home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

Chievo Verona vs AS Roma
Serie A - 38 kolejka
16.05.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

AS Roma vs ???
Koniec sezonu
??.??.2010r., godz. ??:??

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. Inter Mediolan 38 82
2. AS Roma 38 80
3. AC Milan 38 70
4. Sampdoria G. 38 67
5. US Palermo 38 65
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

17.09.2009 - 1 kolejka Ligi Europ. 2009/2010 ; St. Jakob-Park
FC Basel AS Roma

Carlitos 11'
Almerares 87'

 

---

Skład:
Costanzo

Inkoom
Abraham

Atan
Safari
Carlitos
Cabral

Chipperfield
Stocker (Unal 90')
Frei (Frerati 90')
Streller (Almerares 85')


Ławka:
Colomba
Sahin
Shaqiri
Mustafi

Trener:
Fink

Ustawienie:

4-4-2

Skład:
Julio Sergio

Motta
Mexes
Burdisso
(Tonetto 63') Riise
Taddei
De Rossi
Pizarro
(Guberti 46')
Menez
Totti
(Vucinic 63') Julio Baptista

Ławka:
Artur
Juan
Greco
Okaka

Trener:
Ranieri


Ustawienie:
4-3-1-2

Sędzia:
Carlos Velasco Carballo (Hiszpania)

Widzów:
16.459 kibiców

 

RELACJA

Porażką w słabym stylu zakończył się pierwszy występ Giallorossich w rozgrywkach Ligi Europejskiej. Zespól FC Basel zaaplikował Romie dwie bramki, po jednej w każdej połowie i pewnie sięgnął po trzy punkty. W drugim meczu tej grupy CSKA Sofia zremisowała 1-1 z Fulham.

Giallorossi wyszli na boisko w zupełnie innym ustawieniu niż w spotkaniu ze Sieną. Ranieri zrezygnował z gry piątką defensywnych pomocników i ustawił zespół w taktyce 4-3-1-2 z Baptistą u boku Tottiego i Menezem za plecami tej dwójki. Do małych roszad doszło też w linii defensywnej zespołu. Na lewej flance pojawił się Riise, natomiast do środka obrony przesunięty został Burdisso, który zmienił Juana. Na prawej obronie pojawił się Marco Motta. Z graczy, którzy wystąpili w meczu ze Sieną, a tym razem ich zabrakło: Brighi z powodu kontuzji został w Rzymie, Perrotta i Cassetti zasiedli na trybunach, natomiast Juan pojawił się na ławce rezerwowych. Dzisiejsze ustawienie zespołu „sugerowało”, że Giallorossi przyjechali do Bazylei, aby atakować i zdobywać bramki. Z kolei gospodarze wyszli na murawę bez taktycznych niespodzianek. Fink ustawił swoich zawodników w taktyce 4-4-2.

Pierwsze 10 minut spotkania przebiegało na wzajemnym badaniu się z obydwu stron. Jednak już pierwsza groźna akcja gospodarzy zakończyła się bramką. Trudno nawet było nazwać tą akcję „groźną”, gdyż to gracze Romy sprezentowali drużynie Basel gola. Piłkę przed własnym polem karnym zgubił De Rossi. Tą z kolei pod nogi graczy Basel wybił Mexes. Carlitos, który dopadł do futbolówki na 25 metrze, uderzył bez zastanowienia, a piłka kozłując jeszcze przed J.Sergio wpadła do bramki Rzymian. 1-0 w 11 minucie gry. 6 minut później mogło paść wyrównanie. Totti uderzył z 20 metrów z wolnego, a piłka odbiła się od poprzeczki i wyleciała za bramkę. Szczęścia podopieczni Ranieriego nie mieli też w 22 minucie, gdy to mierzone uderzenie z dystansu Riise zablokował jeden z obrońców, gdyby nie on, Costanzo najprawdopodobniej nie zdążyłby z interwencją.

Giallorossi, którzy przeważali w tym fragmencie gry byli bliscy wyrównania w 26 minucie. Totti podał świetnie piętą do Meneza, a ten wychodził na sam na sam z bramkarzem Basel. Do Francuza zdołał jednak dobiec jeden z obrońców i w ostatniej chwili zablokował jego uderzenie. Później coraz lepiej grający w defensywie gracze Basel nie pozwalali Giallorossim na skuteczne ataki, kontrując groźnie przy każdej nadarzającej się okazji. W 33 minucie groźbę straty gola wyjściem za pole karne i wybiciem piłki zażegnał J. Sergio. 5 minut później po kolejnej świetnej kontrze Frei znalazł się w sytuacji sam na sam z J.Sergio, jednak nadbiegający z boku Riise wślizgiem wybił futbolówkę na korner. Kolejną groźną akcję zespół gospodarzy przeprowadził w 41 minucie. Carlitos dośrodkował z prawej strony na głowę Strellera, a źle pilnowany napastnik uderzył precyzyjnie na bramkę Romy. Tylko dobremu ustawieniu i interwencji J.Sergio Giallorossi mogli zawdzięczyć brak utraty gola. Pierwszą połowę „zakończył” brzydki faul Meneza na Cabralu, za który Francuz zobaczył żółtą kartkę.

Na drugą odsłonę gry Giallorossi wyszli z jedną zmianą: za Meneza wszedł Guberti. Zmianie uległo też ustawienie zespołu. Tym razem piłkarze Romy grali w taktyce 4-4-2 z szeroko ustawionymi na skrzydłach Taddeim i Gubertim. Pierwszą groźną sytuację w tej połowie stworzyli w 56 minucie Giallorossi. Pizarro wystawił piłkę Tottiemu, a ten uderzył z 25 metrów tuż nad ziemią. Mimo, że futbolówka poleciała w sam środek bramki, Costanzo miał pewne trudności z jej wybiciem. Ostatecznie jednak wszystko skończyło się dla gospodarzy dobrze, a Argentyńczyk sparował piłkę w bok. W 63 minucie na dwie ostatnie zmiany zdecydował się Ranieri. Na boisko weszli Vucinic i Tonetto, a murawę opuścili Riise i Baptista. Zmiany nie wpłynęły jednak znacząco na taktykę oraz grę zespołu. Jedyny pożytek z wejścia Vucinica Giallorossi mieli w 64 minucie. Napastnik z Czarnogóry został obsłużony świetnym długim podaniem przez Pizarro i wychodził na sam nas sam z goalkeeperem Basel. Gracza Romy zepchnął jednak na 17 metrze Abraham, który ujrzał jedynie żółty kartonik. Z rzutu wolnego uderzał Totti ,jednak trafił prosto w mur.

Coraz bardziej zmęczeni Giallorossi próbowali grać w dalszej części spotkania jedynie lewą stroną, jednak ustawiony tam Guberti albo tracił piłki, lub też był łatwo zatrzymywany przez obrońców. W 72 minucie wynik spotkania mógł ustalić Streller. Nartnik reprezentacji Szwajcarii wykorzystał wrzutkę Chipperfielde’a i uderzył nożycami z 10 metrów. Futbolówka odbiła się po drodze do bramki od murawy a następnie od poprzeczki. Giallorossi nie po raz pierwszy w tym spotkaniu mieli sporo szczęścia. Obraz rozpaczy w grze w ofensywnej Romy podsumował swoim uderzeniem z 80 minuty Taddei, po którym piłka wyleciała na aut boczny po drugiej stronie boiska. W 87 minucie było już wiadomo, że Giallorossi nie ugrają w Bazylei choćby punktu. Vucinic stracił futbolówkę przed polem karnym Basel, a źle ustawieni obrońcy Romy nie zauważyli wychodzącego na bardzo dobrą pozycję Almeraresa, który minął w sytuacji sam na sam J. Sergio i wbił piłkę do pustej bramki.

Tak oto, podobnie jak przed rokiem – od porażki, rozpoczęła się pucharowa przygoda Giallorossich. Teraz zespół czekają trudne spotkania ligowe (Fiorentia, Catania, Palermo), a po nich 1 października domowy mecz w Lidze Europejskiej z CSKA Sofia.

MATERIAŁY VIDEO ZE SPOTKANIA



Mini Skrót (Bramki)
 

 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club