Bwin

 

 

home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

AS Roma vs AC Cesena
Serie A - 1 kolejka
28.08.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

Cagliari Calcio vs AS Roma
Serie A - 2 kolejka
11.09.2010r., godz. 20:45

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. AC Milan 1 3
2. FC Parma 1 3
3. Sampdoria G. 1 3
4. AS Bari 1 3
---
9. AS Roma 1 1
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

21.12.2008 - 17 Kolejka Serie A 2008/2009 ; Stadio Angelo Massimino
Catania Calcio AS Roma

Baiocco 34'
Morimoto 40'
Morimoto 56'

 

Vucinic 74'
Menez 78'

Skład:
Bizzarri

Izco (Silvestri 84')
Terlizzi
Stovini
Silvestre
Biagianti
Tedesco
Carboni
Baiocco
Morimoto (Paolucci 86')
Mascara (Sardo 89')


Ławka:
Kosicky

Dica
Martinez
P. Ledesma

Trener:
Zenga

Ustawienie:

4-4-2

Skład:
Doni
Cassetti
Mexes
Juan
(Cicinho 56') Riise
Perrotta
De Rossi
(Okaka 86') Brighi
Julio Baptista
Vucinic
(Menez 31') Totti


Ławka:
Artur
Loria
Virga
Greco

Trener:
Spalletti

Ustawienie:

4-3-1-2

Sędzia:
Rosetti z Turynu

Widzów:
20.000
kibiców

 

RELACJA

Ostatniego spotkania w tym roku nie będą mile wspominać zawodnicy Romy. Giallorossi przegrali na wyjeździe 2-3 z Catanią, przerywając tym samym passę 5 wygranych z rzędu. Pomimo tego zespół pokazał charakter. Gospodarze prowadzili już 3-0, jednak podpopieczni Spallettiego zdążyli zdobyć 2 gole. Na wyrównujące trafienie zabrakło czasu. W 31 minucie boisko z powodu kontuzji opuścił Totti.

Problemów ze skompletowaniem składu nie miał Walter Zenga. Trener Catanii nie mógł skorzystać jedynie z kontuzjowanego Spinesiego, do dyspozycji powrócił Mascara, który pojawił się na boisku od pierwszej minuty. Miał za zadanie wspomóc jedynego napastnika – Morimoto, który wygrał walkę o skład z Paoluccim. Na ławce rezerwowych usiedli Dica i Ledesma. Powodów do narzekań nie miał także Spalletti. Co prawda zabrakło kilku kontuzjowanych (Taddei, Pizarro, Aquilani, Tonetto), za to do pełni dyspozycji wrócili Doni i Juan. Trener Rzymian mógł skorzystać z usług zawieszonego w poprzednią niedzielę za kartki Brighiego. Stąd też w wyjściowej jedenastce nie było niespodzianek. Na prawej obronie zagrał Cassetti, a na pozycji prawego pomocnika Perrotta (Cicinho usiadł na ławce rezerwowych). W wyjściowej jedenastce Spalletti nie znalazł miejsca dla Meneza. Młody Francuz musiał znieźć wyższość Baptisty, Tottiego i Vucinica.

Od początku trudne warunki postawił zespół gospodarzy. W 5 minucie Morimoto został obsłużony świetnym podaniem przez Baiocco. Japończyk wyprzedził w polu karnym Mexesa i uderzył z 5 metrów z klepki z pierwszej piłki. Futbolówka o centymetry minęła słupek bramki gości. W 13 minucie kolejną świetną okazję zepsuł Morimoto. Tym razem świetnym podaniem napastnika gospodarzy obsłużył Mascara. Japończyk łatwo wyprzedził Mexesa i znalazł się sam na sam z Donim. Uderzył lekko po ziemi, a piłka odbiła się od nóg bramkarza Romy i dostając wstecznej rotacji powoli skierowała się do bramki Giallorossich. Jednak goalkeeper gości zdążył wstać i złapać futbolówkę tuż przed linią bramkową. Minęły kolejne minuty i kolejną okazję stworzyli podopieczni Zengi. Baiocco wrzucił prostopadle do Morimoto, a napastnik Catanii uderzył w trudnej sytuacji głową. Piłka przeleciała pół metra od słupka. Niestety nie dość, że Roma grała słabo, to w 31 minucie straciła swojego kapitana. Z powodu kontuzji mięśni uda boisko musiał opuścić Totti. Na murawie pojawił się Menez.

Gospodarze dopięli swego w 34 minucie. Mascara odebrał na własnej połowie piłkę Perrocie rozpoczynając tym samym groźną kontrę. Gospodarze wyszli w tej akcji 3 na 2, z czym nie poradzili sobie obrońcy Romy. Mascara podał w tempo do wbiegającego w pole karne Baiocco, a kapitan Catanii nie miał problemów nad przerzuceniem piłki nad interweniującym Donim. 1-0 dla gospodarzy. W odpowiedzi na akcję Catanii w końcu groźną sytuację stworzyli Giallorossi. Menez obsłużył sprytnym prostopadłym podaniem Brighiego. Pomocnik Romy bez namysłu uderzył z 13 metrów. Strzał był bardzo nieprzyjemny dla bramkarza. Piłka w ostatniej chwili odbiła się przed Bizarrim i przewinęła się jemu pod nogami. Goalkeeper gospodarzy zdążył wstać i wybić piłkę ręką linii bramkowej (z dobitką wślizgiem nie zdążył Perrotta). W 40 minucie było już 2-0. Tedesco obsłużył prostopadłym 50 – metrowym podaniem Morimoto. Napastnik gospodarzy bez problemu uciekł Juanowi i w sytuacji sam na sam z Donim nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Jeden błąd w tej akcji popełnił Juan, który nie zdążył za Japończykiem, drugi Doni, który mógł się trochę bardziej postarać w tej sytuacji. W 45 minucie okazję na kontaktową bramkę mieli Giallorossi, ale Baptista uderzył w trudnej sytuacji tuż obok słupka. Do przerwy 2-0.

Na drugą odsłonę zespoły weszły bez zmian. Zaskoczeniem z początku drugiej połowy mogła być postawa obydwu drużyn. Zmuszona gonić wynik Roma oddała pole gry Catanii. Na efekty trzeba było czekać do 56 minuty. Piłkę pod pole karne Romy posłał ze środkowej linii Tedesco. Powietrzną walkę na linii pola karnego wygrał z Mexesem - Biagianti. Futbolówka została zgrana bardzo precyzyjnie do Morimoto (linię Spalonego „złamał” Cicinho”), a zupełnie nie pilnowany napastnik Catanii w sytuacji sam na sam z Donim nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. 3-0!, po zdecydowanych błędach obrony. Kilka sekund przed golem za Riise wszedł Cicinho. W kolejnych minutach działo się niewiele. W ofensywie próbował zrobić cokolwiek Menez, ale jego akcje kończyły się na drugim czy trzecim obrońcy. Na kontaktową bramkę i dobrą akcję Romy trzeba było czekać do 74 minuty. Cassetti posłał długą 60 metrową piłkę do Vucinica. W polu karnym Catanii błąd popełnił Stovini, przegrywając walkę powietrzną z napastnikiem Romy. Reprezentant Czarnogóry bez problemów sytuację zamienił na gola. Będąc sam na sam uderzył z 5 metrów nad próbującym interweniować Bizarrim. 3-1.

Grający od tej chwili z animuszem Giallorossi dosyć szybko zdobyli drugą bramkę. De Rossi podał w świetnym stylu prostopadle do Meneza, a Francuz strzałem z klepki z 8 metrów zdołał wcisnąć piłkę pod rękawicami interweniującego bramkarza. 3-2 i szansa na wyrówanie! Od tej pory zespół Catanii przyjął taktykę „Obrony Częstochowy”. Zenga za Mascarę wstawił obrońcę – Sardo. Kilkukrotnie dośrodkowaniami próbował zdziałać cokolwiek Menez, ale piłki albo wybijali obrońcy, albo pewnie chwytał bramkarz. Sędzia doliczył 5minut. Bohaterem spotkania mógł zostać wprowadzony w 88 minucie za Brighiego – Okaka. W 94 minucie dostał precyzyjne podanie od Meneza z rzutu rożnego, wyskoczył najwyżej ze wszystkich i z 5 metrów od bramki uderzył fatalnie w prostej sytuacji. Kilkadziesiąt sekund później Rossetti zagwizdał po raz ostatni.

Dzisiejsza porażka przerwała serię 5 zwycięstw z rzędu. Dodatkowo Doni zakończył serię minut bez straconej bramki. Wydaje się, że do remisu zabrakło mało, jednak nie grając, a stojąc przez 70 minut ciężko jest oczekiwać czegoś więcej jak najmniejszego wymiaru kary ze strony przeciwnika.Trzeba przyznać, że to drużyna gospodarzy była w tym spotkaniu lepsza, a Japończyk Morimoto mógł spokojnie strzelić hat-tricka. Dla podopiecznych Zengi jest to pierwsza wygrana od 5 kolejek (1 punkt w ostatnich 4 meczach). Większą stratą od punktów może być strata Francesco Tottiego, który według ostatnich doniesień z powodu kontuzji nie zagra przez około miesiąc. Jedynym szczęściem w całej tej sytuacji jest to, że Serie A będzie miała do 10 stycznia przerwę, stąd Giallorossi nie będą musieli grać wielu spotkań bez swojego kapitana. Nie można mieć większych zastrzeżeń do sędziego. W drugiej połowie przy stanie 3-0, nie podyktował rzutu karnego dla Rzymian, w sytuacji gdzie Vucinic był ciągnięty za koszulkę. Z drugiej strony Rossetti mógł wyrzucić z boiska Mexesa, a także powinien wyrzucić Meneza za kopnięcie w twarz Biagiantiego.

Jak wcześniej wspomniano zespoły wybierają się na świąteczną przerwę. W lepszych humorach do Wigilii zasiądą zapewne gracze Catanii, którzy w następnej kolejce zagrają na wyjeździe z Napoli (11 stycznia, 15:00). Natomiast Giallorossi podejmą na Olimpico Milan (11 stycznia, 20:30). Spotkanie będzie prawdziwym sprawdzianem dla podopiecznych Spallettiego. Nowy rok rozpocznie się także od otwarcia okienka transferowego, stąd pod „nieobecność ligi” właśnie w kierunku „marcato” będą skierowane oczy tifosich.

MATERIAŁY VIDEO ZE SPOTKANIA



Skrót meczu
 

 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club