Argentyńczyk, póki co, zostaje w Romie. Jego agent zaprzeczył ostatnim pogłoskom transferowym.
Powoli mija czerwiec. Ostatni, w teorii, miesiąc sezonu 2025/2026 stał pod znakiem telenoweli ze sprowadzeniem Greenwooda, a także pomniejszych oper mydlanych, dotyczących sprzedaży piłkarzy w celu ratowania FFP. Jednym z takich graczy był Matias Soule.
Argentyńczyk zaczął pojawiać się w pogłoskach transferowych w drugiej połowie miesiąca i łączono go przede wszystkim z transferem do Niemiec i Arabii Saudyjskiej. W tym drugim przypadku media plotkowały o tym, że gracz odrzucił 10 mln euro, a Giallorossim przeszła obok nosa również wysoka oferta za kartę. Pogłoskom na ten temat zaprzecza tymczasem agent piłkarza, Martin Guastadisegno, w wywiadzie dla Corriere dello Sport:
„Wszelkie pogłoski na temat ofert nie są prawdziwe i co oczywiste nie możemy odrzucić propozycji, która w ogóle nie została złożona. Nie było Arabii i odrzuconych 10 mln euro. W ostatnich tygodniach otrzymałem wiele telefonów, rozmawiałem z wieloma zespołami, ale nikt nie przedstawił konkretów i tym samym nigdzie się nie wybieramy. Soule jest fundamentem klubu . Jeśli ktoś z zewnątrz wypuszcza te plotki, robi tylko krzywdę Matiasowi, który jest wzorowym profesjonalistą i dał z siebie wszystko dla tych barw”.
Komentarze
Tak to właśnie jest. Przejmowanie się plotkami i innymi dziwnymi informacjami gdzie 95% z nich jest daleka od prawdy.