Bwin

 

 

home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

AS Roma vs AC Cesena
Serie A - 1 kolejka
28.08.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

Cagliari Calcio vs AS Roma
Serie A - 2 kolejka
11.09.2010r., godz. 20:45

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. AC Milan 1 3
2. FC Parma 1 3
3. Sampdoria G. 1 3
4. AS Bari 1 3
---
9. AS Roma 1 1
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

11.01.2009 - 18 Kolejka Serie A 2008/2009 ; Stadio Olimpico
AS Roma AC Milan

Vucinic 23'
Vucinic 72'

 

Pato 49'
Pato 53'

Skład:
Doni

Cassetti (Cicinho 81')
Mexes
Juan
Riise

Perrotta
De Rossi
Brighi
(Aquilani 84')
Taddei (Pizarro 64')
Julio Baptista
Vucinic


Ławka:
Artur

Panucci
Loria
Montella


Trener:
Spalletti

Ustawienie:

4-3-2-1

 

Skład:
Abbiati

Zambrotta
Favalli
Maldini
Jankulovski
(Flamini 89') Beckham
Pirlo
Seedorf
(Ambrosini 70') Ronaldinho
Kaka

Pato

Ławka:
Dida
Antonini
Kaladze
Shevchenko
F. Inzaghi

Trener:

Ancelotti

Ustawienie:

4-3-2-1

Sędzia:
Morganti z Ascoli

Widzów:
53.444
kibiców

 

RELACJA

W spotkaniu kończącym 18 kolejkę Serie A Roma zremisowała na Stadio Olimpico z Milanem 2-2. Bohaterami spotkania byli Vucinic i Pato. Obydwaj środkowi napastnicy zdobyli w tym spotkaniu po 2 bramki. Do przerwy 1-0 prowadzili Giallorossi. Jednak już w 53 minucie sytuacja diametralnie się zmieniła, bo od tej pory 2-1 prowadził Milan. W 72 minucie Vucinic popisał się sprytnym uderzeniem szczupakiem i ustalił wynik spotkania na 2-2.

Świąteczna przerwa dała odpoczynek i pozwoliła wykurować się kliku kontuzjowanym graczom. Do dyspozycji Spallettiego powrócili kontuzjowani Aquilani, Pizarro i Taddei. W ostatnim meczu 2008 roku kontuzji doznał Francesco Totti, którego powrót datowany jest na początek lutego. Stąd też Il Capitano zabrakło w dzisiejszym spotkaniu. Coach Romy nie mógł także skorzystać z usług Meneza. Francuza w tygodniu prześladował pech. Najpierw doznał lekkiego urazu na rozgrzewce przed towarzyskim, środowym spotkaniem z Lanciano, następnie uraz powrócił na piątkowym treningu. Dlatego też Spalletti postanowił zaoszczędzić napastnika na środowe spotkanie z Sampdorią. Oprócz wspomnianej dwójki, wśród powołanych zabrakło kontuzjowanych: Tonetto, Okaki i Virgi. Brak Meneza i Tottiego zobligował Spallettiego do małej korekty ustawienia. W napadzie zagrali Vucinic i Baptista, a jako „ten trzeci” zagrał Taddei, który głównie jednak działał w defensywie. W środku pomocy obyło się bez zmian. Co prawda w sobotę do pierwszej jedenastki awizowany był Pizarro, jednak wraz z Aquilanim zasiadł na ławce rezerwowych. W defensywie jedynym pytaniem było to, kto zagra na prawej stronie. Ostatecznie Spalletti zdecydował się wystawić kosztem Cicinho – Cassettiego.

Podobnie jak trener Romy, tak i Ancelotti największym bogactwem mógł się pochwalić w środku pola. Jedyną absencją w środku pola był brak poważnie kontuzjowanego Gattuso. Do pełni zdrowia powrócili Kaka i Pirlo, stąd też coach Rossonerich miał w czym wybierać. Trio środkowych pomocników stworzyli Beckham, Pirlo i Seedorf. Zaskoczeniem było wyjście w pierwszej jedenastce Anglika, który w oczach trenera wygrał rywalizację z Ambrosinim i Flaminim. W ataku Milanu obeszło się bez zmian. O ile trener Czerwono-Czarnych nie miał problemów ze skompletowaniem formacji przednich, o tyle pojawiło się kilka pytań, jeżeli chodzi o defensywę, a dokładnie o jej środek. Kontuzje leczą Nesta i Bonera, a na kilka godzin przed meczem z tego samego powodu ze składu wypadł Kaladze. Dodatkowo nie w pełni sił jest Senderos. Stąd, nie mając większych alternatyw Ancelotti obok Maldiniego na boisku "postawił" Favalliego.

Giallorossi spotkanie rozpoczęli w jednolitych ciemnych strojach, natomiast Rossoneri w białych. Od początku piłkę pewniej rozgrywali goście, groźniej jednak było pod bramką Abbiatiego. Już w 2 minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Baptista, ale piłkę po lekki uderzeniu pewnie wyłapał bramkarz Milanu. Kolejny celny strzał gospodarze oddali w 9 minucie. Riise łatwo uwolnił się spod opieki Beckhama i uderzył mocno z dystansu. Piłkę na dwa tempa wyłapał Abbiati. Goście częściej utrzymywali się przy piłce, ale groźniej nadal atakowali gospodarze. W 16 minucie ciekawym dośrodkowaniem popisał się De Rossi. Wrzucił z wolnego prostopadłą piłkę w pole karne rywala, gdzie na błąd Zambrotty czyhał Mexes. Dobrze blokowany przez rywala Francuz zdołał jedynie musnąć futbolówkę głową, i ta przeleciała obok słupka. W tym momencie przypomniała się akcja z ostatniego wygranego przez Milan z Romą spotkania. W ostatniej kolejce sezonu 2005/2006 Milan pokonał Romę 2-1, a bramkę dla Rzymian strzelił z identycznej akcji, jak ta z 16 minuty – Mexes. W17 minucie dobrą wrzutką popisał się Riise. Jednak obrońcy Milanu wybili piłkę, rozpoczynając przy tym groźną kontrę swojego zespołu. W ostatniej chwili Kace, wbiegającemu 1 na 1 w pole karne, piłkę spod nóg wybił Juan.

Optyczną przewagę miał Milan, jednak nie mógł udokumentować tego choćby jednym celnym strzałem na bramkę. Celnie za to strzelali Giallorossi, a kolejna taka akcja zakończona została bramką. W 22 minucie po raz kolejny w pole karne rywala świetnie dośrodkował Riise. Piłka trafiła na 10 metrze od bramki do Vucinica. Napastnik Romy przyjął piłkę i w dziecinny sposób ograł Jankulovskiego, po czym bez problemów z 6 metrów pokonał bezradnego Abbiatiego. 1-0 dla Romy i szał radości na trybunach.Bramka podziałała na Milan jak płachta na byka. Jednak kolejne akcje nie kończyły się choćby niecelnym strzałem. Defensywa Romy grała znakomicie. Najgroźniejszą akcję goście przeprowadzili w 30 minucie. Beckham dośrodkował z prawej strony, i nikt nie zatrzymał bezpańsko lecącej piłki. Lot futbolówki z trudem przeciął Doni, gdyby nie bramkarz gospodarzy piłka mogłaby trafić do któregoś z napastników. Rossoneri nadal nie mogli strzelić celnie na bramkę rywala. Co nie udawało się im, udawało się Giallorossim. W 33 minucie mocnym uderzeniem z 18 metrów popisał się Perrotta, ale lecącą w środek bramki piłkę bez problemów złapał Abbiati. Kolejne minuty nie przynosiły niczego, co mogłoby zmienić wynik. Ostatnią okazję na gola mieli w doliczonym czasie Rzymianie. Vucinic wyprowadził dobrą kontrę i w sytuacji 2 na 2, zamiast podawać do Baptisty zdecydował się na uderzenie z dystansu. Źle uderzona piłka przeleciała po ziemi tuż obok słupka.

Na drugą odsłonę zespoły wyszły bez zmian. Już w 49 minucie kibice Romy przeżyli szok. Jankulovski podał w pole karne do Kaki. Ten przy linii końcowej łatwo ograł Cassettiego i podał wzdłuż linii bramkowej. Na 2 metrze od bramki pojawił się zupełnie niekryty Pato i wpakował piłkę do siatki. 1-1. Bramka wyraźnie wzmocniła zespół gości, którzy zaczęli atakować coraz groźniej. Jeden z owych ataków przyniósł kolejną bramkę. W 53 minucie Pato z łatwością minął na pełnej szybkości Mexesa i wpadł w pole karne. Mimo ostrego kąta i wychodzącego z bramki Doniego zdołał technicznie przerzucić piłkę nad golakeeperem gospodarzy i było 1-2. Szok i niedowierzanie. 2 minuty później po raz kolejny groźnie zaatakowali goście. Kaka wbiegł w pole karne Romy, ale chwila niezdecydowania kosztowała gracza Milanu stratę piłki – w ostatniej chwili z wślizgiem zdążył Juan. Od tej pory do ataku ruszyli sfrustrowani gospodarze. W 58 minucie groźnie na bramkę Abbiatiego uderzył Riise, ale piłka przeleciała tuż obok słupka. W 64 minucie na boisko za Taddeiego wszedł Pizarro. W 65 minucie z rzutu wolnego z 30 metrów uderzył Pirlo. Futbolówka poleciała w środek bramki, ale dostała takiej rotacji, że bramkarz Romy zdecydował się na odbicie piłki przed siebie. 2minuty później mocno na bramkę Milanu strzelił Baptista, ale Abbiati nie miał problemów ze złapaniem futbolówki.

Widząc coraz mocniej atakującą Romę, Ancelotti postanowił zdjąć niewidocznego tego dnia Ronaldinho i wstawił za niego Ambrosiniego. W 72 minucie Giallorossi w końcu dopięli swego. Strzał Brighiego zablokował Favalli. Piłka poleciała w stronę Vucinica, odbiła się od ziemi, a następnie została uderzona przez Czarnogórca. Napastnik Romy uderzył w świetnym stylu szczupakiem i futbolówka odbijając się jeszcze od ziemi powędrowała do bramki Rossonerich. 2-2 i eksplozja radości wśród kibiców. Od wyniku 2-2 spotkanie stało się bardziej otwarte. Widać było, że obydwie drużyny nie mają już za bardzo sił, przez co w minimalny sposób zaczęły zabezpieczać swoje bramki. Doszło więc do wymiany ciosów, a piłka raz była pod jedną bramką, aby po kliku sekundach „zaparkować” w polu karnym drugiego zespołu. Mimo szaleńczych ataków z obydwu stron niewiele z tego wynikało. W 77 minucie mocno z dystansu strzelił Pizarro, ale piłka po raz kolejny poleciała w środek bramki gości. 2 minuty później w pole karne Romy wpadł Kaka, jednak jego próbę podania przeciął Doni. W 88 minucie mocno z dystansu uderzył Aquilani, ale piłka o metr minęła słupek bramki Abbiatiego. Po 3 doliczonych minutach Emiliano Morganti zagwizdał po raz ostatni.

Zarówno jedni, jak i drudzy nie wykorzystali szansy odrobienia punktów do głównych rywali. Milan nie skorzystał z niespodziewanego remisu Interu, natomiast Roma z porażki Fiorentiny. Co prawda Giallorossi odrobili punkt do popularnej Violi, ale zawsze pozostaje niedosyt, bo odrobionych punktów mogło być 3. Bohaterami spotkania zostali strzelcy bramek – Vucinic i Pato. Pierwszy zachował się świetnie przy obydwu golach, raz ogrywając indywidualnie obrońcę Milanu, drugi raz uderzając z trudnej pozycji. Drugi zaś przeprowadził piękną indywidualną akcję przy golu na 1-2. Cieszy powrót do pełnej dyspozycji Pizarro i Aquilaniego. Bardzo dobrą partię zagrali Vucinic, De Rossi i Riise, którego poprzednie występy pozostawiały lekki niedosyt. Miejmy nadzieję, że Norweg będzie częściej popisywał się udanymi zagraniami.

W ostatniej kolejce pierwszej rundy Roma pojedzie do Turynu, aby spotkać się z tamtejszym Torino, to jednak za tydzień. Wcześniej, bo w środę Giallorossi podejmą na Olimpico Sampdorię, aby rozegrać zaległe spotkanie z 9 kolejki i miejmy nadzieję odrobić punkty do czołówki. W spotkaniu tym nie zagrają pauzujący wówczas za kartki Vucinic i Mexes. Z kolei Rossoneri podejmą na San Siro Fiorentinę.

MATERIAŁY VIDEO ZE SPOTKANIA



Skrót meczu
 

 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club