakt. Przedłużenia Manciniego i Cristante jeszcze przeżyję. Niech ten klub w końcu odkurzy płace i w jakimś stopniu zaplanuje kadrę pod Gaspa, a będzie okej z czasem, ale do tego trzeba rozwagi i cierpliwości, a umówmy się, w Rzymie ciężko o coś takiego.

  • Omen
    17 stycznia 2026, 13:33

    W tej chwili mamy tylko jednego lewego napastnika – ElSha, który nadaje się jedynie na zmiennika. Także pod tym względem Lang by się być może przydał, zwłaszcza że Dżepetto potrafił już nie z takich drewien robić ładnie grających chłopców (patrz kijowy w Milanie De Keteleare), ALE: Lang za chwilę będzie mieć 27 lat, także to już nie jest jakiś młody talent na którym zarobimy wór pieniędzy jeśli wystrzeli, no i co najważniejsze – cena. Znowu jest to dość drogi transfer. Gdyby tu chodziło o połowę tej kwoty, to na luzie. Ale w tym wypadku Gasp z Massarą naprawdę muszą się dobrze zastanowić czy jest sens go brać od Napletów. Co do samego zawodnika, to podobał mi się gdy go widziałem na boisku. Szybki, zadziorny i niezły technicznie. Na pewno nie jest to jakiś odrzut. Muszą dobrze to przemyśleć, ja nie jestem ani na tak, ani na nie. Oddanie Fergiego też mi się podoba.

  • Wolf
    17 stycznia 2026, 14:14

    Czy za taką kwotę dałoby wyjąć z Brugii młodszego i nie "zjaranego" Tzolisa? Gdzieś na necie latał mem z Langiem i Neresem, gdzie po wyglądzie twarzy wiadomo było, że grałeś w Amsterdamie😆

    • Omen
      17 stycznia 2026, 14:30

      Oj tak, Tzolis to byłoby coś. Tylko pewnie tutaj rozmawialibyśmy już o 30/35 mln. Ale też wolałbym Greka.