home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

Chievo Verona vs AS Roma
Serie A - 38 kolejka
16.05.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

AS Roma vs ???
Koniec sezonu
??.??.2010r., godz. ??:??

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. Inter Mediolan 38 82
2. AS Roma 38 80
3. AC Milan 38 70
4. Sampdoria G. 38 67
5. US Palermo 38 65
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

27.09.2009 - 6 kolejka Serie A 2009/2010 ; Stadio Angelo Massimino
Catania Calcio AS Roma

Morimoto 23'
 

 

De Rossi 90'

Skład:
Andujar
Potenza

Silvestre
Spolli (Bellusci 70')
Capuano
Biagianti

Carboni

Izco (Llama 57')
Ricchiuti (Delvecchio 64') (90')
Mascara

Morimoto


Ławka:
Campagnolo
Plasmati
Augustyn
Pesce


Trener:
Atzori

Ustawienie:

4-4-2

Skład:
Julio Sergio

(Motta 29') Cassetti
Burdisso
(Juan 19') Mexes
Riise
(Cerci 55') Brighi
De Rossi
Pizarro
Perrotta
Vucinic
Totti

Ławka:
Lobont
Faty
Guberti
Okaka


Trener:
Ranieri


Ustawienie:
4-3-1-2

Sędzia:
Saccani

Widzów:
12.660 kibiców

 

RELACJA

Claudio Ranieriego nie opuszcza szczęście. Przed dwoma tygodniami zespół Romy pokonał po słabym meczu Sienę, dzięki bramce w końcówce Riise, w środę zremisował po karnym w 85 minucie z Palermo. Dziś z kolei Giallorossi zremisowali z Catanią, a bramkę na wagę punktu zdobył już w doliczonym czasie gry De Rossi. Była to w zasadzie jedyna sytuacja, w której piłkarze Romy zagrozili bramce gospodarzy.

Giallorossi wybiegli na murawę Stadio Angelo Massimino niemal w tym samym zestawieniu personalnym, w którym walczyli na „basenie” w Palermo. Jedynymi zmianami było pojawienie się w wyjściowym składzie Mexes, który zagrał za Juana oraz wymuszona zmiana Taddeiego, za którego na boisku pojawił się Perrotta. Na ławce rezerwowych Meneza zmienił Cerci. Wg prasy Francuz posprzeczał się lekko z Ranierim na czwartkowym treningu, stąd trener przynajmniej na to spotkanie postanowił odsunąć go od zespołu. Suma sumarum Giallorossi wyszli na murawę w ustawieniu 4-3-1-2 z wysuniętym Perrotta i bez nominalnych skrzydłowych w składzie.

Od pierwszych minut spotkania pachniało golem dla gospodarzy. Już w 6 minucie w sytuacji sam na sam z J.Sergio znalazł się Morimoto, który uderzył z 14 metrów w nogi interweniującego bramkarza Giallorossich. W 10 minucie kolejną dobrą kontrę Catanii zepsuł Mascara, który naciskany przez defensorów Romy nie potrafił podać celnie do dobrze ustawionego Morimoto. W 19 minucie doszło do pierwszej zmiany w obozie Giallorossich, za kontuzjowanego Mexesa wszedł Juan. W 19 minucie pierwszą „okazję” na zdobycie bramki mieli goście. Riise uderzył z 40 metrów z wolnego, ale lecąca po ziemi piłka wylądowała wprost w rękawicach Andujara. W 23 minucie defensywa Giallorossich w końcu pękła. Najpierw J.Sergio obronił mocne uderzenie z ostrego kąta Capuano. Chwilę potem mieliśmy rzut rożny. Po kornerze futbolówkę na szóstym metrze przyjął Potenza, naciskany przez De Rossiego zdołał łatwo go ograć, obrócił się z piłką i uderzył technicznie na bramkę Rzymian, piłkę jakimś cudem sparował na słupek J.Sergio, jednak wobec dobitki z dwóch metrów Morimoto był już bezradny. Po raz kolejny w tym sezonie fatalnie ustawiła się defensywa Giallorossich. Było 1-0.

W 29 minucie drugiej wymuszonej zmiany dokonać musiał Ranieri, za Cassettiego na murawę wszedł Motta. To jednak nie zmieniło obrazu spotkania. Catania kontratakowała, a piłkarze Romy nie mogli przedrzeć się choćby pod pole karne gospodarzy. Stąd też zespół z Rzymu nastawił się na szukanie rzutów wolnych na 20-30 metrze od bramki. W 37 minucie jeden z takich wolnych zakończył się ciekawym rozegraniem Pizarro i uderzeniem z 20 metrów De Rossiego. Pomocnik Romy, miał podobnie jak jego koledzy zachwiany celownik i futbolówka przeleciała metr nad bramką. 2 minuty później, ponownie swoich sił próbował De Rossi. Tym razem otrzymał dokładne podanie górą od Perrotty, jednak uderzając głową przestrzelił o dobre 2 metry. Była to w zasadzie ostatnia ciekawa akcja pierwszej odsłony gry.

Drugą obydwa zespoły rozpoczęły w nie zmienionych składach. W 48 minucie uderzenia z dystansu próbował Riise, jednak uderzył po ziemi i w sam środek bramki gospodarzy. W 50 minucie żółtą kartkę za rzekome zagranie ręką zobaczył Burdisso. 2 minuty później w sytuacji sam na sam z J.Sergio znalazł się Mascara, jednak uderzył zbyt lekko wprost w interweniującego bramkarza. W 56 minucie na ostatnią zmianę zdecydował się Ranieri, puszczając do boju Cerciego, który zmienił słabo grającego Brighiego. W 62 minucie groźnie z dystansu uderzył Pizarro, jednak futbolówka przeleciała dobre 2 metry od słupka. Gospodarze mogli podwyższyć w 72 minucie. Mascara uderzył zza pola karnego, piłka odbiła się od De Rossiego i zmierzała za kołnierz nieco wysuniętego z bramki J.Sergio. Na szczęście Brazylijczyk zdołał przebić futbolówkę nad poprzeczką i po raz wtóry uratował zespół przed utratą bramki.

Później, podobnie, jak w meczu z Palermo z jesiennego letargu obudził się Vucinic, który dwukrotnie uderzał na bramkę Andujara. Pierwszy strzał poleciał w przysłowiowy „kosmos”, natomiast druga akcja zakończyła się uderzeniem po ziemi tuż obok słupka. Sędzia doliczył do regulaminowego czasu gry aż 5 minut, co skrzętnie w 2 minucie wykorzystali gracze Rzymian. Tym razem jednak swój pośredni udział przy golu miał sędzia, dyktując dla Romy korner, którego w rzeczywistości być nie powinno. Piłkę z narożnika boiska wrzucił Pizarro, a ta trafiła pod nogi Tottiego. Kapitan Romy źle uderzył i zamiast w bramkę trafił w De Rossiego. Piłka odbiła się od pomocnika Giallorossich i wpadła do bramki. Chwilę potem na murawie rozpoczęła się wojna pomiędzy graczami Catanii a sędzią Saccanim, ofiarą tego starcia okazał się Gennaro Delvecchio, który został wyrzucony z boiska przez arbitra spotkania. Spotkanie, które i tak skończyło się dosyć kuriozalnie mogło zakończyć się jeszcze dziwniejszym wynikiem. Otóż w 94 minucie Andujar trafił przy wybijaniu piłki w Tottiego, a zmierzająca w stronę bramki piłka minęła o zaledwie metr słupek.

To trzecie w tym sezonie spotkanie, w którym na wielkim farcie punkty zdobywają Giallorossi. Ranieri "nie przyniósł" ze sobą poprawy gry, jednak najwidoczniej do Rzymu przyjechało wraz z nim szczęście. Drużyna zagrała chyba najgorsze spotkanie w sezonie, pomimo tego zaledwie jedna groźna i bądź co bądź przypadkowa akcja zapewniła punkt Giallorossim. Zespół przedłużył serię oficjalnych spotkań ze straconą bramką już do 15. Mimo, że gospodarze nie grali może porywająco, to przy każdej akcji ofensywnej potrafili zakręcić defensywą Rzymian, przez co kilka razy na trudną próbę wystawiany był J.Sergio. Kontuzjami boje na Sycylii okupili Taddei oraz Mexes i Cassetti. Z kolei zespół Słoni, podtrzymał kartkowe statystyki. Drużyna, która prowadziła w klasyfikacji kartkujących w tym sezonie z 19 "żółtkami" i jedną "czerwienią", do bogatej kolekcji dorzuciła 5 żółtych i jedną czerwoną kartkę.

W następnej kolejce Giallorossi podejmą na Olimpico Napoli, potem część graczy czeka odpoczynek spowodowany meczami reprezentacji. Wcześniej piłkarze Romy zagrają, także w Rzymie z CSKA Sofia. Z kolei podopieczni Atzoriego, który po remisie z Romą najwyraźniej przedłużył sobie pobyt na ławce trenerskiej zespołu, zagrają na wyjeździe z Bari.

MATERIAŁY VIDEO ZE SPOTKANIA



Skrót
 

 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club