Hiszpan wciąż nie jest gotowy do gry po chorobie płuc, więc Gasp musi szukać nowych rozwiązań na lewej stronie obrony. Tymczasem dyrektor sportowy Frederic Massara przygotowuje zimowe transfery. Na liście są Joshua Zirkzee i Arnaud Kalimuendo.
Roma szykuje się do meczu w Lidze Europy z Viktorią Pilzno, który berzie istotny w walce o bezpośredni awans do dalszej rundy. Jednak Gian Piero Gasperini ponownie będzie musiał radzić sobie bez Angeliño. Obrońca wciąż dochodzi do pełni sił po przebytej infekcji dróg oddechowych i jego powrót na boisko opóźni się o co najmniej kilka tygodni.
W tej sytuacji trener Giallorossich musi szukać alternatyw. Kostas Tsimikas nie przekonał póki co do siebie szkoleniowca i prawdopodobnie dostanie przerwę, dlatego pod uwagę brani są Wesley, Rensch, a także młodzi zawodnicy z akademii – Lulli i Sangaré, obaj z rocznika 2007. Gasperini rozważa rotację, by wprowadzać młodych z rozwagą.
Nowe cele transferowe
W kontekście zimowego mercato Roma przygląda się dwóm napastnikom. Ricky Massara od kilku tygodni monitoruje sytuację Joshuy Zirkzee, który po przenosinach do Manchesteru United gra nieregularnie, oraz Arnauda Kalimuendo z Nottingham. Obaj zawodnicy znajdują się wysoko na liście potencjalnych wzmocnień ofensywy, zwłaszcza że skuteczność napastników pozostaje jednym z głównych problemów drużyny.
Równolegle klub planuje rozpocząć rozmowy w sprawie przedłużenia umowy z Gianlucą Mancinim. Kapitan formacji defensywnej ma zostać nagrodzony nowym, długoterminowym kontraktem – swoistym „kontraktem na całe życie”. Gasperini nie ukrywa, że to właśnie stabilność defensywy, dowodzonej przez Manciniego, jest dziś największą siłą jego Romy.
Komentarze
Arnaud Kalimuendo nie gra już w Rennes, w letnim okienku przeszedł do Nottingham Forest za 30mln$ – więc tego piłkarza można włożyć między bajki.
Na wypożyczenie można brać Zirkzee ale bez zobowiązań, bo drewna wystarczająco dużo mamy w ataku.
Innymi słowy napastników bez formy chcemy zastąpić… napastnikami bez formy, tylko z innych klubów :)
W zimie nie jest łatwo sprowadzić kogoś kto ma dobry sezon, bo inaczej by się go nie chciano pozbyć do ogrywania w innym klubie. Jedno jest pewno, na Fergusona postawić nie możemy, bo on nie umie grać, więc powinien wracać w styczniu skąd przylazł, ewentualnie wypożycz na pół roku dalej. Dowbyka trzeba tolerować, bo jest nasz i raczej nikt go nie weźmie, więc musi zostać jako drugi napastnik.
Możemy tylko żałować, że nie udało się sprzedać Angelino za te 25 mln. Wtedy niektórzy kręcili nosem, ale z perspektywy czasu, strasznie szkoda, że do tego nie doszło. Kto to by przewidział, że chłop się tak skiepści i posypie. W ogóle, wg Sky, Angelino ma jakiś uraz, który zatrzyma go na kilka tygodni. Traktowałbym to z przymrużeniem oka, ale ta absencja trochę budzi wątpliwości.
Już wiadomo czemu tak często zmieniał kluby. Tsimikas póki co tez średnio, trzeba liczyc że odzyska formę po powrocie, bo ze sprzedaży nawet połowy tej kwoty nie dostaniemy.
Jak napisałem w tekscie, złapał astmatyczne zapalenie oskrzeli, więc to dość upierdliwy wirus dla sportowca. Zachorował na to równe 3 tygodnie temu. Wirus mocno osłabia organizm więc powrót od pierwszych objawów do formy sprzed choroby, jak wyczytałem w necie, moze trwać nawet ponad miesiąc. Więc nie ma co na razie szukać spisków 🙃
Ja bym spróbował Endrick z Realu wypożyczenie,
Kalimuendo super opcja ja już kiedyś pisałem o nim albo Mateta