home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

AS Roma vs AC Milan
Serie A - 27 kolejka
06.03.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

AS Livorno vs AS Roma
Serie A - 28 kolejka
14.03.2010r., godz. 15:00

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. Inter Mediolan 27 59
2. AC Milan 27 55
3. AS Roma 27 52
4. US Palermo 27 46
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

07.02.2010 - 23 kolejka Serie A 2009/2010 ; Stadio Artemio Franchi
ACF Fiorentina AS Roma

---

 

 

Vucinic 82'

Skład:
Frey
De Silvestri
(Santana 85')
Kroldrup
Gamberini
Pasqual (Keirrison 84')
Montolivo
Bolatti (Donadel 58')
Marchionni

Jovetic
Vargas
Gilardino

Ławka:
Avramov
Comotto
Natali
Gobbi

Trener:
Prandelli

Ustawienie:

4-2-3-1

Skład:
Julio Sergio
Motta
Mexes
Juan
Riise
Pizarro
De Rossi
(Menez 81') Taddei
Perrotta
(Andreolli 89') Vucinic
(J. Baptista 46') Totti


Ławka:
Doni
Cassetti
Cicinho
Brighi

Trener:
Ranieri


Ustawienie:
4-2-3-1

Sędzia:
Rizzoli z Bolonii

Widzów:
27.442 kibiców

 

RELACJA

Świetna passa Giallorossich trwa nadal. Dziś podopieczni Ranieriego pokonali mimo słabej gry Fiorentinę, a do zwycięstwa wystarczyło wykorzystanie zaledwie jednej z dwóch stworzonych sytuacji. Bohaterem spotkania został niewątpliwie Julio Sergio, który obronił kilka groźnych uderzeń. To pierwsza wygrana Romy we Florencji od pięciu lat. Tym samym Giallorossi przedłużyli passę spotkań bez porażki do dziewiętnastu, wygrywając przy okazji ósmy oficjalny mecz z rzędu.

Obydwa zespoły rozpoczęły spotkanie w najmocniejszych na dziś dzień zestawieniach. Do jedenastki Cesare Prandellego wrócili De Silvestri, Marchionni i Jovetic, którzy w pucharowym meczu z Interem odpoczywali oraz odzyskany w ostatniej chwili Kroldrup. Duńczyk zastąpił w wyjściowym składzie zawieszonego za kartki Felipe. Do identycznej zmiany doszło w zespole Romy, gdzie zawieszonego Burdisso zmienił w składzie Mexes. Dla Francuza był to pierwszy ligowy występ w tym roku, podobnie jak dla Francesco Tottiego, który pojawił się w pierwszym składzie po 90 minutach występu w pucharze przeciwko Udinese. Zresztą w stosunku do meczu Coppa Italia w składzie Romy doszło jedynie do trzech zmian. Do formacji defensywnej powrócili po odpoczynku Juan i Julio Sergio, a szansę na grę otrzymał ponownie, podobnie jak w meczu ze Sieną Marco Motta.

Jako pierwsi groźną akcję przeprowadzili w 6 minucie Giallorossi. Totti podał do wbiegającego w pole karne Pizarro, a ten zagrał piłkę wzdłuż linii bramkowej. Niestety, po raz kolejny w tym sezonie przy tego typu akcji był widoczny brak typowego środkowego napastnika, który mógłby zamknąć akcję. Po kilku dobrych minutach gry Romy, szturm na bramkę Giallorossich przypuścili gospodarze. W 15 minucie na sam na sam z Julio Sergio mógł wyjść Joetic, jednak Juan wygarnął pomocnikowi rywala spod nóg piłkę. 4 minuty później po kolejnej akcji piłkarzy Violi futbolówka wpadła do siatki. Podawaną z głębi pola piłkę odbił po drodze Bolatti, a ta trafiła pod nogi Vargasa. Jak pokazały jednak powtórki skrzydłowy Fiorentiny był na pozycji spalonej, co nie uciekło uwadze bocznego arbitra. Kilkadziesiąt sekund później pierwszą interwencję w spotkaniu zaliczył Julio Sergio, który przebił asekuracyjnie lecącą pod poprzeczkę piłkę. W kolejnych minutach spotkania trwał napór gospodarzy, z kolei Giallorossi mieli trudności z wyjściem z własnej połowy i przytrzymaniem piłki dłużej niż przez pięć sekund.

Taka gra piłkarzy Violi zaowocowała w 23 minucie groźnym uderzeniem Vargasa. Skrzydłowy Fiorentiny uderzył z woleja z 10 metrów, a piłkę odbił instynktownie przy słupku Julio Sergio. Bramkarz Romy był też bohaterem zespołu 5 minut później. Najpierw sparował piłkę po identycznym jak wcześniej uderzeniu Vargasa, a chwilę później sparował piłkę na korner po ładnym uderzeniu z 25 metrów Montolivo. W 32 minucie ładną indywidualną akcję przeprowadził Jovetic, jednak zakończył ją wyjątkowo niecelnym uderzeniem. Giallorossi stali, zespół Fiorentiny biegał. W 39 minucie Gilardino zgrał piłkę do Jovetica, a ten znalazł się w dobrej sytuacji do uderzenia. Piłkę po mocnym strzale z ostrego kąta sparował z trudem na korner bramkarz Romy. W 41 minucie zawodnicy Violi zepsuli najlepszą jak dotychczas okazję do strzelenia gola. Montolivo wyprowadził świetną kontrę, podał do De Silvestriego, a były zawodnik Lazio przestrzelił fatalnie w sytuacji sam na sam z Julio Sergio. W końcu dopiero w 44 minucie z letargu obudzili się Giallorossi. Taddei uwolnił się w świetnym stylu na połowie Fiorentiny spod krycia obrońcy i popędził z piłką na bramkę. Kontra podopiecznych Ranieriego zakończyła się jednak fiaskiem, gdyż Brazylijczyk podał zbyt mocno w ostatniej fazie akcji do wbiegającego w pole karne Juana. Pierwsza połowa zakończyła się szczęśliwie dla Giallorossich bezbramkowym rezultatem.

Na drugą odsłonę gry zespół Romy wybiegł już bez Tottiego. Kapitan Giallorossich był w nienajlepszej dyspozycji fizycznej i został zmieniony przez Baptistę. Brazylijczyk zajął miejsce na lewym skrzydle, z kolei do ataku powędrował Vucinic. Początkowo wydawało się, że zespół Romy przejmie w końcu na dobre inicjatywę. Giallorossi gościli dosyć często na połowie rywala, a już w 3 minucie gry mogli wyjść na prowadzenie. Perrotta popisał się świetnym podaniem na skrzydło do Baptisty, ten wypuścił w uliczkę Riise, a będący przy linii końcowej Norweg wycofał futbolówkę do świetnie ustawionego Vucnica. Niestety, Czarnogórzec powtórzył zagranie z meczu z Livorno i nieczysto trafił w piłkę. Świetna okazja na objęcie prowadzenia została zaprzepaszczona. Jak się okazało był to jedyny taki wyskok Giallorossich w tej fazie meczu. Po kilku minutach wszystko wróciło do „normy”, a świetną sytuację na gola na 1-0 zmarnował Gilardino. Były napastnik Milanu dostał świetne podanie od Vargasa, wykorzystał błąd Motty przy próbie łapania na spalonego i wyszedł na sam na sam z Julio Sergio. Jednak i tym razem bramkarz Romy potwierdził, że jest tego dnia przeszkodą nie do przejścia, parując uderzenie napastnika Violi.

W 56 minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Jovetic, a lecącą w środek piłkę wybił przed siebie Julio Sergio. Bramkarz Giallorossich miał też sporo pracy w kolejnych minutach gry. Tym razem jednak wyłapał dwa uderzenia głową Gialrdino w środek bramki. W 72 minucie z kontra na bramkę gospodarzy ruszyli podopieczni Ranieriego. Baptista podał do Vucinca, a ten pilnowany przez obrońcę źle trafił w futbolówkę i ta nie wyleciała nawet za boisko. W 78 minucie kolejną świetną indywidualną akcją popisał się Jovetic. Ograł przy linii końcowej Juana i podał wzdłuż linii bramkowej, jednak pilnowany na piątym metrze przez Mexesa Gilardino nie zdołał dołożyć nogi do piłki. W 81 minucie na drugą zmianę zdecydował się Ranieri, wstawiając Menza za zmęczonego Taddeiego. Chwilę później Giallorossi zamknęli gospodarzom w dosyć cyniczny sposób szansę na wygraną. Pizarro dośrodkował z rzutu rożnego, piłkę głową pod nogi Vucincica zgrał De Rossi, a nie pilnowany Czarnogórzec uderzył mocno z sześciu metrów. Tak uderzonej z bliska piłki nie zdołałby wyciągnąć żaden bramkarz na świecie. Futbolówka otarła się jeszcze od poprzeczki i zatrzepotała w siatce. Stracona bramka załamała zespół gospodarzy, który nie zdołał stworzyć w końcówce żadnej sytuacji.

Tak oto zespół Romy wygrał po raz pierwszy od pięciu lat we Florencji i awansował na najwyższe w tym sezonie - drugie miejsce. Giallorossi śrubują kolejne rekordy. Drużyna wygrała ósmy oficjalny mecz z rzędu (piąty w Serie A) i jest niepokonana od 28 października. Od tamtej pory podopieczni Ranieriego odnieśli 16 zwycięstw i 3 razy dzielili się z rywalami punktami. Teraz zespół Romy czeka ciężki domowy pojedynek z będącym w dobrej formie Palermo. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę o godzinie 18:00. Z kolei drużyna Fiorentiny, także w sobotę zmierzy się na wyjeździe z Sampodrią.

MATERIAŁY VIDEO ZE SPOTKANIA



Skrót
 

 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club