Bwin

 

 

home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

AS Roma vs AC Cesena
Serie A - 1 kolejka
28.08.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

Cagliari Calcio vs AS Roma
Serie A - 2 kolejka
11.09.2010r., godz. 20:45

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. AC Milan 1 3
2. FC Parma 1 3
3. Sampdoria G. 1 3
4. AS Bari 1 3
---
9. AS Roma 1 1
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

18.01.2009 - 19 Kolejka Serie A 2008/2009 ; Stadio Olimpico w Turynie
FC Torino AS Roma

---

 

Julio Baptista 90'+2'

Skład:
Calderoni

Dellafiore
Di Loreto
Pratali (Colombo 26')
Ogbonna
Vailatti (Abate 58')
Barone (90')
Saumel
Diana
Stellone
Amoruso (Rosina 57')


Ławka:
Sereni

Natali
Corini
Bianchi


Trener:
Novellino

Ustawienie:

4-4-2

Skład:
Artur

Cicinho
Mexes
Juan
Riise
(Aquilani 61') Taddei
De Rossi
(Cassetti 80') Brighi
Pizarro
Menez
Julio Baptista


Ławka:
Julio Sergio

Loria
Panucci
Virga
Greco

Trener:
Spalletti

Ustawienie:

4-3-2-1

Sędzia:
Rocchi z Florencji

Widzów:
15.000
kibiców

 

RELACJA

Piękna bramka J. Baptisty w doliczonym czasie gry zapewniła Giallorossim komplet punktów w ligowym spotkaniu 19 kolejki z Torino. Giallorossi w pełni wykorzystali potknięcia Fiorentiny i Napoli, które swoje spotkania przegrały. Do czwartej Genoi Roma traci 5 punktów.

Goście przystąpili do spotkania bez kilku kluczowych zawodników. Kontuzjowani bowiem są Abrusscato, P.Zanetti i Rubin, natomiast pauzę z powodu żółtych kartek musieli zaliczyć Dzemaili oraz Pisano. Szczególnie nieobecność tego pierwszego mogła być utrudnieniem dla zespołu z Turynu, gdyż w obecnym sezonie Szwajcar jest motorem napędowym drużyny. Mimo braków kilku podstawowych zawodników trener Novellino „poszedł jeszcze dalej” i na ławce rezerwowych posadził jednego z najlepszych bramkarzy zeszłego sezonu – Sereniego, najlepszego gracza Granaty w zeszłym roku – Rosinę, kupionego za 8 mln euro z Manchesteru City – Bianchiego oraz „oglądanego” przez Romę – Abate. W tej sytuacji od pierwszych minut zagrali, „nie awizowani” przez media: Stellone, Vailatti, Saumel oraz Calderoni.

Problemy z wystawieniem jedenastki nie ominęły także Luciano Spallettiego. Do składu w stosunku do środowego spotkania z Sampdorią wrócił zawieszony wówczas Mexes. Na „ławkę kar” powędrował Perrotta, który w spotkaniu z Sampą ujrzał 4 żółty kartonik w tym sezonie. Z powodu kontuzji ze składu wypadli Montella i Vucinic. Dodatkowo od dłuższego czasu kontuzjowani są Okaka, Totti i Tonetto. Nie mógł wystąpić także podstawowy bramkarz – Doni, który narzeka na lekki uraz. Nie mając zbyt wielkiego pola do popisu jeżeli chodzi o ofensywę (czterech napastników kontuzjowanych) coach Romy w ataku postawił na Baptistę wspomaganego z tyłu przez dwójkę Pizarro – Menez. Młody lewoskrzydłowy niejako zastąpił w składzie zawieszonego za kartki Perrottę. Do linii defensywnej powrócił Mexes, który zastąpił na środku obrony Panucciego. Pojawienie się w składzie dwóch Francuzów spowodowało dwie zmiany w wyjściowej jedenastce w stosunku do środowego spotkania z Sampdorią. Reszta składu wyglądała tak samo.

Jako pierwsi na bramkę rywala celnie uderzyli Giallorossi. W 5 minucie z dystansu szczęścia spróbował De Rossi, ale piłka uderzona z 25 metrów poleciała po ziemi w środek bramki Calderoniego. 3 minuty później groźną sytuację stworzyli gospodarze. Saumel uderzył z 25 metrów. Futbolówka „skozłowała” tuż przed Arturem, przez co bramkarz gości musiał popisać się nie lada paradą. W 10 minucie świetną akcją na prawej stornie popisał się Taddei. Pomocnik Romy minął na pełnej szybkości obrońcę, wpadł w pole karne i odegrał piłkę do Julio Baptisty. Napastnik Romy próbował uderzenia, ale został zablokowany przez obrońców. W 16 minucie mogło być 0-1. Pizarro wrzucił z kornera, a jako pierwszy do piłki wyskoczył Mexes. Piłka po uderzeniu głową Francuza odbiła się jeszcze od ziemi i poleciała wprost w stojącego na środku bramki Calderoniego. Goalkeeper gospodarzy odbił futbolówkę instynktownie, po czym ta trafiła do Baptisty. Brazylijczyk próbował odegrać futbolówkę z powrotem do Mexesa, jedna zagrał niedokładnie. W 17 minucie sędzia Rocchi po raz pierwszy sięgnął po żółtą kartkę, a niechlubnym prezentem obdarowany został Barone. Im mijało więcej czasu, tym gra była coraz brzydsza i na dobre zamieniła się w kopaninę w środku pola. W 23 minucie piłkę pod polem karnym Granaty wymienili Brighi i Baptista. Ten drugi wychodził sam na sam z Calderonim, jednak zbyt daleko wypuścił piłkę, przez co ułatwił wyjście i skuteczną interwencję ze strony bramkarza. W 28 minucie „ostrym” dograniem w pole karne popisał się Menez, dośrodkowanie przeciął Di Loreto, który omal nie strzelił przysłowiowego „swojaka”. Do przerwy nie wydarzyło się już nic ciekawego. Zespoły za cel postawiły sobie grę w destrukcji, a nie konstruowanie akcji ofensywnych.

Po długim okresie „nicości” od szybkiej okazji drugą połowę rozpoczęli Giallorossi. Menez obsłużył świetnym prostopadłym podaniem nie pilnowanego Taddeiego, a ten wbiegł w pole karne rywala i w sytuacji sam na sam strzelił z ostrego kąta w nogi interweniującego Calderoniego. Nadal 0-0. W 56 minucie pierwszą groźną sytuację w drugiej połowie stworzyli gospodarze. Saumel uderzył mocno z 25 metrów, ale piłka po atomowym strzale Austriaka minęła słupek bramki Giallorossich. Chwilę później Novellino postanowił dokonać zmiany numer 2 i 3 w tym spotkaniu. Na boisko za Amoruso i Vailattiego weszli zawodnicy łączeni (kiedyś lub obecnie) z Romą – Rosina i Abate. W 61 minucie na pierwszą zmianę zdecydował się Spalletti. Do gry desygnował Aquilaniego, który zmienił Taddeiego. Zmiany ożywiły nieco grę gospodarzy, którzy coraz częściej nękali obronę Rzymian. Wszystkie akcje kończyły się jednak na obrońcach. W 63 minucie świetną akcją popisał się na lewej stronie Menez, minął jednego z rywali, wpadł w pole karne i odegrał do Baptisty. Popularny Bestia obrócił się z piłką na 10 metrze, jednak zbytnio odchylony do tyłu posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.

2 minuty później z kontrą wyszli gospodarze. Rosina z łatwością minął Cicinho, wpadł w pole karne, jednak naciskany przez Mexesa uderzył o metr od słupka bramki strzeżonej przez Artura. Od tej pory inicjatywę przejęli gospodarze, jednak ich akcje głównie kończyły się na głowie Mexesa. W 80 minucie po raz drugi po gracza z ławki sięgnął Spalletti. Tym razem Brighiego zmienił Cassetti. Końcówka spotkania zamieniła się w wymianę ciosów z obydwu stron, jednak żaden z zespołów nie potrafił oddać celnego uderzenia na bramkę rywala. Gdy wydawało się, że jest już po wszystkim decydujący cios w 2 minucie doliczonego czasu gry zadali Giallorossi. Mexes wrzucił z prawej strony w pole karne. Piłkę na 10 metrze klatką piersiową przyjął Baptista i stojąc tyłem do bramki zdecydował się na piękne uderzenie nożycami. Uderzona mocno futbolówka odbiła się po drodze od ziemi i wpadła do bramki obok bezradnie interweniującego Calderoniego. 0-1. Przepiękny gol! Baptista ponownie bohaterem Rzymu. Chwilę po bramce czerwoną kartkę obejrzał Barone, a w ostatnich sekundach meczu żółty kartonik ujrzał Cicinho, co oznacza, że prawy obrońca Rzymian nie zagra za tydzień z Napoli.

Dzięki wygranej Giallorossi odrobili po 3 punkty do Napoli i Fiorentiny, czyli jak się wydaje najpoważniejszych rywali w walce o 4 pozycję i na półmetku rozgrywek zajmują 8 pozycję w tabeli. Do Violi tracą już tylko 2 punkty, a do Azzurich – 3. Czwartą pozycję zajmuje z przewagą 5 oczek nad Romą – Genoa. Wygraną Roma podtrzymała długą passę bez porażki w wyjazdowych konfrontacjach z Torino. Ostatnio na wyjeździe z Granatą Giallorossi przegrali w 1990 roku. Po raz kolejny bohaterem Romy został Baptista. Brazylijczyk przez całe spotkanie był niewidoczny, jednak strzelił w najważniejszym momencie. Czyż nie tego właśnie oczekujemy od napastników? Świetny mecz rozegrał mało widoczny w poprzednich spotkaniach Cicinho. Ochrzczony przez Polskich Tifosich Romy mianem „Cycka” zawodnik nie zagra jednak w następnym spotkaniu z powodu kumulacji żółtych kartek.
Po fatalnym początku sezonu Giallorossi wracają do gry. Od przerwanej serii porażek (remis z Bolonią) podopieczni Spallettiego wygrali 7 z 10 spotkań ligowych przegrywając tylko z Catanią. W międzyczasie zwyciężyli w 3 meczach Ligi Mistrzów i wyeliminowali w 1/8 finału Coppa Italia - Bolonię.

Już w następną niedzielę rozpoczyna się runda rewanżowa. Spalletti wraz ze swoimi zawodnikami zawita w Napolu. Tam właśnie dojdzie do „Derbów Słońca”, a klimat spotkania dodatkowo podgrzeje sytuacja obydwu drużyn w tabeli (3 punkty różnicy i chęć zajęcia przynajmniej 4 pozycji na koniec sezonu). W podobnym pojedynku, przynajmniej patrząc pod kątem analizy tabeli wystąpi Torino, z tym że będzie to jedno ze spotkań o być albo nie być na koniec sezonu w lidze. Podopieczni Novellino zawitają do Lecce, a spotkanie będzie meczem „z tych o 6 punktów”. Wcześniej, bo w środę Roma będzie musiała stawić czoła Interowi w 1/4 finału Coppa Italia. Dzień później do rywalizacji przystąpi Torino, które na Olimpico zagra z Lazio. Zapowiada się więc ciężki tydzień dla obydwu zespołów.

MATERIAŁY VIDEO ZE SPOTKANIA



Skrót meczu
 

 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club