Agent Gianluci Manciniego, Giuseppe Riso, ujawnił kulisy mercato, jeśli chodzi o swojego podopiecznego. W rozmowie z portalem fcinter1908.it zdradził, że piłkarz odrzucił kilka bardzo atrakcyjnych ofert, ponieważ chciał pozostać w Romie.
Agent Gianluci Manciniego, Giuseppe Riso, ujawnił kulisy mercato, jeśli chodzi o swojego podopiecznego. W rozmowie z portalem fcinter1908.it zdradził, że piłkarz odrzucił kilka bardzo atrakcyjnych ofert, ponieważ chciał pozostać w Romie.
„Chciałem go sprzedać i zabrać z Romy, ale odrzucił dla Giallorossich wszystkie oferty. Powiedziałem mu, że jest szalony, ale on jest z tego powodu szczęśliwy”, powiedział Riso, wspominając o woli Manciniego do kontynuowania swojej przygody w ekipie z Rzymu. „Miał bardzo atrakcyjne oferty, gwarantujące znacznie wyższe zarobki. Ja bym go sprzedał. Gasperini i D’Amico okazali się jednak lepsi ode mnie w przekonaniu go do pozostania”, dodał agent piłkarza.
Te słowa potwierdzają, jak ważną postacią w nowym projekcie Romy jest Gianluca Mancini oraz jak bardzo klubowi zależało na zatrzymaniu jednego z liderów szatni. Obrońca jest uważany za kluczowego zawodnika przez Gian Piero Gasperiniego, który nalegał, aby nadal był filarem defensywy rzymskiego zespołu. Takie stanowisko podzielił również dyrektor sportowy, Tony D’Amico.
Komentarze
To jest nasz orzeszek na miarę naszych możliwości :)
Wygląda jakby mu agent robił reklamę wśród kibiców. OK. Z tym, że ja jestem skłonny uwierzyć, że agent chciał zmiany bo liczył na ładną prowizję od podpisania umowy. Wierzę też, że Mancini w Rzymie odnalazł swój dom.
Oczywiście nie jest bez wad ale ciężko mi sobie wyobrazić w tej chwili obronę Romy bez niego. Dla mnie to on jest prawdziwym kapitanem Romy, żaden Brian żaden Pelle
"Chciałem go sprzedać" akim ty k… jesteś żebo o tym decydować, to prezes klubu może mówić takie rzeczy a nie agent .Widać hak chore hest to społeczeństwo agentów w tych czasach.Ja bym takiego wywalił na drugi dzień
Agent jest od dbania o interesy swojego piłkarza, także finansowe, więc szuka intratnych ofert. Taka praca, nie ma się co emocjonować. Zresztą równie dobrze może teraz zmyślać, żeby robić PR Manciniemu, kto wie
Po Mancinim widać na boisku pasję do gry w tych barwach i miłość do Romy, widać że się tu odnalazł i pokochał to miasto i klub, to on zasługuje na noszenie opaski w przyszłym sezonie.
Co do opaski zasady Gasperiniego są jasne i niezmienne.
Nikt ostatnio nie nokautowal lacjuchow tak skutecznie jak Mancio💪