Roma regularnie przyciąga na Olimpico komplet widzów, a sama szansa na kupno biletu staje się wyzwaniem. Skąd więc decyzja o budowie stadionu na 60 605 miejsc?
Początek sezonu wzmacnia to pytanie. Na Fiorentinę i Atalantę przyszło ponad 67 tysięcy osób, na Inter ponad 66 tys. Za każdym razem frekwencja była wyższa niż cała planowana pojemność nowego stadionu w Pietralacie.
Jeszcze mocniej skalę popytu pokazała sprzedaż na hit Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Chwilę po uruchomieniu otwartej sprzedaży ponad 50 tys. osób czekało w internetowej kolejce na możliwość zakupu wejściówki.
Przy takich liczbach pytanie nasuwa się samo: skoro Roma już dziś potrafi regularnie przyciągać ponad 60 tys. kibiców, dlaczego nowy stadion ma mieć „tylko” 60 605 miejsc? Dlaczego nie 70 albo nawet 80 tys.? Odpowiedź nie sprowadza się do jednej decyzji klubu. Dokumentacja projektu pokazuje, że zwiększenie pojemności pociągnęłoby za sobą konieczność ponownego przeliczenia praktycznie całego układu urbanistycznego, transportowego i bezpieczeństwa.
- Brak miejsca na dalsze zwiększanie parkingów – to najbardziej konkretny powód wskazany w dokumentacji. Departament Urbanistyki już przy analizie maksymalnego wariantu 62 tys. widzów stwierdził, że liczby parkingów samochodowych w rejonie stadionu nie można dalej zwiększać ze względu na „obiektywne ograniczenia przestrzenne i funkcjonalność układu drogowego”. Stadion na 80 tys. oznaczałby kolejne niemal 20 tys. osób, a więc jeszcze większe zapotrzebowanie na miejsca postojowe i transport alternatywny.
- Transport publiczny już przy 62 tys. wymagał dodatkowej weryfikacji – urzędnicy zwracali uwagę, że pierwotne analizy ruchu wykonywano dla około 55 tys. widzów, mimo że stadion miał być rozszerzalny do 62 tys. Wprost zażądano więc sprawdzenia, jaki wpływ dodatkowe 7 tys. osób będzie miało na transport zbiorowy. Miasto przyjęło przy tym założenie, że co najmniej 50% podróży na stadion i ze stadionu ma odbywać się transportem publicznym.
- Ograniczona przepustowość układu drogowego Pietralaty – problemem nie jest wyłącznie liczba samochodów, ale możliwość sprawnego wprowadzenia i wyprowadzenia kilkudziesięciu tysięcy ludzi z obszaru stadionu. W dokumentach dotyczących mobilności wymagano analiz zarówno dróg wewnętrznych, jak i tras dojazdowych oraz wyjazdowych, a także ich zgodności z przyszłym zagospodarowaniem całego obszaru SDO Pietralata. Nawet przy obecnej pojemności projekt wymaga szeregu nowych połączeń pieszych, rowerowych, parkingów przesiadkowych i inwestycji w transport publiczny.
- Większa pojemność wymaga większych stref bezpieczeństwa i ewakuacji – przepisy nakazują wymiarowanie wyjść, dróg ewakuacyjnych oraz zewnętrznych stref bezpieczeństwa według maksymalnej liczby widzów. Dokumentacja stadionu przewiduje wokół obiektu obszary, które muszą pozostać wolne od przeszkód i być odpowiednio duże dla poszczególnych sektorów. Podniesienie pojemności z 60 do 80 tys. nie oznacza więc jedynie dostawienia kolejnych rzędów krzesełek, ale również zwiększenie powierzchni potrzebnej do bezpiecznej obsługi tłumu.
- Działka musi pomieścić znacznie więcej niż sam stadion – cały obecny projekt obejmuje około 27 hektarów, ale aż 11,6 ha przeznaczono na zieleń publiczną, a kolejne 3,5 ha na place i ciągi piesze. Do tego dochodzą parkingi, drogi, podesty, strefy bezpieczeństwa, muzeum, sklepy, hospitality oraz infrastruktura techniczna. Większy stadion zabierałby więc przestrzeń nie „pustej działce”, ale elementom, których realizacji miasto wymaga w ramach całego projektu urbanistycznego.
- Sąsiedztwo szpitala Pertini i zabudowy mieszkaniowej – już przy obecnym stadionie miasto nakazało ograniczenie wpływu akustycznego na szpital Sandro Pertini i pobliskie mieszkania. Analizowana jest również organizacja ruchu w jego otoczeniu, ponieważ stadion nie może utrudniać funkcjonowania szpitala. Większa pojemność oznaczałaby większe potoki ludzi, ruch i presję na otoczenie, dlatego byłby to kolejny element wymagający ponownego przeliczenia.
- Całe postępowanie administracyjne od początku zbudowano wokół pułapu około 60–62 tys. miejsc – pierwotne studium zakładało około 55 tys. miejsc z możliwością zwiększenia pojemności do 62 tys., a ostateczny projekt ustalono na 60 605. To właśnie dla takiej skali wykonano analizy mobilności, parkingów, bezpieczeństwa, środowiska i urbanistyki. Stadion na 80 tys. byłby więc w praktyce nie powiększeniem obecnego projektu, lecz przedsięwzięciem o innej skali wymagającym ponownego przeliczenia wielu jego najważniejszych elementów.
- Po zatwierdzeniu projektu zmiana do 80 tys. byłaby jeszcze trudniejsza – Wczoraj Conferenza dei Servizi wydała pozytywną opinię dla projektu stadionu na 60 605 miejsc, a inwestycja otrzymała jednolite pozwolenie. Roma przechodzi teraz do kolejnego etapu projektowego i procedur prowadzących do rozpoczęcia budowy. Zwiększenie pojemności o około jedną trzecią oznaczałoby więc głęboką ingerencję w projekt, który właśnie przeszedł wieloletnie postępowanie administracyjne.

Komentarze
Może nie taka krótkowzroczność jak w przypadku Juventusu, ale na pewno pojemność nie jest optymalna. Trochę szkoda
No szkoda, dlatego bilety będą droższe :) zawsze wykupiony stadion do ostatniego krzesłka, czysty zysk dla klubu który w końcu wniesie nas na wyższy finansowy poziom
Czy taka ilość miejsc pkzwala na organizację finału LM ?
wystarczy
Różne informacje widziałem, ale te najbardziej aktualna minimalna pojemność to 70k minus ewentualnie 10%. Czyli takie 63k jako absolutne minimum.
Wiadomo jak to z UEFA – jak będą bardzo chcieli, to przepchną, ale raczej będą dążyć do grania na jak największych stadionach i sprzedaży jak największej ilości biletów.
A finału Euro ? :)
Na finał Euro wystarczy 50k pojemności.
Stadion na 60k nie jest optymalny, ale też nie będzie się czego wstydzić. Ile w Europie mamy obiektów z pojemnością znacząco przekraczającą 60k? Mam tu na myśli stadiony typowo piłkarskie, czyli bez bieżni, na których regularnie grają kluby. Raptem kilka: Camp Nou, Barnabeu, Signal Iduna, San Siro, Alianz, Old Traford i chyba tyle. Prawie cała Anglia (Liverpool, Arsenal, Tottenham itd) to stadiony właśnie w okolicach 60k. Najpierw dowieźmy może ten projekt, bo stadion budujemy już dobrych kilkanście lat. Pierwsze plany zakładły, że Fracesco na luzie zdąży zakończyć na nim karierę, a w tym czasie dwa razy zmienialiśmy lokalizację.
Możliwe że kuche popełniono już na etapie planowania miejsca… Może trzeba było dobrać inne miejsce gdzie dałoby radę 80 tys.?? A MOŻE PO PROSTU W RZYMIE TO JEST NIEMOŻLIWE? :) nie ma co dywagować teraz bo już za późno, lepiej taki niż żaden. Oby ten puknął.
Na Tor di Valle się mówiło o 55k za czasów Dżejmsa P. Więc nie jest źle.
Klub nie zrezygnował by z dodatkowego przychodu z większej liczby kibiców więc pewnie miejscy urbaniści postawili veto.
Ile razy w sezonie taki 80 tysięczny stadion by się zapełnił? Te 60 tysięcy to jest właśnie optimum. Średnia z ostatnich, dobrych lat to to około 62 tysięce. Wątpię że dokładanie 20 tysięcy miejsc na te kilka spotkań w sezonie ma w ogóle jakieś uzasadnienie ekonomiczne. Taki nie zapełniony stadion wygląda też zwyczajnie słabo na transmisjach
Mam dokładnie taki sam punkt widzenia. Większość meczów gramy z drużynami typu Udine, Lecce, Sassuolo, czy ogólnie ekipy które nikogo nie interesują – więc przez ponad połowę sezonu stadion wyglądałby na pusty w jakiejś części.
Będzie jeszcze trudniej kupić bilety, ale stadion będzie piękny.