home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

Chievo Verona vs AS Roma
Serie A - 38 kolejka
16.05.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

AS Roma vs ???
Koniec sezonu
??.??.2010r., godz. ??:??

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. Inter Mediolan 38 82
2. AS Roma 38 80
3. AC Milan 38 70
4. Sampdoria G. 38 67
5. US Palermo 38 65
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

23.08.2009 - 1 kolejka Serie A 2009/2010 ; Stadio Luigi Ferraris
Genoa CFC AS Roma

Criscito 49'
Zapater 69'
Biava 83'

 

Taddei 54'
Totti 65'

Skład:
Amelia
Papastahopolous
Biava
Moretti

Rossi
Zapater
Juric
Modesto
(Palacio 46')
Mesto (Criscito 46')
Crespo (Figueroa 70')
Sculli

Ławka:
Scarpi
Tomovic
Kharja
Milanetto

Trener:
Gasperini

Ustawienie:

3-4-3

Skład:
Artur
Motta
Burdisso
(Riise 76')
Andreolli
Cassetti
De Rossi
Pizarro
(Brighi 70') Taddei
Menez
(Cerci 75') Guberti
Totti

Ławka:
Julio Sergio
Tonetto
Faty
Esposito

Trener:
Spalletti


Ustawienie:
4-2-3-1

Sędzia:
Morganti z Ascoli

Widzów:
25.414 kibiców

 

RELACJA

"Biedna" Roma przegrała na inaugurację sezonu z wydającą ogromne sumy podczas okienka transferowego Genoą 2:3, w wyjazdowym spotkaniu rozegranym na Stadio Luigi Ferraris. Kibice na brak emocji nie mogli narzekać, sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Niestety skończyło się porażką.

Motta-Andreolli-Burdisso-Cassetti, abstrakcja? – Nie, to skład defensywy Giallorossich w spotkaniu z Genoą. Taką właśnie czwórkę defensorów desygnował do gry Spalletti. Zresztą nie miał za bardzo w kim wybierać, ze składu „wylecieli” Juan i Cicinho (kontuzje), Mexes (zawieszony za kartki) oraz Riise (ławka rezerwowych). Jako, że braki kadrowe w zespole Romy to nie nowość, warto dodać, że z powodu kontuzji w niedzielnym meczu nie mogli też wystąpić Doni, Perrotta, Baptista, Vucinic i Okaka. M.in. brak drugiego napastnika zmusił trenera Rzymian do trzeciego w tym sezonie spotkania w ustawieniu 4-2-3-1. Jedynego w ataku Tottiego wspomagał Menez oraz ustawieni szeroko na skrzydłach Taddei i Guberti. Niespodzianką obok pojawienia się na ławce rezerwowych Riise był też brak w pierwszym składzie Brighiego. Grający zupełnie inną taktyką: 3-4-3 (3-4-2-1) Gasperini także nie mógł skorzystać z usług kilku zawodników, m.in. Bocchettiego, Esposito, Palladino, Jankovica i Floccariego.

Jako pierwsi do ataku ruszyli gospodarze, którzy nękali defensywę Giallorossich dośrodkowaniami ze skrzydeł. Po jednej z takich wrzutek na dobrej pozycji do uderzenia znalazł się Moretti, jednak trafił wprost w środek bramki. W 5 minucie kąśliwym uderzeniem po ziemi popisał się Sculli, jednak Arur sparował piłkę na rzut rożny. 3 minuty później świetną okazję zmarnowali Giallorossi. Totti otrzymał świetne crossowe podanie od Pizarro i stanął sam na sam naprzeciwko Amelii. Kapitan Romy próbował uderzać w długi róg, w czym zorientował się goalkeeper Genoy i zdołał sparować strzał. Potem gra przeniosła się do środka pola. Na kolejną groźną akcję musieliśmy czekać do 25 minuty, jednak „ gra kombinacyjna” między Taddeim, Mottą a Menezem nie zakończyła się nawet uderzeniem na bramkę. W 31 minucie arbiter spotkania pokazał pierwszą żółtą kartkę. Za faul na Menezie kartonik zobaczył Modesto. W 33 minucie niebezpiecznie z dystansu uderzył Papastathopoulos, a futbolówka o metr minęła słupek. W 40 minucie kolejna żółta kartka powędrowała na konto gracza Genoi. Tym razem upomniany został Zapater. W 44 minucie pierwszą okazję do zdobycia gola w nowych barwach miał Burdisso, jednak uderzył głową metro od bramki.

Drugą odsłonę gospodarze rozpoczęli w nieco zmienionym składzie. Na murawie pojawili się Palacio i Criscito. Już w 47 minucie świetną akcją popisał się Crespo. Były gracz Interu, wymanewrował przed polem karnym innego byłego zawodnika tego zespołu – Burdisso i zdecydował się na uderzenie z 18 metrów. Futbolówka przeleciała pół metra nad porzeczką. 2 minuty później było 1-0. W zamieszaniu przed polem karnym Zapater uprzedził Pizarro, zgrał piłkę głową do Criscito, a ten zupełnie nie pilnowany uderzył z woleja tuż przy słupku. W 52 minucie żółty kartonik za faul na Menezie zobaczył Moretti. O dziwo, w przeciwieństwie do tego, co było w poprzednim sezonie, Giallorossi nie poddali się po utracie bramki, czego efektem był gol na 1-1. Motta wrzucił piłkę w pole karne, tam zupełnie niekryty Andreolli uderzył głową na bramkę. Strzał zdołał obronić Amelia, jednak wobec dobitki Taddeiego był już bezradny. Po bramce dla Romy spotkanie stało się jeszcze szybsze. Zespoły odkryły się, czego efektem były kolejne groźne sytuacje. W 61 minucie groźnie głową uderzał Sculli, a futbolówka o centymetry minęła słupek. 3 minuty później akcja przeniosła się na drugą stronę boiska. Giallorossi wyprowadzili świetną kontrę, po której Totti znalazł się sam na sam z bramkarzem na 15 metrze od bramki. Niestety kapitan Rzymian tak długo zbierał się do strzału, że wybiegający zza jego pleców Criscito zdołał bez problemów wybić piłkę na korner. Co się jednak „odwlecze, to nie ciecze.” Po rzucie rożnym futbolówka trafiła do Gubertiego, który uderzył z 25 metrów. Lecącą poza światło bramki piłkę dotknął Totti, czym zupełnie zmylił kierującego się w stronę słupka Amelię. 1-2 po szczęśliwym golu Romy.

Prowadzący jedną bramką Giallorossi popełnili kardynalny błąd z poprzedniego sezonu. Zespół cofnął się do obrony, a dodatkowo mimo prowadzenia zawodnicy zaczęli gubić się w swoich poczynaniach. Próbkę tego mieliśmy w 68 minucie. De Rossi stracił w fatalnym stylu piłkę przed polem karnym i zmusił Andreollego do faulowania rywala wychodzącego niemal na czystą pozycję. 23 – latek zobaczył żółtą kartkę, a dodatkowo faulując doznał kontuzji. Do piłki podszedł Zapater i uderzył wprost w okno bramki. Mieliśmy remis. W 70 minucie Brighi zmienił Taddeiego. Minutę później w dobrej sytuacji znalazł się De Rossi, jednak uderzył z 15 metrów w wystawionego tuż przed linią bramkową Amelię. W 73 minucie niebezpiecznie z dystansu uderzył Palacio, a piłka przeleciała tuż obok słupka. W 75 minucie za Gubertiego wszedł Cerci, a chwilę później kontuzjowanego Andreollego zmienił Riise. W 82 minucie żółtą kartkę za faul na Palacio zobaczył Cassetti. Palacio wrzucił piłkę w pole karne, tam na uderzenie z pierwszej piłki zdecydował się Sculli. Artur obronił co prawda uderzenie byłego gracza Modeny, ale na skuteczną interwencję przy dobitce Biavy nie miał już szans. Będący najbliżej defensora gospodarzy Riise, nie zdążył ze skutecznym wślizgiem. 3-2. Minutę później mogło być 4-2, jednak Artur popisał się świetną interwencją po strzale Figueroi. W 88 minucie szansę na dobre uderzenie miał Menez, jednak strzelił lekko po ziemi wprost w środek bramki.

Drugie z rzędu zwycięstwo Genoi nad Romą na Marassi stało się faktem. Całkiem pozytywnie spisał się eksperymentalny blok defensywy Romy, szkoda tylko, że drużyna straciła aż trzy bramki. Bardzo dobrze w swoim debiucie spisał się Burdisso, który do Genui przyleciał praktycznie z Mediolanu. Gorszy dzień mieli na pewno Totti i De Rossi. Pierwszy zmarnował dwie dogodne okazje, drugi zaliczył mnóstwo strat. Pomimo tego, kapitan Giallorossich podtrzymał świetną passę strzelania bramek. To czwarty oficjalny mecz zespołu w tym sezonie i czwarty, w którym Il Capitano zdobywa gola. Łącznie ma ich na swoim koncie już osiem! Dzisiejsza bramka daje zresztą Tottiemu "na samodzielność" dziewiąte miejsce w klasyfikacji wszechczasów Serie A, które do tego spotkania "dzierżył" na spółkę z Bonipertim. Wydaje się też, że nie zawiodła taktyka zespołu, a bardziej jej wykonanie. Największym mankamentem był brak podłączania się bocznych obrońców do akcji ofensywnych, przez co Guberti czy Taddei nie mogli zbytnio "rozwinąć skrzydeł". Zastrzeżenia można mieć też do "odległości" pomiędzy poszczególnymi formacjami, przez co często byliśmy świadkami posyłania "dziwnych" długich piłek w kierunku Tottiego.

Następna kolejka za tydzień. Giallorossi podejmą na Stadio Olimpico w niedzielę o 18:00 Juventus, natomiast ponad dwie godziny później piłkarze Genoy rozpoczną bój o punkty z Atalantą w Bergamo. Wcześniej, w czwartek obydwa zespoły czekają rewanżowe spotkania IV rudny eliminacji Ligi Europejskiej. Rossoblu pojadą do Danii, natomiast Giallorossi zagrają "na własnych śmieciach" z MFK Koszyce.

MATERIAŁY VIDEO ZE SPOTKANIA



Mini Skrót (Bramki)
 

 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club