|
Siedem bramek
zaaplikowali Giallorossi drużynie Gent, w rewanżowym
spotkaniu III rundy eliminacji Ligi Europejskiej. Cały
dwumecz podopieczni Spallettiego wygrali w stosunku 10-2.
Bohaterem spotkania i dwumeczu był bez wątpienia Totti,
który dziś ustrzelił hat-tricka, a przed tygodniem zdobył
dwie bramki. Pozostałe gole zdobyli dziś: De Rossi (dwa),
Menez i Okaka. Jutro Giallorossi poznają rywala w IV rundzie
eliminacji.
Spalletti miał tym razem minimalnie większe pole do popisu
niż w pierwszym spotkaniu. Z kadry wypadł co prawda Vucinic,
natomiast do pełnej dyspozycji trenera z Toskanii wrócili:
Brighi i Menez; obydwaj zawodnicy zagrali w wyjściowej
jedenastce. W pierwszym składzie zabrakło natomiast Okaki,
Gubertiego i Tonetto. Ten pierwszy stał się ofiarą zmiany
taktyki na 4-2-3-1, ten drugi został zmieniony przez Meneza,
natomiast ławka rezerwowa dla Tonetto była efektem
reorganizacji środka defensywy. Na środku partnerem Mexesa
został Andreolli, natomiast na lewej obronie wystąpił Riise,
który przed tygodniem wypełniał rolę stopera.
Tak zestawieni Giallorossi grali na początku raczej
zachowawczo, dając większe pole do popisu rywalom. Tych z
kolei, wyprzedzając fakty, stać było w pierwszej połowie na
jedną ciekawą akcję. W 5 minucie z dystansu uderzył Smolders,
a fubtolówka odbiła się od słupka, po czym wróciła w pole
karne. Potem próbujący atakować gospodarze tracili raz po
raz piłki, co było efektem wyjątkowo niedokładnej gry w
środku pola. Najczęściej gracze Gent atakowali prawą stroną,
jednak, gdy już udało się dośrodkować piłkę wybijali
defensorzy Romy. Po jednej z takich akcji Ljubijankic
zderzył się głową z Riise i Andreollim, przez co całej
trójce lekarze musieli założyć opatrunki. Giallorossi,
którzy starali się szanować w środku pola piłkę, próbowali
częściej wchodzić pod bramkę środkiem boiska, co bardzo
często kończyło się faulami i dobrymi pozycjami do
strzelania z wolnych.
Kilka razy ze stałych fragmentów uderzali Riise i Totti, co
jednak nie przynosiło spodziewanych efektów, aż do 35
minuty. Wówczas do ustawionej na 25 metrze piłki podszedł
Totti. Kapitan Romy uderzył mocno, a piłka nabrała takiej
paraboli lotu, że mimo, iż wpadała przy słupku, stojący na
środku bramki Jorgacevic myślał, że leci w środek i próbował
interweniować. 0-1 po pięknej bramce Tottiego. Słupek
Smoldersa, bramka Tottiego i wcześniejszy strzał z wolnego
Riise były jedynymi pozytywnymi akcentami w pierwszej
odsłonie gry. Za to pierwsza połowa zakończyła się
negatywnym akcentem. Suler sfaulował na środku boiska
Taddeiego, za co zobaczył żółtą kartkę. Środkowy obrońca
Gent nie zgodził się jednak z decyzją arbitra, którą
"nagrodził" ironicznymi brawami. Sędzia z Niemiec nie miał
wątpliwości i podarował zawodnikowi drugi żółty kartonik.
Chwilę potem poleciały na murawę z trybun różne przedmioty.
Początek drugiej odsłony gry nie zapowiadał absolutnie tego,
co będzie się działo w kolejnych minutach spotkania.
Zrezygnowane Gent nie kwapiło się do ataków, a i prowadzący
w dmumeczu 4-1 Giallorossi grali bardziej na dotarcie do
końca z jak najmniejszą stratą sił...aż do czasu, gdy
otworzył się worek z bramkami. W 56 minucie świetną akcję na
boku pola karnego przeprowadził Brighi, wystawił piłkę na 14
metr do nie pilnowanego Tottiego, a ten uderzył z woleja
lewą nogą. Mimo, że piła poleciała w środek bramki,
goalkeeper gospodarzy zdołał jedynie zwolnić lot futbolówki,
ale przed utratą gola nie mógł się ustrzec. Odbita od
rękawic piłka wpadła tuż koło słupka. 0-2. Minęło zaledwie 2
minuty, a Jorgacevic musiał znowu wyciągać piłkę z siatki.
Tym razem fantastycznym podaniem popisał się Totti, a
wychodzący sam na sam z bramkarzem De Rossi, przerzucił
technicznie nad nim piłkę. Było 0-3.
Rozochoceni Giallorossi atakowali nadal. W 64 minucie piłkę
ręką w polu karnym zagrał Smolders, a sędzia bez wahania
wskazał na wapno. Do futbolówki podszedł Totti i nie miał
problemów z pokonaniem bramkarza Gent. To trzecia bramka Il
Capitano w tym spotkaniu i piąte trafienie w dmumeczu.
Chwilę później bohater potyczek z Gent został zmieniony prze
Okakę. Z kolei za Mottę wszedł Cassetti. W 67 żółtą kartkę
ujrzał Taddei. 3 minuty później Spalletti zdecydował się na
ostatnią zmianę, za Taddeiego wszedł Cerci. Na kolejną akcję
czekaliśmy do 73 minuty. De Rossi huknął mocno lewą nogą z
18 metrów, a dobrze ustawiony Jorgacevic z trudem wybił
piłkę na korner. Jednak "co się odwlecze, to nie uciecze".
Rożny wykonał Pizarro, a De Rossi skierował z kilku metrów
piłkę do bramki. Było 0-5.
W 78 minucie chwila nieuwagi kosztowała Giallorossich utratę
bramki. Honorowym trafieniem z 10 metrów popisał się
Smolders. Minutę później mieliśmy już 1-6. Menez wbiegł w
pole karne, minął na pełnej szybkości jednego z zawodników i
uderzył precyzyjnie z ostrego kąta w "długi róg".
Wyciągnięty Jorgacevic nie miał szans na obronę i musiał
wyciągać futbolówkę z siatki. W 82 minucie żółtą kartkę
zobaczył Mexes, a 4 minuty później wynik spotkania ustalił
Okaka. Młody napastnik Rzymian wykorzystał dośrodkowanie z
kornera Pizarro i uderzył głową z 5 metrów nie do obrony.
Szansę na bramkę miał w końcówce Riise, jednak górą okazał
się bramkarz gospodarzy.
Giallorossi, którzy przyjechali do Gandawy przede wszystkim
w celu obrony zaliczki sprzed tygodnia, dosłownie roznieśli
rywali. Na pewno duży wpływ na wynik i przebieg drugiej
połowy miała czerwona kartka dla jednego z graczy gości, co
nie zmienia faktu, że zawodnicy Romy pokazali w drugiej
odsłonie gry kawał dobrego futbolu. Mimo prowadzenia w
dwumeczu 4-1 i gry z przewagą jednego gracza, czyli na 99,9
procent pewnym awansu, gracze Spallettiego nie spoczęli na
laurach i z chęcią strzelali kolejne gole. Warto podkreślić
dobrą grę środka pola ( z Brighim włącznie), którą to strefą
szło najwięcej akcji ofensywnych, a także pozytywny występ
Riise, dla którego skrzydło jest naturalną pozycją na
murawie,...a dla Tottiego...czapki z głów za to spotkanie.
Jutro o 13:30 odbędzie się losowanie kolejnej rundy
eliminacji. Giallorossi poznają kolejnego rywala w
tegorocznych rozgrywkach. Spotkania IV etapu zostaną
rozegrane 20 i 27 sierpnia. Zwycięzcy awansują do rozgrywek
grupowych. |