home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

Chievo Verona vs AS Roma
Serie A - 38 kolejka
16.05.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

AS Roma vs ???
Koniec sezonu
??.??.2010r., godz. ??:??

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. Inter Mediolan 38 82
2. AS Roma 38 80
3. AC Milan 38 70
4. Sampdoria G. 38 67
5. US Palermo 38 65
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

04.02.2010 - 1/2 finału/1 mecz - Puchar Włoch 2009/2010 ; Stadio Olimpico
AS Roma Udinese Calcio

Vucinic 12'
Mexes 40'
 

 

---

Skład:
Doni

Cassetti
Burdisso
Mexes (Juan 80')
Riise
De Rossi
Pizarro
Taddei
Perrotta
Vucinic (J. Baptista 64')
Totti

Ławka:
Lobont
Motta
Cerci
Brighi
Menez

Trener:
Ranieri


Ustawienie:
4-2-3-1

Skład:
Handanovic
Isla
Zapata
Coda
Lukovic
Asamoah
D'Agostino
(Sammarco 77') Inler
(Pepe 75') Sanchez
(Geijo 72') Floro Flores
Di Natale


Ławka:
Belardi
Cuadrado
Pasquale
Lodi


Trener:
De Biasi


Ustawienie:
4-3
-3

Sędzia:
Bergonzi z Genoi

Widzów:
19.746 kibiców

 

RELACJA

Zespół Romy pokonał 2-0 drużynę Udinese w pierwszym meczu półfinału Pucharu Włoch, uzyskując tym samym cenną zaliczkę przed meczem rewanżowym. Na 1-0 trafił na początku spotkania Vucnic, a wynik meczu ustalił w końcówce pierwszej połowy trafieniem głową Mexes. To osiemnaste z rzędu spotkanie Romy bez porażki. Rewanż zostanie rozegrany 14 kwietnia.

Już przed rozpoczęciem spotkania było jasnym, że obydwaj trenerzy traktują półfinał Coppa Italia bardzo poważnie. Trener De Biasi, którego drużyna broni się w lidze przed spadkiem posłał do boju najmocniejszy z możliwych obecnie składów. Do gry wrócił Asamoah, z kolei rywalizację na ten mecz na lewej obronie wygrał Lukovic. Także Claudio Ranieri, mimo zbliżającego się ligowego pojedynku z Fiorentiną zdecydował się wytoczyć przeciwko rywalowi najcięższe działa. I tak w pierwszym składzie pojawili się wracający do zdrowia po lekkich kontuzjach Totti i Vucinic. Obydwaj gracze opuścili ostatnie pojedynki z Catanią i Sieną. Do składu powrócił też Mexes, który w lidze był ostatnio graczem rezerwowym oraz Cassetti, który ustąpił miejsca w składzie w ostatnich dwóch potyczkach Motcie. Partnerem Mexesa na środku obrony został zawieszony na niedzielny mecz z Fiorentiną Burdisso. Tym samym odpoczynek otrzymał Juan, a wraz z nim Julio Sergio, który nie został nawet powołany na to spotkanie. Kolejną szansę otrzymał etatowy bramkarz w Pucharze Włoch - Doni.

Giallorossi rozpoczęli spotkanie od mocnego pressingu na połowie rywala. Już w 3 minucie Totti wymienił przed polem karnym Udinese piłkę z Perrottą, ale ten wychodząc praktycznie na sytuację sam na sam został w ostatniej chwili uprzedzony przez obrońcę. W 7 minucie piłka po wrzutce Cassettiego nieomal wylądowała na głowie zamykającego przy długim słupku akcję Riise. Kolejną sytuację podopieczni Ranieriego stworzyli 4 minuty później. Tym razem to Norweg dośrodkował w pole karne, a strzałem głową, metra nad poprzeczką; piłkę posłał Perrotta. Lepiej zorganizowani w środku pola Giallorossi dopięli swego chwilę później. De Rossi popisał się świetnym długim prostopadłym podaniem do Vucinica, ten „złamał” linię spalonego i znalazł się w sytuacji sam na sam z Handanovicem. Czarnogórzec nie zdecydował się na bezpośrednią konfrontację z bramkarzem, lecz uderzył z 14 metrów po krótkim słupku. Słoweński bramkarz Udinese był w tej sytuacji bezradny i musiał wyciągać piłkę z siatki. W kolejnych minutach spotkania gra nieco siadła.

W 23 minucie goście mieli szansę na wykorzystanie dobrej kontry, jednak Sanchez zamiast podawać próbował mijać w polu karnym Cassettiego, co zakończyło się jedynie rzutem rożnym. Dośrodkowaną z kornera piłkę pewnie złapał Doni. W 29 minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się wbiegający z głębi pola Riise, jednak futbolówka poleciała po ziemi wprost w ręce dobrze ustawionego Handanovica. Przy kolejnej akcji Romy bramkarz Udinese nawet nie musiał interweniować. Taddei założył przysłowiową „siatkę” przed polem karnym jednemu z obrońców i będąc w dogodnej pozycji do strzału posłał futbolówkę wysoko nad bramką. W 40 minucie Coda zatrzymał nieprzepisowo w okolicach narożnika pola karnego Vucinca, co nie umknęło uwadze arbitra. Do piłki podszedł Pizarro, dośrodkował w pole karne, a tam do świetnie bitej piłki najwyżej wyskoczył Mexes, który pokonał bez problemów bramkarza gości. Było 2-0. Już w doliczonym czasie gry pierwszej połowy niebezpiecznie na bramkę Romy uderzał Sanchez. Piłka przeleciała pomiędzy nogami Mexesa i przetoczyła się o metr od słupka.

Drugą odsłonę gry obydwa zespoły rozpoczęły w tych samych zestawieniach. Już po 4 minutach Vucinic wykorzystał świetne długie podanie od De Rossiego, przyjęciem piłki minął Codę w okolicy narożnika pola karnego, i uderzył na bramkę, jednak bardzo niecelnie. W 51 minucie w dobrej sytuacji do dogrania znalazł się Asamoah. Pomocnik gości podał jednak za głęboko z okolic linii końcowej i piłkę na dwa tempa złapał Doni. Najlepszą sytuację dla Udinese "stworzył" w tym fragmencie gry Burdisso. Argentyńczyk podał zbyt lekko do swojego bramkarza, na szczęście Doni zdąrzył wyjść w porę z bramki, i w ostatniej chwili przejął piłkę, mijając przy okazji zwodem szarżującego Floro Floresa. W 58 minucie dobrą kontrę wyprowadził ze środka pola Vucinic, jednak w ostatniej chwili zabrakło odrobiny precyzji. Czarnogórzec podał zbyt mocno do wbiegającego w pole karne Perrotty. W 64 minucie doszło do pierwszej zmiany w obozie Giallorossich, za zmęczonego Vucinica wszedł Baptista.

Gra Romy nie uległa jednak zmianie. Z kolei coraz częściej na połowie Rzymian znajdowali się podopieczni De Biasiego, jednak z owego faktu wynikało naprawdę niewiele. Najbliżej zdobycia gola zespół gości był w 65 minucie, gdy piłkę na siódmym metrze przyjmował Di Natale. Niczym spod ziemi wyrósł jednak w tej akcji Doni, który przejął piłkę noga i oddał ją obrońcom. W 74 minucie kibice Giallorossich przeżyli chwile grozy. Na murawę padł bez kontaktu z rywalem Mexes i wyglądało to na poważny uraz. Francuz zszedł za boisko, ale na szczęście po chwili na nie powrócił. Trener Ranieri nie chciał jednak dmuchać na zimne i w 80 minucie zdjął Mexesa. Na murawie pojawił się Juan. Oszczędzenie obrońcy z numerem pięć to sprawa priorytetowa przed niedzielnym spotkaniem z Fiorenitną, gdyż zawieszony za kartki będzie w tym meczu Burdisso. W 84 minucie 18 bramkę w karierze w Coppa Italia próbował zdobyć Totti, ale piłka po jego uderzeniu przeleciała metr od słupka.

Ta oto podopieczni Ranieriego przedłużyli serię spotkań bez porażki do osiemnastu. Zespół przybliżył się wydatnie do awansu do finału Coppa Italia, o którym zadecyduje ostatecznie rewanżowy pojedynek na Stadio Friuli, który zostanie rozegrany 14 kwietnia. Giallorossi zdobyli dzisiaj gola numer 500 (trafienie Vucnica) w historii występów w Pucharze Włoch. Teraz podopiecznych Ranieriego czeka ciężki test w lidze. W niedzielę bowiem Totti i spółka zawitają do Florencji, aby stawić czoła będącej w lekkim kryzysie Fiorentinie. Z kolei Zebretti podejmą na własnym boisku Napoli.

MATERIAŁY VIDEO ZE SPOTKANIA



Bramki
 

 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club