Angeliño jest bliski powrotu do Hiszpanii. Roma prowadzi zaawansowane rozmowy z Deportivo La Coruña w sprawie wypożyczenia lewego wahadłowego.
Przygoda Angeliño w stolicy Włoch najprawdopodobniej dobiega końca. Jak poinformował Fabrizio Romano, negocjacje między Romą a beniaminkiem La Liga są bardzo zaawansowane, a kluby ustalają ostatnie szczegóły operacji. Hiszpan osiągnął już pełne porozumienie z zespołem z Galicji.
Transfer ma zostać przeprowadzony w formie bezpłatnego wypożyczenia z prawem wykupu ustalonym na 2 miliony euro. Matteo Moretto również potwierdza, że wszystkie strony pracują nad finalizacją umowy.
Angeliño nie przekonał Gian Piero Gasperiniego podczas pierwszych testów przed nowym sezonem, dlatego Roma rozpoczęła poszukiwania dla niego nowego klubu. Dla 29-letniego zawodnika byłby to powrót w rodzinne strony. Piłkarz pochodzący z Coristanco nigdy nie ukrywał, że chciałby ponownie występować w Galicji. W Romie spędził ostatnie dwa i pół roku.
Komentarze
Fajnie, że Depor wróciło do najwyższej klasy rozgrywkowej
Ledwie rok temu byliśmy o krok od opchnięcia go za jakieś 25 baniek, a tu wypożyczenie z opcją wykupu za 2mln. Szkoda, że tak to się wszystko potoczyło.
Coś się posypało. Prawdopodobnie wraca zakończyć karierę w domu.
Choroba zrobiła swoje niestety.
Tam zdecydowanie musiały być jakieś poważne problemy zdrowotne, które odbiły się na jego grze, a klub nawet nigdy nie wyjaśnił dokładnie czym to było spowodowane. Cały zeszły sezon stracony, teraz transfer na takich śmiesznych warunkach. Szkoda bo zyskał moją sympatię i był na prawdę solidnym wzmocnieniem za małą kwotę. Tylko teraz na gwałt potrzebujemy dwóch transferów na te lewe wahadło, a konkretnych plotek brak na razie. W zasadzie jedynie przewijał się Moreira, ale na razie żądania Strasburga są poza naszym zasięgiem.
Strasznie szkoda Angeli i ze względu na to że mogliśmy na nim zarobić 25 baniek, a sam gracz mógł sobie dorobić, jak się okazuję prawdopodobnie ostatnie poważne pieniądze jako gracz, ale jeszcze bardziej po ludzku oby wszystko się dobrze skończyło dla niego.
Dobry zawodnik oddaje serce dobra noga technika uzytkowa . Tak czasem bywa w zyciu . Powodzenia i zdrowia
Ech, z perspektywy czasu można tylko żałować, że nie wypalił transfer rok temu. A Angelino pozostaje życzyć zdrowia, bo musiało się nieźle posypać, skoro oddajemy go za paczkę fajek
Z chłopa już nic nie zostało. Odporność cukrówki i sam się pozamiatał. To teraz nie mamy już nikogo na lewe wahadło.
Czemu wtedy ten transfer nie doszedl do skutku?
Bo Al-Hilal udało się pozyskać Theo Hernandeza, a Angelino był dopiero drugim wyborem.