Al-Ahli pyta o Koné. Arabia Saudyjska włącza się do gry o pomocnika Romy

Manu Koné przyciąga coraz większe zainteresowanie po dobrych występach na mundialu. Po klubach angielskich do wyścigu o Francuza włącza się także Arabia Saudyjska, a konkretnie Al-Ahli, które rozpoczęło już pierwsze kontakty z Romą.

fot. © asroma.com

Roma musi liczyć się z tym, że sytuacja Koné może stać się jednym z najważniejszych tematów końcówki letniego mercato. Pomocnik Giallorossich bardzo dobrze zaprezentował się w reprezentacji Francji, gdzie w dużej części mundialu występował jako podstawowy zawodnik.

Al-Ahli rozpoczęło kontakty z Romą

Według Sky Sport CH Al-Ahli skontaktowało się bezpośrednio z Romą, aby poznać warunki ewentualnego transferu i zrozumieć, jak Giallorossi wyceniają Koné. To nie jest jeszcze etap zaawansowanych negocjacji, ale zainteresowanie ma być konkretne i wynikać właśnie z formy pokazanej przez Francuza na mundialu.

Konkurencja pozostaje mocna. Koné od pewnego czasu znajduje się na radarze Manchesteru United, a Atlético Madryt obserwowało go już w kwietniu. Na ten moment zawodnik miałby preferować projekt w Premier League bardziej niż przenosiny do La Liga, ale nie wykluczył całkowicie kierunku saudyjskiego.

Komentarze

  • Adamus
    22 lipca 2026, 11:39

    Arabusy bo mogły sypnać stówką ale znając życie to Roma się połasi na jakieś 60-70 mln

    • samber
      22 lipca 2026, 14:53

      Araby lubią płacić chore pieniądze zawodnikowi ale na odstępne to już liczą po żydowsku. Wątpię aby byli skłonni dużo dać Romie.

  • Totnik
    23 lipca 2026, 05:49

    100 baniek i niech idzie :)

  • Mikesss
    23 lipca 2026, 08:34

    Jak spadkowicz z west hamu jest wart 80 baniek to za Kone za mniej niz 150 w ogole nie powinni podnosic telefonu.

    W ogole bojebana jest ta pilka gdzie taka Roma musi sie liczyc z jakimis ograniczeniami finansowymi, a przydzie jakis brudas ujbany ropa i rzuca pieniedzmi na lewo i prawo bez zadnych ograniczen, bo co im UEFA zrobi? Wyrzuca ich z tej ligii ktora sami sobie stworzyli i gdzie pakuja pieniadze wszystkim preziom na stanowiskach?

    Przypomina to troche regulacje srodowiskowe w uni, gdzie niby cel jest wzniosly ale gowno z tego jest skoro wszysycy dokola robia co im sie zywnie podoba.