Początkowo liczono na szybszy powrót Argentyńczyka, ale pojawiają się sygnały, że jego przerwa może potrwać znacznie dłużej, niż zakładano.
Soulé pozostaje poza grą od 15 stycznia, gdy po raz ostatni pojawił się na boisku w meczu z Napoli. Od tamtej pory zmaga się z pubalgią, która nie pozwala mu wrócić do pełnych obciążeń i nadal wymaga ostrożnego zarządzania. W Trigorii liczono, że ofensywny zawodnik zdoła przynajmniej wrócić do kadry meczowej na europejski dwumecz z Bologną, ale ten scenariusz stoi dziś pod coraz większym znakiem zapytania.
Niepokój wywołały również słowa redaktora Riccardo Trevisaniego, który zasugerował, że pauza Soulé może wydłużyć się aż do kwietnia. Taki rozwój wydarzeń oznaczałby nie tylko opuszczenie obu spotkań Ligi Europy z Bologną, lecz także kolejnych meczów ligowych. W najbardziej pesymistycznym wariancie Argentyńczyk wróciłby dopiero na wielkanocne starcie z Interem na San Siro.
Gasperini czeka, ale pewności nie ma
Na dziś w Romie nie ma jeszcze definitywnego rozstrzygnięcia, jednak sztab szkoleniowy podchodzi do sprawy z dużą ostrożnością. Gasperini nie chce ryzykować nawrotu problemu, który już wcześniej ograniczał zawodnika i odbierał mu dynamikę. Przy tego typu dolegliwościach pośpiech często kończy się kolejnym krokiem wstecz, dlatego klub woli działać metodą małych etapów.
Przed meczem z Bologną Soulé nadal pozostaje zawodnikiem do oceny, podobnie jak Hermoso. To dodatkowo komplikuje sytuację kadrową zespołu, który w ostatnich tygodniach i tak funkcjonuje w warunkach niemal permanentnej awarii, zwłaszcza w formacjach ofensywnych.
Na razie w Trigorii pozostaje nadzieja, że czarny scenariusz się nie sprawdzi. Coraz wyraźniej słychać jednak, że sprawa nie jest już tylko kwestią kilku dni, lecz może przeciągnąć się na znacznie dłużej.
Komentarze
I połowa składu sie posypała. Musimy przestać płacić najwięcej graczom, którzy połowe czasu są niedostępni.
Dybala każdy widzi, Pellegrini może i gra ale to może być tylko joker, Baileya już nie ma ale też zarabiał krocie za nie granie, Hermoso dobry sezon ale też opuścił już z 10 meczów, Angelino tutaj szkoda Hiszpana cały sezon stracony, Fergusson miał tylko momenty solidnej gry, Dovbyk jeszcze mniej grał a przydałby się chociaż do rotacji, a teraz kto go weźmie w lato, Szary po kontuzji już chyba nie wróci.
8 piłkarzy, z czego 6 ofensywnych, z których pewnie nikt nie zostanie na nowy sezon. LM czy bez LM tu potrzeba poważnych decyzji w lato, trzon drużyny mamy: Svilar, Ndicka, Wesley, Pissili, Malen i Kone (którego raczej poświęca dla ratowania sytuacji), Soule brakuje teraz i pytanie na ile zmeczenie i kontuzja hamowały jego grę w ostatnim czasie, ale liczę na więcej i dla mnie nie jest w gronie "nietykalnych" na razie.