
|

|

Pomimo tego, że w drugiej
połowie lat 30 ubiegłego wieku kryzys ekonomiczny dotknął cały
świat, Europę swoimi złowieszczymi pomysłami nękali faszystowscy
przywódcy, rozgrywki ligowe we Włoszech toczyły się bez większych
przeszkód. Oczywiście widać było faszystowską rękę mieszającą w
Calcio i całym włoskim sporcie – na przykład Inter Mediolan zmuszono
do fuzji z Milanese i grania pod nazwą Ambrosiana. Widać także było
ogromną przepaść finansową między drużynami z biednego południa a
posiadającymi możnych sponsorów klubami z północy Włoch. Dość
powiedzieć, że od początku istnienia Serie A wszystkie tytuły
mistrzowskie zgarnęły kluby z północnych regionów Włoch (4xBologna,
3xInter, 5xJuventus).
Tymczasem AS Roma rozwijała się swoim własnym tempem, bez wielkich
pieniędzy, ale z gronem, już wtedy, wspaniałych i wiernych kibiców.
Drużyna Giallorossich, posiadająca swój legendarny stadion w
robotniczej dzielnicy Rzymu – Testaccio, zawsze podczas meczów mogła
liczyć na żywiołowy doping. Warto wspomnieć, że architektem tego
obiektu o drewnianej konstrukcji był Silvio Sensi – ojciec
nieodżałowanego prezydenta Franco Sensiego.
Z końcem sezonu 1939/40 trenera Romy, Guido Arę zastąpił urodzony w
Budapeszcie wybitny szkoleniowiec, Albert Schaffer – człowiek, który
bezpośrednio przed przybyciem do Rzymu zdobywał z Ferencvarosem
dwukrotnie tytuł mistrza Węgier a wcześniej, na mistrzostwach świata
w 1938 roku był selekcjonerem reprezentacji Węgier (zdobył tam
wicemistrzostwo świata po finałowej porażce z Włochami 4:2). Jednak
powszechne nadzieje kibiców na lepsze wyniki swojej drużyny,
związane naturalnie z objęciem stanowiska szkoleniowca przez
Schaffera, szybko okazały się płonne.
Początek lat 40, to pierwsze wojenne strzały na włoskiej ziemi i –
co za tym idzie – liczne powołania włoskich piłkarzy do
faszystowskiej armii. Nie inaczej było w zespole Romy, który przede
wszystkim odczuł brak swojego kapitana i wybitnego bramkarza – Guido
Masettiego. Golkiper Romy z uwagi na przebywanie w wojskowych
koszarach stracił połowę sezonu 1940/41. Zresztą cały sezon stał pod
znakiem kłopotów z obsadą bramki – Schaffer musiał skorzystać z
usług aż 4 bramkarzy! Nic zatem dziwnego, że Giallorossi
rozgrywający z rozkazu Mussoliniego pierwszy sezon na Stadio
Nazionale del Partito Fascita (dziś stadion nazywa się Flaminio –
poprzedni, ukochany stadion Testaccio został zburzony 21
października 1940 roku), do końca rozgrywek musieli walczyć o
pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ostatecznie zajęli w
16-zespołowej Serie A 11-stą lokatę z dwoma punktami przewagi nad
strefą spadkową. Uratowanie pierwszoligowego bytu w głównej mierze
zawdzięczano niespełna 20-letniemu wówczas chłopakowi o pseudonimie
„Fornaretto”. Mowa oczywiście o Amedeo Amadei. Schaffer w trakcie
sezonu przesunął go z prawego skrzydła na środek ataku, co było
strzałem w „10” – utalentowany młodzian odwdzięczył się zdobyciem aż
18 goli. Latem 1941 roku nastąpiła zmiana na stanowisku prezydenta
klubu – Igino Bettiego zastąpił Edgardo Bazzini. Nowy szef klubu
uznał, że to nie jest odpowiednia chwila na zmianę szkoleniowca i
także postanowił obdarzyć zaufaniem aktualnego wtedy trenera zespołu
– Schaffera.
Pierwszy oficjalny trener Romy, Anglik William Garbutt lakonicznie
doradził wtedy swojemu koledze po fachu: „Weźcie środkowego obrońcę
oraz bocznego pomocnika i Roma wygra rozgrywki”. Chodziło przede
wszystkim o to, by z archaicznego systemu 2-4-4, opartego tylko na
dwóch obrońcach (bez typowego środkowego) przejść na klasyczny wtedy
system angielski z 3 obrońcami. Za poradą, Bazzini zakupił do
swojego zespołu środkowego obrońcę Edmondo Mornese z Novary (koszt
transferu: 117.500 lirów), bocznego pomocnika Renato Cappelliniego z
Napoli (koszt transferu: 140.000 lirów) oraz – niejako uzupełnienie
składu – młodego obrońcę Sergio Andreoliego z Perugii (koszt
transferu: 25.000 lirów), pomocnika Cesare Benedettiego z Ilva
Bognoli (koszt transferu: 22.000 lirów) i rezerwowego bramkarza
Fosco Risortiego z Savoi (koszt transferu: 80.000 lirów). Co warte
podkreślenia – podobnie jak w roku 2000 – Roma nikogo wtedy nie
sprzedawała. Był to pierwszy taki przypadek w historii klubu. Oto
podstawowy skład Giallorossich i ich nowe ustawienie w systemie
3-4-3 przed sezonem 1941/42:

Jednak w scudetto,
oczywiście nikt rozsądnie myślący nie wierzył – o wiele mocniejsze
wydawały się ekipy Bolonii (mistrz z roku 1941, w składzie m.in.
król strzelców Ettore Puricelli i inny świetny napastnik Amedeo
Biavati), Juventus (z reprezentacyjną parą obrońców: Alfredo Fonim i
Pietro Ravą) czy budujący już swą wielką potęgę drugi klub z Turynu
– AC Torino (Gugliermo Gambetto, Romeo Menti, Felice Borel, Franco
Ossola oraz reprezentacyjny bramkarz Aldo Olivieri). Groźna wydawała
się również ekipa Venezii, która w składzie miała przede wszystkim
dwa wielkie talenty: Valentino Mazzolę i Ezio Loika. Tymczasem
podstawowa jedenastka Romy na sezon 1941/42 to mieszanka młodości z
rutyną. W bramce wciąż pewny i systematyczny kapitan zespołu Guido
Masetti. Obronę tworzyli: 28-letni Luigi Brunella, oraz zakupieni –
wcześniej wspomniani: doświadczony środkowy obrońca Mornese i
młodziutki Andreoli. Środkową linię drużyny stanowili: „nowy” prawy
pomocnik Cappellini (na zmianę z 22-letnim Luigi Di Pasquale),
charyzmatyczny i doświadczony Aldo Donati (charakterem przypominał
Di Bartolomei), 22-letni, utalentowany reżyser gry Aristide Coscia
oraz 28-letni lewy pomocnik Giuseppe Bonomi. Środkowego napastnika
Amedeo Amadei (20 lat) wspierali dwaj skrzydłowi – 23-letni
Albańczyk Naim Krieziu (odkrył później talent Gianniniego) oraz
mający podwójne obywatelstwo (włoskie i argentyńskie) 30-letni
Miguel Angel Pantò.
Serie A liczyła 16 drużyn a za zwycięstwo przyznawano 2 punkty – za
remis 1 punkt.
1 kolejka
Roma 5:1 Napoli
(26.10.1941)
Sezon zainaugurowano z miesięcznym opóźnieniem bowiem skutki
wojny wszystkim klubom dały się we znaki. Pierwsza kolejka odbyła
się dopiero 26 października 1941 roku. Z tego faktu cieszył się
przede wszystkim Schaffer, który mógł nieco dłużej w spokoju
popracować z drużyną Romy i odcisnąć na grze zespołu swoje piętno.
Nauczył swoich podopiecznych przede wszystkim znakomitej gry z
kontry.
W pierwszym meczu na Stadio Nazionale del Partita Fascita,
Giallorossi podejmowali zespół Napoli. Publika zebrana na obiekcie
przecierała oczy ze zdumienia, bowiem dawno już nie widziała tak
widowiskowo grającej Romy. Już w 12 minucie pierwszą bramkę w
sezonie zdobył Di Pasquale. Kilka minut później z rzutu karnego
wynik podwyższył Coscia. I choć Dugini zdobył kontaktową bramkę dla
gości, Giallorossi nie ustali w atakach. Tuż przed przerwą na 3:1
podwyższył Amadei, a po przerwie młody „attacante” zdobył jeszcze
dodatkowo dwa gole – Roma wygrała 5:1!!! Jednak pierwszym liderem
rozgrywek został Milan, wygrywając na San Siro z beniaminkiem z
Modeny aż 7:1! Trzy gole zdobył także Aldo Boffi i razem z Amadei
zostali liderami klasyfikacji strzelców.
Niespodziewaną porażkę 3:2 w Genui poniósł mistrz z Bolonii. Torino,
z małymi kłopotami poradziło sobie z ambitnym beniaminkiem z
Ligurii, wygrywając 3:2. Bezbramkowy remis z Venezii przywiózł Inter
grający pod nazwą Ambrosiana. Ciekawy pojedynek rozegrano we
Florencji gdzie Fiorentina zremisowała 1:1 z Juventusem.
Tabela: Milan, Roma, Atalanta, Genoa, Torino – 2 pkt, Fiorentina,
Juventus, Lazio, Triestina, Venezia, Ambrosiana -1 pkt...

Roma-Napoli; w akcji Krieziu (ciemna koszulka)
2 kolejka
Bologna 1:2 Roma
(02.11.1941)
Choć po efektownym
zwycięstwie nad Napoli nastroje wśród kibiców były więcej niż dobre
– dużo poważniejszy sprawdzian czekał Giallorossich na stadio Renato
Dall’Ara w Bolonii. W końcu gospodarze tamtego pojedynku to aktualni
wtedy mistrzowie Włoch, dodatkowo podrażnieni niespodziewaną porażką
w pierwszym meczu sezonu z Genoą. Jednak okazało się, że wysoka
wygrana z Napoli wcale nie była dziełem przypadku. Po pierwszej,
bezbramkowej części spotkania, w 56 minucie prowadzenie dla
stołecznej drużyny uzyskał Aldo Donati. Miejscowi od razu rzucili
się do odrabiania strat. Sztuka ta udała im się na dwanaście minut
przed końcem zawodów, kiedy to do remisu doprowadził Piero Andreoli.
Gdy wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem i odniosą
zwycięstwo, piękną kontrę przeprowadzili rzymianie, którą celnym
strzałem zakończył Albańczyk Krieziu. Kiedy arbiter Barlassina
zakończył mecz, Giallorossi nie posiadali się z radości. Fragment
tamtego meczu na zdjęciu poniżej.
Jeszcze większa radość w zespole Romy wybuchła wtedy, gdy okazało
się, że rzymianie zostali samodzielnymi liderami Serie A. Po raz
pierwszy w całej swej historii! Przegrał Milan (w Neapolu 2:1),
przegrała Atalanta (2:0 w Modenie), przegrało także Torino w Rzymie
z Lazio aż 4:1. W Turynie Juventus zremisował z Genuą 1:1, podobnie
jak w Mediolanie Ambrosiana z Triestiną.
Tabela: Roma – 4 pkt, Genua, Lazio – 3 pkt, Ambrosiana, Atalanta,
Fiorentina, Juventus, Milan, Modena, Napoli, Torino, Triestina,
Venezia – 2 pkt...

Bologna-Roma; fragment meczu
3 kolejka
Roma 2:0 Juventus
(09.11.1941)
Trzecia kolejka i trzeci
poważny sprawdzian drużyny Schaffera. Tym razem w Rzymie gościł
legendarny już wtedy zespół Juventusu Turyn. Okazało się jednak, że
dla Giallorossich w tamtym sezonie nie było świętości. Gospodarze po
golach skrzydłowych: Krieziu i Panto odprawili gości ze stolicy
Piemontu z pustymi rękoma. 2:0 i Roma nie tylko utrzymała
prowadzenie w tabeli, ale nawet powiększyła przewagę punktową nad
rywalami. A wszystko dlatego, że okupujący przed tamtą kolejką drugą
lokatę zespoły Genoi oraz Lazio solidarnie przegrały swoje mecze.
Genueńczycy polegli w Toskanii z Fiorentiną 2:0; jeszcze gorzej
spisali się „Biancocelesti” ulegając Ligurii aż 4:1! Trzeciej
porażki z rzędu doznała Bologna. Tym razem swą wyższość nad mistrzem
Włoch wykazał Milan, wygrywając na San Siro 2:0. W meczu „na
szczycie” Torino zremisowało z Ambrosianą (Inter) 1:1. Drugi mecz
wyjazdowy rozegrało Napoli i… znów poniosło klęskę 5:1! Katem
okazała się Atalanta, która dzięki efektownej wygranej została
wiceliderem tabeli. Na samym końcu stawki mocno usadowił się sam
mistrz…
Tabela: Roma – 6 pkt, Atalanta, Fiorentina, Milan, Triestina,
Venezia – 4 pkt, Ambrosiana, Genua, Lazio, Liguria, Torino – 3 pkt,,
Juventus, Modena, Napoli, – 2 pkt...

Roma-Juve; gol Krieziu (w wyskoku)
4 kolejka
Genoa 2:0 Roma
(16.11.1941)
Z bardzo wysokim
morale wynikającym z 3 zwycięstw z rzędu oraz zasiadania na fotelu
lidera Serie A piłkarze Romy wyjechali na mecz do portowej Genui.
Gospodarze pojedynku nie błyszczeli dotąd na wyjazdach (remis i
porażka), jednak na własnym stadionie mieli już za sobą – podobnie
jak Roma – pokonanie mistrza Włoch. Obawy o wynik potwierdziły się
pod koniec pierwszej połowy, kiedy to Conti wyprowadził Genoę na
prowadzenie. W drugiej odsłonie ten sam zawodnik w 60 minucie gry
podwyższył prowadzenie gospodarzy. Mimo usilnych starań ze strony
rzymian wynik nie uległ już zmianie i Roma poniosła pierwszą porażkę
w sezonie. W tabeli podopieczni Alfreda Schaffera zachowali
prowadzenie, jednak tyle samo punktów zgromadziła już Triestina,
która w meczu wyjazdowym w najskromniejszych rozmiarach pokonała
Modenę. W najciekawszym meczu kolejki Juventus pokonał Milan 3:2.
Dwa gole dla gości zdobył niesamowity Aldo Boffi, który z 6
trafieniami liderował klasyfikacji strzelców. Obudził się wreszcie
mistrz z Bolonii. Ofiarą padła dobrze spisująca się do tej pory
Atalanta, która wyjechała z miasta Guglielmo Marconiego z bagażem aż
4 goli! Ciekawie było w Rzymie, gdzie Lazio zremisowało z Fiorentiną
1:1. Gola dla Toskańczyków – już drugiego w sezonie – uzyskał
Ferruccio Valcareggi – w późniejszych czasach na przełomie lat 60 i
70 selekcjoner reprezentacji Włoch. Swoje spotkanie wygrał Inter –
2:1 z Ligurią, natomiast Torino wywiozło punkt z Livorno.
Tabela: Roma, Triestina – 6 pkt, Ambrosiana, Fiorentina, Genoa,
Venezia – 5 pkt, Juventus, Atalanta, Milan, Lazio, Torino – 4 pkt,
Liguria, Napoli – 3 pkt...

Genoa-Roma;
interwencja Masettiego
5 kolejka
Fiorentina 2:2 Roma
(23.11.1941)
Giallorossi tym razem
udali się na mecz do Florencji. Na Stadio Comunale mecz lepiej
zaczęli gospodarze, którzy po golu Zenzo prowadzili 1:0. Jednak
odpowiedź rzymian była bardzo szybka. Pięć minut później stan
rywalizacji wyrównał skrzydłowy Miguel Panto. Z kolei początek
drugiej połowy przyniósł gola dla gości. Swojego 4 trafienie w
tamtych rozgrywkach zapisał na swoje konto Amadei. Jednak także
Giallorossi cieszyli się z prowadzenia ledwie kilka minut. Na 2:2
strzałem z rzutu karnego wyrównał Valcareggi i tak już zostało…
Nowym liderem Serie A została Triestina, która nie zachwycała, ale
systematycznie wygrywała swoje mecze. Tym razem jedyny gol
Tagliasacchiego pozwolił drużynie z Miasta Nauki pokonać Napoli.
Powoli odrabia straty Juventus – po pierwszych trzech meczach bez
kompletu punktów, turyńczycy odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu,
pokonując w Bergamo Atalantę 3:2. Tym razem najciekawiej było w
Mediolanie – na San Siro Milan bezdyskusyjnie ograł pogromców Romy –
słabo jednak grającą na wyjazdach – Genoę 3:0. Oczywiście „rękę” do
okazałej wiktorii gospodarzy przyłożył zdobywca drugiej bramki –
Aldo Boffi. W stolicy Lazio znów nie potrafiło wygrać. Dwubramkowe
prowadzenie po pierwszej połowie rzymianie roztrwonili w drugiej
części i jedynie zremisowali z Ambrosianą 2:2. Po dwóch golach
Franco Ossoli Torino bezproblemowo ograło Modenę. Czwartej porażki
(tym razem 1:0) w Venezii doznał zespół Bolonii.
Tabela: Triestina – 8 pkt, Roma, Venezia – 7 pkt, Ambrosiana,
Fiorentina, Juventus, Milan, Torino – 6 pkt, Genoa, Lazio, Liguria –
5 pkt, Atalanta – 4 pkt, Napoli – 3 pkt...

Fiorentina-Roma; w wyskoku Krieziu
6 kolejka
Roma 2:0 Milan
(30.11.1941)
Kibice Romy znów mieli
powody do wielkiej radości. Do Rzymu zjechali gracze Milanu i już w
pierwszej połowie gospodarze „wybili” im z głowy piłkę. W 29 minucie
gola strzelił gracz drugiej linii – Di Pasquale. W ostatniej minucie
pierwszej połowy na 2:0 podwyższył Aldo Donati. Drugie 45 minut nie
przyniosło już zmiany rezultatu, choć snajper wyborowy – Aldo Boffi
kilkakrotnie próbował zaskoczyć Guido Masettiego. Radosne wieści
nadeszły także z Bolonii, gdzie wciąż aktualny mistrz Włoch tym
razem pokonał lidera z Triestu 2:0. Przy bezbramkowym remisie
Juventusu z Venezią oznaczało to w tabeli powrót Giallorossich na
fotel lidera! Przegrała także druga drużyna z Mediolanu - Ambrosiana
(Inter), która po trafieniu Suppiego musiała na własnym stadionie
uznać wyższość Fiorentiny. Dzięki wygranej, „Viola” została
wiceliderem tabeli. Wciąż niezawodna jako gospodarz meczu była Genoa
– tym razem portowcy znów po golu Contiego pokonali Atalantę 1:0. Z
pierwszej wygranej w sezonie mogli cieszyć się kibice Livorno. Choć
ich ulubieńcy od 14 minuty przegrywali z Lazio 0:1, to w ostatnich
minutach spotkania zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją
korzyść.
Tabela: Roma – 9 pkt, Fiorentina, Triestina, Venezia – 8 pkt, Genoa,
Juventus, Torino – 7 pkt, Ambrosiana, Liguria, Milan – 6 pkt, Lazio
– 5 pkt, Atalanta, Bologna, Livorno, Napoli – 4 pkt...

Roma-Milan; w akcji Amadei i Krieziu (tyłem)
7 kolejka
Atalanta 2:2 Roma
(07.12.1941)
Po siódmej serii spotkań
na czele tabeli zrobił się niesamowity ścisk. Cztery pierwsze
zespoły zgromadziły taką samą ilość punktów. Ale po kolei – lider
udał się do Bergamo by stawić czoła Atalancie, która przegrała
przecież dwa ostatnie spotkania. Ale jeśli ktokolwiek z kibiców
Giallorossich liczył z tego tytułu na taryfę ulgową, był w wielkim
błędzie. Po kwadransie gry na prowadzenie wyszli gospodarze – bramkę
zdobył Corbelli. W 39 minucie meczu gola dla rzymian zdobył
Argentyńczyk Panto. Zaledwie kilka minut po wznowieniu gry po
przerwie znów Corbelli strzelił gola dla miejscowych. Roma zabrała
się za odrabianie strat i wreszcie w 69 minucie z rzutu karnego gola
na 2:2 zdobył Mornese. Ciekawostką był fakt, że kontuzjowany ów
środkowy pomocnik zszedł na prawe skrzydło i tam dotrwał do
końcowego gwizdka arbitra Galeatiego z Bolonii. Jak wiadomo – w ten
czas zmiany w trakcie meczu nie były dozwolone. Niesamowity mecz
oglądali kibice we Florencji, gdzie potykały się między sobą drużyny
Fiorentiny i Milanu. Ostatecznie wygrali gospodarze 4:3, a w
ostatnich 10 minutach gry padły aż 4 gole – m.in. ten zwycięski dla
„Violi”, który dał im miano lidera rozgrywek. Znów zawiodła Bologna,
która z wyprawy do Turynu wróciła z pustymi rękoma. Torino wygrało
1:0. Klęski w Trieście doznał inny klub z Turynu – Juventus.
Triestina wygrała z bardziej utytuowanym rywalem aż 3:0 i również
współ liderowała w tabeli. Zawiodła drużyna Ambrosiany – wynik
remisowy ze słabym Livorno nie zadowolił nikogo. Do ścisłej czołówki
dołączyła za to Venezia – wszystko dzięki zwycięstwu nad Genoą 2:1.
Tabela: Fiorentina, Roma, Triestina, Venezia – 10 pkt, Torino – 9
pkt, Liguria – 8 pkt, Ambrosiana, Genoa, Juventus, Lazio – 7 pkt,
Milan – 6 pkt, Atalanta, Livorno – 5 pkt...

Atalanta-Roma; gol Mornese (z
karnego)

Atalanta-Roma; gol Panto
8 kolejka
Roma 0:0 Venezia
(14.12.1941)
Na plan pierwszy kolejki
wysunęły się derby Turynu: Juventus – Torino. „Bianco-neri” nie dali
swojemu rywalowi zza miedzy większych szans, wygrywając 3:0. Spośród
literującej czwórki zespołów nikt nie odniósł zwycięstwa. Roma
zremisowała bezbramkowo w Rzymie z Venezią, choć sędzia nie uznał
gola Aristide Cosci w drugiej połowie za przyczyną rzekomej pozycji
spalonej Panto. Takim samym rezultatem zakończył się mecz Genoi z
Triestiną (pierwsza strata punktów gospodarzy przed własną
publicznością). Nieoczekiwanie dla wszystkich w Livorno 3:1 poległa
Fiorentina. Niemiłą niespodziankę sprawił swoim kibicom na San Siro
także Milan, ulegając Atalancie 1:3. Hat-trickiem dla gości popisał
się Fabbri – honorowe trafienie dla Rossonerich było autorstwa –
jakże by inaczej – Boffiego (8 gol). Modena zremisowała 1:1 z
Ambrosianą.
Tabela: Roma, Triestina, Venezia – 11 pkt, Fiorentina – 10 pkt,
Juventus, Liguria, Torino – 9 pkt, Liguria – 8 pkt, Ambrosiana,
Genoa, Lazio – 8 pkt, Atalanta, Livorno – 7 pkt, Milan – 6 pkt...

Roma-Venezia; w wyskoku Amadei (ciemna koszulka)
9 kolejka
Triestina 0:0 Roma
(21.12.1941)
Rzymianie powoli tracą
impet. W 9. niedzielnej kolejce uzyskali 3 remis z rzędu i już
tracili punkt do nowego lidera, którym niespodziewanie dla
wszystkich została drużyna z Wenecji. „Lagunari” wygrali z Milanem
2:0. Giallorossi natomiast wyjechali głęboko na północ kraju, by
rozegrać mecz z rewelacyjną Triestiną. W spotkaniu tym nie było
wielkich emocji, więc bezbramkowy rezultat w pełni oddawał obraz
gry. Smutną wiadomością dla kibiców Romy była ciężka kontuzja
odniesiona przez środkowego obrońcę – Mario Acerbiego. Zawodnik ten
już do końca sezonu nie zagrał ani minuty. Mistrzowie Włoch są
cieniem drużyny z zeszłego roku – kolejna porażka – aż 5:1 w Rzymie
z Lazio – nie pozostawia złudzeń bolończykom, co do obrony scudetto.
W takich samych rozmiarach Ambrosiana uporała się z Napoli.
Niespodziankę odnotowano we Florencji – Fiorentina po bramce
Corbelliego musiała na „swoim” Stadio Comunale uznać wyższość
Atalanty. W Genui Liguria ograła Juventus 2:1, natomiast w Turynie
“Toro” zremisowało 1:1 z Genoą.
Tabela: Venezia – 13 pkt, Roma, Triestina – 12 pkt, Liguria – 11 pkt,
Ambrosiana, Fiorentina, Lazio, Torino – 10 pkt, Atalanta, Genua,
Juventus, Livorno – 8 pkt, Milan – 6 pkt..

Triestina-Roma; interwencja Masettiego
10 kolejka
Roma 0:0 Torino
(28.12.1941)
Kolejny mecz
Giallorossich w Rzymie, kolejny bezbramkowy rezultat i… kolejny
zawód rozochoconych kibiców. To już 4 remis z rzędu i 291 minuty,
kiedy gracze Romy nie potrafią pokonać bramkarza rywali. Tym razem
przeszkodą nie do sforsowania okazał się jednak nie byle kto, bo
golkiper Torino – Aldo Olivieri. W dobie kryzysu Alfred Schaffer
poszukiwał nowych, lepszych rozwiązań. Niedysponowanego Acerbiego na
środku obrony próbował zastąpić Ligi Nobile, ale to nie był dobry
pomysł. Z kolei na prawej pomocy całkiem nieźle zaprezentował się w
debiucie Renato Cappellini. Na szczęście najgroźniejsi rywale także
tracili punkty – Venezia została pokonana przez będącą „na fali”
Atalantę 1:0, a Triestina przywiozła remis 2:2 z Mediolanu, gdzie
rozgrywała mecz z Milanem (dla gospodarzy 9 trafienie zaliczył Boffi).
W Bolonii skończył się sen o potędze – kolejna porażka najlepszej
drużyny poprzedniego sezonu (tym razem z Ambrosianą 0:1) zepchnęła
zespół na ostatnią pozycję w tabeli. W derbowym pojedynku Genoa
zremisowała 1:1 z Ligurią. Wygrał Juventus z Lazio 2:0, a Fiorentina
wywiozła punkt z Modeny.
Tabela: Roma, Triestina, Venezia – 13 pkt, Ambrosiana, Liguria – 12
pkt, Atalanta, Fiorentina, Juventus, Torino – 11 pkt, Genoa, Lazio,
Livorno – 8 pkt, Milan, Napoli – 7 pkt...

Roma-Torino; Cappellini w akcji (jasna koszulka)

|
|

|