Bwin

 

 

home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

AS Roma vs AC Cesena
Serie A - 1 kolejka
28.08.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

Cagliari Calcio vs AS Roma
Serie A - 2 kolejka
11.09.2010r., godz. 20:45

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. AC Milan 1 3
2. FC Parma 1 3
3. Sampdoria G. 1 3
4. AS Bari 1 3
---
9. AS Roma 1 1
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

28.09.2008 - 5 Kolejka Serie A 2008/2009 ; Stadio Olimpico
AS Roma Atalanta Bergamo

Panucci 17'
Vucinic 32'

 

---

Skład:
Doni
Cicinho
Mexes
Panucci
Riise
Brighi
Taddei
Aquilani
Perrotta
Menez (Virga 67' )
Vucinic (Okaka 79')


Ławka:
Arthur
Loria
Brosco
Filipe
Montella


Trener:
Spalletti

Ustawienie:

4-1-4-1

 

Skład:
Coppola
(Marconi 82') Garics
Talamonti
Manfredini
Bellini
(Valdes 45') Defendi
Cigarini
Guarente
(De Ascentis 38' ) Padoin
Doni
Floccari


Ławka:
Consigli
Pellegrino
Rivalta



Trener:

Del Neri

Ustawienie:

4-4-1-1

Sędzia:
Tagliavento z Terni

Widzów:
3
5.000 kibiców

 

RELACJA

Wbrew wcześniejszym obawom AS Roma pokonała dziś na Stadio Olimpico drużynę Atalanty Bergamo pewnie 2:0. Mecz może nie był olśniewającym widowiskiem, ale bardzo cieszą trzy punkty dopisane na konto Giallorossich oraz pierwszy gol w tym sezonie Mirko Vucinicia.

Biorąc pod uwagę ostatnie występy Giallorossich oraz absencje kilku ważnych graczy (Juan, David Pizarro, Julio Baptista, Francesco Totti, Marco Cassetti - do tego jeszcze zawieszony za czerwoną kartkę De Rossi) spotkanie przeciwko 3 w tabeli Atalancie nie zapowiadało się na niedzielny spacerek. Wprawdzie powrócił do pierwszego składu Mexes (zagrał na środku obrony z Panuccim), Spall musiał jednak trochę nad ustawieniem pokombinować. Tak więc w miejsce De Rossiego zagrał chwalony ostatnio Brighi, przed nim wystąpili Perrotta oraz Aquilani. Po bokach zobaczyliśmy Meneza i Taddei'ego, natomiast na szpicy po raz kolejny znalazło się miejsce dla Mirko Vucinicia.

Od pierwszych minut spotkania gospodarze osiągnęli optyczną przewagę przesuwając grę na połowę piłkarzy Atalanty Bergamo. W 7 minucie spotkania byliśmy świadkami pierwszej efektownej akcji w wykonaniu Romanistów. Dośrodkowanie Riise przed pole karne pięknie zgasił Aquilani odgrywając jednocześnie do Meneza, ten jednak znalazł się na pozycji spalonej. Parę minut później rzut wolny z ok. 18 metrów wykonywał Alberto Aquilani, po potężnym strzale pomocnika reprezentacji Włoch piłka wylądowała jednak na Curva Nord. W odpowiedzi na wcześniejszy strzał Aquilaniego rzut wolny otrzymali goście, Luca Cigarini huknął wprost na Curva Sud.

Pierwszy kwadrans gry w wykonaniu AS Romy był całkiem przyzwoity, brakowało jedynie skutecznej akcji, która otworzyłaby drogę do bramki. A jak wiadomo, w Romie na kłopoty ze strzelaniem goli...Panucci! W 17 minucie rzut rożny wykonywał Jeremy Menez, futbolówka przeleciała nad polem karnym i trafiła do Christiana Panucciego. Obrońca Giallorossich przyjął ją ładnie, strzelił płasko, piłka odbiła się jeszcze od Manfrediniego, czym całkowicie zmyliła bramkarza Coppolę. W ten sposób nasz numer "2" zdobył swoją druga bramkę w Serie A, a kibice na Stadio Olimpico mogli oklaskiwać prowadzenie swoich ulubieńców.

Chwilę później strzał z trudnej pozycji głową oddał Aquilani, bramkarz Atalanty był jednak na posterunku. Po tej akcji z drużyny gospodarzy wyszło nieco powietrze, coraz częściej na połowie Romy gościli zawodnicy Atalanty, jednak nic z tego nie wynikało. Gdy kibice zaczęli nieco przysypiać na trybunach, nadeszła 31 minuta. Pięknie na lewej stronie z piłką znalazł się Menez, zbiegł do środka, podał do stojącego w polu karnym Vucinicia (futbolówka odbiła się jeszcze lekko od Garicsa), a reprezentant Czarnogóry przyjął ją, obrócił się i strzelił mocno nie do obrony. W ten sposób Roma podwyższa na 2:0.

Przed przerwą powinno być jeszcze 3:0. W 40 minucie Brighi podał przez pół boiska do wybiegającego na czystą pozycje Vucinicia, ten ładnie przyjął piłkę i z ostrego kąta przelobował goalkeepera Atalanty, jednak sędzia dopatrzył się pozycji spalonej naszej "9". Jak wykazały powtórki, Romaniści po raz kolejny zostali ograbieni z prawidłowo zdobytej bramki. Tak więc pierwsza połowa zakończyła się zasłużonym prowadzeniem Giallorossich 2:0.

Druga część dzisiejszego widowiska zaczęła się od niegroźnych ataków obu drużyn. W 53 minucie okazję z rzutu wolnego miał John Arne Riise, trafił niestety w mur. Kilka chwil później na indywidualną akcję zdecydował się Jeremy Menez, po ograniu dwóch obrońców Atalanty wpadł w pole karne, tam nagle upadł. Sędzia nie podyktował jedenastki, po oglądnięciu powtórek ciężko jest jednak jednoznacznie stwierdzić, czy Francuz był faulowany.

W 62 minucie mieliśmy okazję oglądnąć pierwszą naprawdę groźną akcję graczy z Bergamo. Po niedokładnym podaniu Panucciego piłkę przejmuje Floccari, wybiega sam na sam z Donim. Zamiast jednak strzelać, napastnik gości próbuje ograć goalkeepera gospodarzy, co się kończy zmarnowaną okazją na bramkę kontaktową. Od tego momentu podopieczni trenera Del Neriego znacznie przycisnęli. W 69 minucie ładnie obrońcom Romy urwał się Valdes, pognał w kierunku bramki strzeżonej przez Doniego, jednak w ostatniej chwili bardzo ryzykownym wślizgiem Mexes wybił piłkę poza boisko. Roma w tym okresie gry w ogóle nie istniała, a Atalanta próbowała zdobyć bramkę kontaktową. Prawie udałoby się to w 77 minucie, jednak znajdujący się na 10 metrze Valdes fatalnie spudłował. Jak się później okazało, była to ostatnia groźna akcja drużyny gości w tym spotkaniu.

Prawie dwudziestominutowa ofensywa kosztowała zawodników z Bergamo tak dużo sił, że w ostatnich 10 minutach AS Roma dwukrotnie mogła zdobyć trzecią bramkę. Wpierw po podaniu Aquilaniego świetnie obrońcę Nerazzurrich wyprzedził wprowadzony parę minut wcześniej Okaka, jednak za daleko wypuścił sobie piłkę i musiał ratować się podaniem do Virgi (wszedł za Meneza), w porę powrócili jednak defensorzy Atalanty i zażegnali niebezpieczeństwo. W 87 minucie strzał Riise z ok. 25 metrów niewiele przeleciał nad bramką Coppoli. Po tym uderzeniu po raz pierwszy w tym sezonie Curva Sud skandowała nazwisko rudowłosego Norwega. Chwilę później arbiter zagwizdał po raz ostatni na Stadio Olimpico. Spotkanie zakończyło się w pełni zasłużonym zwycięstwem Giallorossich 2:0.

AS Roma wygrała swój drugi mecz w sezonie, nie licząc 20 minut drugiej połowy, zawodnicy Atalanty Bergamo nie za bardzo wiedzieli, jak grać w tym spotkaniu. Cieszy postawa Vucinicia, który w końcu się odblokował, efektownie (choć nie zawsze efektywnie) grał Menez. Nie zbiegał już za często do środka, a jego indywidualne akcje i dryblingi były oklaskiwane przez publiczność. Widać, że Francuz dobrze rozumie filozofię gry Spallettiego i z każdym meczem powinien grać jeszcze lepiej. Po serii słabych występów bardzo ładnie zagrali dziś Cicinho oraz Riise. Tak więc nie pozostaje nic innego, jak cieszyć się ze zwycięstwa (jakby na to nie patrzeć) nad trzecią drużyną Serie A przed tą kolejką.

Zobaczymy, czy w podobnych nastrojach będziemy już w najbliższą środę. AS Roma zagra w drugiej kolejce Champions League w Bordeaux. Giallorossi muszą we Francji koniecznie wygrać, jeśli chcą zachować szansę na awans do 1/8. Tymczasem zawodnicy Atalanty Bergamo dopiero w następną niedzielę zagrają swój mecz. Przeciwnikiem Nerazzurrich będzie drużyna Sampdorii.

MATERIAŁY VIDEO ZE SPOTKANIA



Christian Panucci na 1:0


Mirko Vucinic na 2:0


Skrót meczu
 

 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club