home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

Chievo Verona vs AS Roma
Serie A - 38 kolejka
16.05.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

AS Roma vs ???
Koniec sezonu
??.??.2010r., godz. ??:??

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. Inter Mediolan 38 82
2. AS Roma 38 80
3. AC Milan 38 70
4. Sampdoria G. 38 67
5. US Palermo 38 65
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

27.08.2009 - IV runda (rew.) el. Ligi Europ. 2009/2010 ; Stadio Olimpico
AS Roma MFK Košice

Totti 1'
Totti 5'
Guberti 7'
Cerci 17'
Menez 18'
Riise 70'
Totti 87'

 

Novak 38'
 

Skład:
Artur
Motta
Mexes
Cassetti (Juan 58')
Riise
De Rossi (Faty 45')
Pizarro
Cerci
Menez (Vucinic 58')
Guberti
Totti

Ławka:
Julio Sergio
Tonetto
Taddei
Esposito

Trener:
Spalletti

Ustawienie:

4-2-3-1

Skład:
Schreng
(Matic 45') Kiss
Basista
(Skutka 45') Kaminsky
Smrek
(Serecin 60') Viazanko
Dobias
Cicman
Juahar
Milinkovic
Novak

Ławka:
Brudnak
Toth
Janic
Hovancik

Trener:
Kozac

Ustawienie:
4-4-1-1

Sędzia:
Selcuk Dereli (Turcja)

Widzów:
12.000 kibiców

 

RELACJA

Wygraną 7-1 i hat-trickiem Tottiego zakończyło się rewanżowe spotkanie IV rudny eliminacji Ligi Europejskiej pomiędzy Romą a MFK Koszyce. Giallorossi sprawę awansu wyjaśnili już w 7 minucie, gdy to padła bramka na 3-0. Pierwsze spotkanie pomiędzy obydwoma zespołami zakończyło się remisem 3-3. Jutro o godzinie 13:00 odbędzie się w Montecarlo losowanie grup Ligi Europejskiej.

Spalletti postawił, podobnie jak w ostatnich czterech meczach na ustawienie 4-2-3-1 z Tottim na "szpicy" i Menezem za plecami Il Capitano. Parę skrzydłowych tworzyła dwójka Cerci-Guberti (na ławce rezerwowych usiadł Taddei). Po raz kolejny, co nie jest żadną nowością, a wręcz normą na środku defensywy wystąpiła inna para obrońców. Tym razem byli to Mexes (z Genoą nie zagrał z powodu kartek) oraz Cassetti (w Genui - lewy obrońca). Na ławkę rezerwowych powrócił po długiej kontuzji Juan. Grający na środku w niedzielę Burdisso i Andreolli nie pojawili się nawet na ławce rezerwowych. Argentyńczyk nie został zgłoszony na mecze IV rundy eliminacji Ligi Europejskiej, a 23 - letni Włoch doznał kontuzji we wspomnianym meczu ligowym. Z powodu urazów nie mogli też zagrać: Brighi, Okaka, Perrotta, Cicinho, Doni, Baptista.

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia Giallorossich. Podczas, gdy część kibiców dopiero co usadawiała się na trybunach stadionu, zespół gospodarzy za sprawą Tottiego trafił po raz pierwszy do bramki rywali. Il Capitano wykorzystał podanie od Cerciego i uderzył pewnie z pięciu metrów. Była 25 sekunda spotkania. Bramka ta powinna była zaalarmować defensywę gości, w celu wzmożenia uwagi przy poczynaniach obronnych. Tak się jednak nie stało. Zawodnicy Romy potrzebowali zaledwie czterech minut, aby po raz kolejny pokonać bramkarza zespołu z Koszyc. Bohaterem drugiej akcji był ponownie Totti, który wykorzystał wrzutkę z kornera Pizarro i uderzeniem głową przelogował bramkarza MFK. Było 2-0. Podczas, gdy nawet najbardziej optymistycznie nastawieni do gry zespołu kibice Romy przecierali oczy z niedowierzania, zawodnicy Romy przeprowadzili kolejną skuteczną akcję. Na uderzenie z narożnika pola karnego zdecydował się Guberti. Strzał nie był co prawda mocny, a piłka leciała po ziemi, jednak błąd bramkarza pozwolił pomocnikowi Rzymian podnieść ręce w geście triumfu. W końcu w 15 minucie akcja przeniosła się w drugie pole karne. Głową z 7 metrów uderzał Basista, a futbolówka przeleciała tuż nad poprzeczką.

Głodni strzelania kolejnych bramek Giallorossi, postawili kropkę nad „i” jeszcze przed upływem dwudziestej minuty spotkania. Najpierw w 17 minucie Menez przykiwał przed polem karnym jednego z obrońców i podał ładnie na dojście do Cerciego. Prawy pomocnik Romy znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości i nie miał problemów z jego pokonaniem. Chwilę później na 5-0 podwyższył Menez, który wykorzystał przedłużone przez Tottiego podanie od Pizarro i uderzeniem z 14 metrów lewą nogą pokonał goalkeepera MFK. Kolejne minuty pierwszej połowy mijały już o wiele spokojniej. Podłamani goście sporadycznie podchodzili pod pole karne Romy, a i gospodarze spotkania, mając w głowach zbliżające się spotkanie z Juventusem postawili na zachowanie sił i nie forsowali tempa. Około 30 minuty dwie dogodne sytuacje na zdobycie gola miał Totti. Najpierw kapitan Romy będąc sam na sam z bramkarzem przestrzelił fatalnie z ostrego kąta obok słupka, następnie, biegnąc na bramkę także w sytuacji sam na sam, zamiast w piłkę uderzył w murawę. W 38 minucie goście zdołali zdobyć bramkę honorową. Najlepszy strzelec tego sezonu w zespole MFK – Novak, wykorzystał gapiostwo obrońców oraz Artura i zupełnie nie naciskany wbił piłkę tuż przy „krótkim” słupku. Było 5-1. Takim też wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona gry.

Drugą, obydwa zespoły rozpoczęły w nieco zmienionych składach personalnych. Trener MFK Koszyce dokonał dwóch zmian w drużynie, natomiast w Romie, Faty wszedł za De Rossiego. Początek drugiej odsłony gry obfitował w wiele strat w środku pola, zarówno ze strony gości, jak i gospodarzy. W 56 minucie Spalletti zdecydował się na kolejne zmiany. Kontuzjowany przez ostatnie dwa tygodnie Vucinic zmienił Meneza, natomiast „nieobecny” na boisku od dwóch i pół miesiąca Juan wszedł za Cassettiego. W 62 minucie okazję na zdobycie drugiego gola mieli goście. Faty wybił za krótko piłkę, do futbolówki doskoczył Basista, jednak ta po jego strzale o centymetry minęła słupek. W 65 minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Vucinic, jednak ostry kąt nie pozwolił na skuteczne uderzenie i goalkeeper gości sparował strzał na korner. Wspomniana dwójka wystąpiła w głównych rolach 3 minuty później. Tym razem Czarnogórzec uderzył z ponad 20 metrów, a bramkarz MFK Koszyce z trudem przebił piłkę nad poprzeczką. Wyraźnie pobudzeni Giallorossi złapali drugi oddech, czego efektem był gol na 6-1. Guberti wycofał piłkę przed pole karne do Riise, a Norweg huknął z 16 metrów. Futbolówka poleciała co prawda w środek bramki, jednak wpadła pod rękoma interweniującego bramkarza. W 84 minucie po raz kolejny przypomniał o sobie Vucinic, który tym razem uderzył jakby od niechcenia z 16 metrów w słupek. Bardzo dobry występ Giallorossich został „okraszony” na 3 minuty przed końcem przez Tottiego. Kapitan Giallorossich przyjął na 16 metrze na klatkę piersiową piłkę po dośrodkowaniu Gubertiego i uderzył natychmiastowo z woleja. Próbujący interweniować Schreng był bez szans.

Piłkarze Romy zafundowali kibicom powtórkę z rozrywki. Przed trzema tygodniami pokonali w Gandawie 7-1 Gent, aby dzisiaj powtórzyć ten wynik w Rzymie. Podobnie jak wówczas, tak i dzisiaj hat-trickiem popisał się Totti, który w czterech spotkaniach Ligi Europejskiej zdobył już 10 goli. W sumie kapitan Giallorossich zaliczył w tym sezonie 11 trafień w 10 oficjalnych meczach. Bardzo dobrze zagrało w dzisiejszym spotkaniu ofensywne trio ustawione za plecami Tottiego. Dodatkowo każdy z tych zawodników zdobył po bramce. Dobre recenzje po dzisiejszym spotkaniu powinien też zebrać Faty, który zmienił w 46 minucie De Rossiego. Być może trener Spalletti chciał po raz ostatni sprawdzić walory Francuza, i określić tym samym przyszłość zawodnika w barwach Giallorossich. Patrząc na dzisiejszy występ, można domniemać, że Faty egzamin zdał i być może zostanie na ten sezon w stolicy. Jedynym minusem z dzisiejszego spotkania jest kolejna stracona bramka. Giallorossi w żadnym z pięciu oficjalnych spotkań tego sezonu nie zdołali zagrać na „zero z tyłu”.

Okazja taka zdarzy się już w niedzielę w spotkaniu 2 kolejki Serie A przeciwko Juventusovi. Spotkanie to będzie prawdziwym sprawdzianem i wyznacznikiem formy Rzymian. Mecz odbędzie się w niedzielę o godzinie 18:00. Z kolei rywal Giallorossich, drużyna MFK Koszyce odpada z rozgrywek i powraca do ligowej rzeczywistości, która jak na razie maluje się jedynie w czarnych barwach.

MATERIAŁY VIDEO ZE SPOTKANIA



Mini Skrót (Bramki)
 

 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club