|
Wygraną 2-1 Romy
zakończyło się wyjazdowe spotkanie Giallorossich z drużyną
Atalanty. Tym samym zespół Ranieriego przerwał serię pięciu
wyjazdowych spotkań bez zwycięstwa, ugrywając po raz drugi w
sezonie komplet punktów na obcym terenie. Gole dla
Giallorossich zdobyli Vucinic i Perrotta. Teraz przed
zespołem dwa trudne spotkania: z Basel i Lazio.
Giallorossi rozpoczęli spotkanie w identycznym ustawieniu,
jak w spotkaniu z Bari. Na lewym skrzydle pojawił się
Vucinic, z kolei za plecami Tottiego – Menez. Do jedynych
zmian w stosunku do spotkania sprzed tygodnia doszło w linii
obrony. Za Andreollego i Burdisso zagrali Juan i Motta. Na
bramce po raz trzeci z rzędu stanął Julio Sergio. Bez
większych niespodzianek obyło się też w wyjściowej
jedenastce Atalanty. Na ławce rezerwowych usiadł awizowany
do spotkania Doni, którego zmienił najlepszy strzelec
zespołu – Tiribocchi.
Pierwsze minuty meczu wskazywały na podobną przeprawę
Giallorossich, jak w spotkaniu z Bari. Zespół Romy dosyć
zdecydowanie zaatakował, czego efektem było uderzenie w 6
minucie z dystansu Meneza. Strzał był jednak dosyć
sygnalizowany, stąd Consigli nie miał problemów ze skuteczną
interwencją. W 10 minucie Pizarro obsłużył świetnym
crossowym podaniem Vucinica, a ten znalazł się w sytuacji
sam na sam z bramkarzem. Naciskany jednak przez
nadbiegającego z boku obrońcę uderzył z 15 metrów wprost w
goalkeepera gości; okazja ta bliźniaczo przypominała zepsutą
szansę ze spotkania z Interem. Chwilę później Czarnogórzec
uderzał na bramkę po raz drugi, jednak uderzając z woleja z
trudnej pozycji posłał futbolówkę daleko od bramki. W 12
minucie, co stało się w tym sezonie niemal tradycją, jako
pierwsi gola zdobyli rywale. Ceravolo uciekł lewym skrzydłem
Motcie, wymanewrował łatwo balansem ciała Juana i uderzył
precyzyjnie po długim słupku. Wyciągnięty jak długi Julio
Sergio nie miał szans na skuteczną interwencję. Było 1-0.
Zespół gospodarzy dopiął swego, stawiając od tego momentu
wyłącznie na kontry. Dobrej akcji nie potrafili skonstruować
też Giallorossi, którzy grali w ofensywie bardzo
nieporadnie. W 23 minucie na uderzenie z 16 metrów
zdecydował się Totti, ale piłka poleciała daleko od słupka.
6 minut później w dobrej sytuacji znalazł się Juan, jednak
uderzył głową wysoko nad bramką. Jak się potem okazało
obrońca Romy był i tak na pozycji spalonej. W dalszej części
spotkania swojej szansy na zdobycie bramki szukali De
Ascentis, Riise i Totti. Każdy z tych zawodników uderzył z
dystansu, jednak piłka a to przelatywała metr nad bramką,
lub też bardzo wysoko nad poprzeczką, jak przy uderzeniu z
wolnego Tottiego. W końcu w 44 minucie padło niespodziewane
wyrównanie. Pizarro dośrodkował z kornera, a piłkę ładnym
uderzeniem głową z 8 metrów popisał się Vucinic. Giallorossi
zdobyli gola do szatni.
Początek drugiej odsłony gry niewiele różnił się od
pierwszej połowy. Obydwa zespoły grały ospale, a najlepszą
okazję do zdobycia gola miał w pierwszym kwadransie Vucinic.
Czarnogórzec uderzał z 35 metrów do pustej bramki, po tym,
jak błąd przy wykopie piłki popełnił Consigli, jednak
futbolówka przeleciała metr od słupka. W 61 minucie
dośrodkowanie Belliniego przeciął niebezpiecznie Motta,
jednak Julio Sergio zdołał złapać piłkę po rykoszecie. W 62
minucie słabo grającego Meneza zmienił Taddei. Brazylijczyk
pojawił się na prawym skrzydle, z którego za plecy Tottiego
powędrował Perrotta. Taki ruch taktyczny był strzałem w
dziesiątkę. 2 minuty po zmianie, Vucinic dośrodkował z
lewego skrzydła, a do piłki dobiegł na ósmym metrze Perrotta
i w sytuacji sam na sam z bramkarzem pokonał go pewnym
uderzeniem głową. Było to można powiedzieć stare, firmowe
wejście zawodnika z numerem dwadzieścia. W kolejnych
minutach działo się niewiele.
W 63 minucie Guarente zmienił Ceravolo, a 10 minut później
Doni wszedł za Acquafrescę, a Baptista za Perrottę.
Gospodarze podkręcili tempo dopiero w ostatnich dziesięciu
minutach. W 80 minucie dobrą okazję zmarnował Tiribocchi,
który mając przed sobą samego Julio Sergio uderzył nieczysto
w piłkę, i ta poleciała wprost w rękawice bramkarza Romy. 2
minuty później przypomniał o sobie Doni, który najpierw
wymanewrował balansem ciała defensorów Romy, jednak uderzył
zbyt lekko po ziemi, następnie próbował strzelić z dystansu,
jednak i tym razem futbolówka poleciała w środek bramki. W
83 minucie na ostatnią zmianę zdecydował się Ranieri.
Mającego kłopoty zdrowotne Mottę zmienił Burdisso. Spotkanie
zamknąć mógł w 85 minucie Vucinic, jednak piłka po sprytnym
uderzeniu Czarnogórca przeleciała pół metra od słupka. Na
akcję Romy szybko odpowiedzieli goście. Najpierw w dobrej
sytuacji z Julio Sergio znalazł się Tiribocchi, jednak
podcinany przez Juana upadł na murawę, następnie z 7 metrów
uderzał Padoin, ale został w ostatniej chwili zablokowany.
Całą akcję zakończył uderzeniem z 10 metrów obok słupka
Guarente. Jak pokazały powtórki drużynie gospodarzy należał
się rzut karny. Nerazzurrich stać było na ostatni zryw w
doliczonym czasie gry. Z ostrego kąta uderzył Padoin, a
Julio Sergio wybił asekuracyjnie futbolówkę na korner.
Giallorossi wygrali drugie ligowe spotkanie w tym sezonie.
Na zwycięstwo na obcym terenie zespół czekał dwa i pół
miesiąca. Mimo, że defensywa Romy zagrała po raz wtóry
przyzwoicie, zespół po raz kolejny stracił gola. Obecna
obrona Giallorossich ustanowiła poprzednim spotkaniem rekord
ligowych spotkań ze straconym golem z rzędu, a teraz
podwyższyła wyczyn do 18 meczy. Można powoli mówić o fatum,
które ciąży nad defensywą Rzymian. Biorąc pod uwagę
wszystkie oficjalne spotkania tego sezonu, zespół Romy
tracił bramki w 21 z 22 z nich.
Zwycięstwo pozwoliło podopiecznym Ranieriego, na odrobienie
punktów do kilku najważniejszych rywali. Bez punktów kolejkę
zakończyły Fiorentina i Sampdoria, z kolei po oczku ugrały
Parma i Napoli. Przegrał także Juventus. Obecnie zespół Romy
traci do czwartej Sampdorii zaledwie trzy punkty, a do
drugiego Juventusu - sześć.
Przed zespołem Giallorossich ciężki tydzień. W czwartek
zespół Romy podejmie na Stadio Olimpico FC Basel w meczu,
który być może zadecyduje o tym, kto awansuje do 1/16 finału
Ligi Europejskiej. Z kolei w niedzielę Giallorossich czeka
derbowy pojedynek z Lazio. Piłkarze Atalanty zagrają w 15
kolejce na wyjeździe z Fiorentiną. |